czwartek, 27 grudnia 2012
córka wczoraj była z izą na zabawie , wróciły o wyznaczonym czasie tak że zastrzeżeń nie mam żadnych ale coś jej ten wypad nie posłużył bo dzisiaj leży w łóżku z gorączką :( ma 38.5 stopnia i oby to było tylko zwykłe przeziębienie bo coś dochodzą słuchy o panującej grypie !! rano córka i syn byli już u lekarza na usg nerek ale nic nie wskazywało na to że córka polegnie wieczorem z gorączką !!! usg nerek jeżeli patrzeć pod kątem wypadku wyszło bardzo dobrze , urazy zniknęły ale coś jest nie tak i będziemy sie konsultować ze specjalistą .lekarz domowy dał nam namiary i już w nowym roku będziemy dzwonić i sie umawiać na wizytę .
no i po świętach !!! w tym roku jakoś to za szybko zleciało !! może dlatego że doszedł chrzest małego filipa u kuzyna michała i cały harmonogram świątecznych spotkań szlag trafił a może dlatego że jakoś nie zwracałem na to uwagi ... nie wiem ale zmęczony świętami jakoś nie jestem !! dzisiaj dzień wolny , wykorzystałem sytuacje i z tomkiem śmignąłem do miasta młodemu kupić mysz bezprzewodową do laptopa a przy okazji tomek marzence wziął nowy telefon . dzień spędzony dość fajnie a jutro niestety do roboty , inwentura czeka . mogłem sie od tego wywinąć ale skoro przed świętami powiedziałem że będę to teraz sie wycofać byłoby nie ładnie . jedziemy na 8 , to nieźle bo spokojnie wyspać sie będzie można :DD
sobota, 22 grudnia 2012
żywa choinka juz stoi w domu !! były z tym drzewkiem przeboje jak diabli :DD choinka niestety była za wysoka a że był u mnie tomek z marzenką to pomógł mi ją docinać !!! ja chciałem te pół metra co było za dużo obciąć z góry bo wydawało mi sie to słuszne a poza tym dużej różnicy w wyglądzie by ten zabiegł nie miał !! niestety moja sie doczepiła że ja chyba durny jestem i choinkę sie obcina z dołu ... no to obciąłem !!! tylko że te najładniejsze gałązki , te rozłożyste co to cały urok dają poszły pod sekator !!! no i oczywiście wybuchła panika i moja sie obączyła jak zobaczyła efekt swojej decyzji !!! oczywiście do winy sie nie przyznała no bo jak, to przecież ja miałem sekator w reku !!! dzisiaj żeby załagodzić sytuacje przykręciłem obcięte gałązki na wkręty no i wygląda niczego sobie :DD
czwartek, 20 grudnia 2012
bieganina po lekarzach żeby dostać historie choroby prawie zakończona :) trzy dni to trwało ale jestem zadowolony że wszystko mamy skompletowane :) mama jeszcze tylko ma iść po potrzebne dokumenty do lekarza domowego i będziemy mogli wszystko wysłać :) pomoc tomka była naprawde bezcenna i jestem mu za to bardzo wdzięczny :) no a u niego wszystko dobrze , niemiec go zwolnił , już sie zarejestrował w niemieckim urzędzie pracy i jest spokojniejszy bo kase będzie miał wypłacaną . tak że płynność finansową zachowa :) a tak ogólnie to przygotowania do świąt trwają ...zakupy , gotowanie , sprzątanie a ja już karpie obrobiłem i teraz tylko choinkę ubrać , światełka pozakładać i mogą być święta :)
niedziela, 16 grudnia 2012
gofer
no niestety , nasz ukochany chomik świąt nie dożył :( szkoda zwierzaczka no ale tak juz jest !! przyznać trzeba że ten był twardziel , całe 4 lata był z nami . ten chomik to juz był chyba 4 okaz w naszym domu ale te przed nim nie dożyły półtora roku nawet . no cóż , trzeba sie będzie wybrać po nowego goferka i odrazu po nowy domek ... jakoś teraz tak pusto na komodzie bez naszego pupila !!!!!
dzień minął leniwie - jak to niedziela :D
odwiedził mnie tomek , przyjechał z marysią bo jego córka występuje przedstawieniu szopki światecznej i przedstawia maryję . moja mama ze jest krawcową to szyje jej szaty i nawet to wszystko ładnie wygląda :) tomek dostał chyba dobre nowiny z niemiec a bynajmniej na takie liczył i chciał żeby sie tak stało . po tym jak stracił prawko za jazde po pijaku szef firmy przewozowej w której pracował go zwolnił . teraz będzie sie mógł zgłosić do urzędu pracy w niemczech i będzie miał kase bo na prace jak narazie nie może liczyć . troche był roztrzęsiony i spanikowany ale starałem się go uspokoić bo przecież o to mu chodziło . jutro jedzie do niemiec pozałatwiać wszystkie niezbędne sprawy i może we wtorek wróci .
potem odwiedził mnie kuzyn michał z zoną i dogadaliśmy wszystkie szczegóły chrztu jego syna . ja jako chrzestny mam być na mszy świętej a po nabożeństwie odbędzie sie chrzest . dokument który mi wypisał nasz ksiądz już dałem chonoracie tak żeby nie było później że zapomniałem zabrać .
odwiedził mnie tomek , przyjechał z marysią bo jego córka występuje przedstawieniu szopki światecznej i przedstawia maryję . moja mama ze jest krawcową to szyje jej szaty i nawet to wszystko ładnie wygląda :) tomek dostał chyba dobre nowiny z niemiec a bynajmniej na takie liczył i chciał żeby sie tak stało . po tym jak stracił prawko za jazde po pijaku szef firmy przewozowej w której pracował go zwolnił . teraz będzie sie mógł zgłosić do urzędu pracy w niemczech i będzie miał kase bo na prace jak narazie nie może liczyć . troche był roztrzęsiony i spanikowany ale starałem się go uspokoić bo przecież o to mu chodziło . jutro jedzie do niemiec pozałatwiać wszystkie niezbędne sprawy i może we wtorek wróci .
potem odwiedził mnie kuzyn michał z zoną i dogadaliśmy wszystkie szczegóły chrztu jego syna . ja jako chrzestny mam być na mszy świętej a po nabożeństwie odbędzie sie chrzest . dokument który mi wypisał nasz ksiądz już dałem chonoracie tak żeby nie było później że zapomniałem zabrać .
piątek, 14 grudnia 2012
żona mi odwaliła numer taki że gdyby był to ktoś obcy dla mnie to z pewnością bym przypierdzielił !!! 5 razy ją prosiłem żeby z dzieciakami jechała do lekarza skontrolować stan ich zdrowia , zapewniała mnie że pojedzie , że będę miał zaświadczenie o zakończonym leczeniu i co ,,. ano psińco !!! kiedy po raz 6 jej o tym przypomniałem , powiedziała że teraz po co mi zaświadczenia jak już przyznali odszkodowanie !!! no myślałem że mnie szlag trafi !!! do jasnej cholery przecież to nasze dzieci , nie chodzi o kase tylko o ich zdrowie!!! oboje mieli jakieś ślady krwi na nerkach , to trzeba kontrolować a ten mój babsztyl ... no nie wiem co ona sobie wyobraża !!! najbardziej mnie jednak boli to , że tak mi bliska osoba nie potrafi dotrzymać słowa i zadbać o dzieciaki :( co mi teraz pozostaje ? wezmę sprawy w swoje ręce , zadzwonię do lekarza i poproszę go o wizytę prywatną , powiem o co mi chodzi i mam nadzieję że mi wypisze jakiś zaświadczenie - oby tak było !!!
czekałem na to pierdzielone pismo z benefii ... no ale to co dostałem to woła o pomstę do nieba !!! przyznali zadość uczynienie dla mamy , syna i córki a o mnie nic nawet nie wspomnieli !!! odszkodowanie za samochód ...narazie mogę zapomnieć !! nadal nie wiem co jest grane , nadal czekam !!! teraz żeby sie odwołać musimy szybko odwiedzić lekarzy , poprosić o zaświadczenia o obecnym stanie zdrowia i do 1 stycznie justyna musi je wysłać , jak nie to wszystko szlag trafi !!! pieprzone gnoje z benefii tak to sobie wymyślili i myślą że im sie uda ...ale nie ze mną takie numery !!!!!!
poniedziałek, 10 grudnia 2012
mama dostała pismo z prokuratury w opolu o skierowaniu sprawy związanej z wypadkiem do sądu .
nic w tym by nie było dziwnego gdyby nie to że tylko do niej takie pismo przeszło . sam nie wiem co o tym myśleć i tylko żona mnie uspokaja że to dopiero początek i ja też takie coś dostanę ... to czekanie mnie wykończy :( chciałbym żeby to juz wszystko się zakończyło !!!
nic w tym by nie było dziwnego gdyby nie to że tylko do niej takie pismo przeszło . sam nie wiem co o tym myśleć i tylko żona mnie uspokaja że to dopiero początek i ja też takie coś dostanę ... to czekanie mnie wykończy :( chciałbym żeby to juz wszystko się zakończyło !!!
niedziela, 9 grudnia 2012
zima na całego !! mróz trzyma od kilku dni i mało brakuje do -20 ...dobrze że zrobiłem porządek z rurami i wode pospuszczałem bo bym miał przerąbane !! brat wie coś o tym , bo gdy kupił vitarę na polowania sprawdzał co ma w chłodnicy ale tego nie zlał , nie wymienił no i wszystko zamarzło !!! samochód stał u mnie w garażu ale ogrzewania tam nie mam niestety i od chłodnicy aż po silnik skuło lidem !!! kuzym marcin go z holował do domu i brat nie mając innych pomysłów włączył farelkę i całą noc rozmrażał silnik .... no i sie udało :) na szczęście nic nie kapie , bloku silnika nie rozsadziło - mam szczęście :)
poza tym przygotowania do świąt trwają :) dla patryka prezent już zamówiony - laptop a dla córki zamówimy pewno dzisiaj - słuchawki .
w pracy zapierniczam po 13 godzin , tyle mamy roboty że w normalnym 8 godzinnym trybie pracy sie nie wyrabiam i zostaje po godzinach . z jednej strony to zmęczony jestem i zmarznięty a z drugiej sie ciesze bo kasy więcej na wypłatę . w styczniu może przyjdzie do firmy nowy widlak to chyba będzie miał ogrzewanie :DD no to pewno marznął nie będę a teraz no cóż , pozostaje ciepła herbatka w termosie i kawa pita z jankiem o 8 i o 12 . trzeba sobie radzić jakoś :D
poza tym przygotowania do świąt trwają :) dla patryka prezent już zamówiony - laptop a dla córki zamówimy pewno dzisiaj - słuchawki .
w pracy zapierniczam po 13 godzin , tyle mamy roboty że w normalnym 8 godzinnym trybie pracy sie nie wyrabiam i zostaje po godzinach . z jednej strony to zmęczony jestem i zmarznięty a z drugiej sie ciesze bo kasy więcej na wypłatę . w styczniu może przyjdzie do firmy nowy widlak to chyba będzie miał ogrzewanie :DD no to pewno marznął nie będę a teraz no cóż , pozostaje ciepła herbatka w termosie i kawa pita z jankiem o 8 i o 12 . trzeba sobie radzić jakoś :D
czwartek, 6 grudnia 2012
środa, 5 grudnia 2012
u mnie w domu spokojnie - na szczęście :) troche mnie znowu kręgosłup boli bo z tomkiem śmieci wywoziłem no i nadźwigać sie trzeba było ale porządek zrobiłem !! dzisiaj w piwnicy troche ogarnąłem bo może jutro uda mi sie motocykl wprowadzić :) nie bede go trzymał na mrozie w garażu a i rozkręcać wszystkich owiewek i stelaży mi sie troche nie chce :D żona sie śmiała że w tym roku w piwnicy w następnym w pokoju diva będzie stała ... sie uśmiałem ale nic przeciwko bym nie miał :DD
grudzień sie zaczął przebojowo !! wszystko się zaczęło kręcić w okół agnieszki i jej wybryków !! najpierw zadyma w firmie kiedy to przyjechała nawalona i jej teściu zabrał kluczyki od samochodu , potem oszukiwanie teściowej i te całe niewiadomo po co wyjazdy na leczenie a teraz doszła do mnie wiadomośc że dorotka , moja chrześnica przez zaniedbanie i pijaństwo rodziców ma iśc ponoć do szkoły specjalnej - to kuźwa jakiś koszmar !!! dorotka sie przez to wszystko zamknęła w sobie , nie chce sie uczyć , słabo czyta , nie potrafi rozwiązywać prostych zadań .... skrzywdzili dziecko a za to powinni być ukarani !! za takie zaniedbywania dzieci rodzice powinni być sądownie karani i to srogo !!!
poniedziałek, 26 listopada 2012
dorwali kubanka
to że dopiąłem swego i że robiłem wszystko żeby sie kubanek odemnie wymeldował wyszło mi na zdrowie !!! dowiedziałem sie dzisiaj że kubanek został zatrzymany przez policję i najprawdopodobniej siedzi !!! czy jest to odsiadka tymczasowa ...tego nie wiem ale ma chłopak przechlapane bo miał do czynienia z narkotykami i jak go przycisnęli to zaczął sypać dilerów !!! teraz nawet jak wyjdzie to bedzie miał przesrane bo za sypanie nazwiskami go pewno zatłuką !!! myślał pewno że mu sie uda przeginać bez końca , że może sobie igrać z prawem ... no i sie pomylił i to bardzo !!! przegrał swoje życie na własne życzenie .
przeboje z tym sterownikiem od pieca co jak diabli :D wczoraj robiłem obejścia i podłączałem bezpośrednio do sieci a dzisiaj wyszło na jaw że syn coś tam popstrykał i zmienił ustawienia !! pompa razem z dmuchawa załącza sie po przekroczeniu 34 stopni ... i tak juz zostawiłem :) z jednej strony byłem troche zły że syn nic wczoraj nie powiedział a z drugiej to nawet nie wiedziałem że ten sterownik ma taką funkcję :DD nawet wyszło to na dobre :DDD
niedziela, 25 listopada 2012
no ja w niedziele zamiast odpoczywać to naprawiałem pompkę od wody przy centralnym ogrzewaniu !!! wczoraj coś zaczął szwankować sterownik i nie podawał prądu na pompę ale po chwili wszystko wróciło do normy . dzisiaj rano niestety żeby wszystko było jak należy zrobiłem obejście i podłączyłem pompę bezpośrednio do sieci . na sterowniku gdzieś w tych układach zrobiło sie zwarcie i prąd przeskoczył na minusowy biegun . rozkręciłem cały ten sterownik ale nic zrobić nie potrafiłem bo wszystkie kable wychodzą z płytki z układem scalonym a z elektroniką to ja sobie nie radzę niestety :( na szczęście pompa działa bez tych całych bajerów elektronicznych i napewno bedzie spełniała swoją funkcje :)
wczoraj tomek z marzenką wyprawiali urodziny swoje i oli . wziąłem od niego samochód w sobotę rano i było wszystko oki ale gdy juz byliśmy z żoną wystrojeni niestety vw golf tomka postanowił pokazać rogi i nie odpalił !!!!!! no aż mnie torgło ... psia mać ja to mam pech na te niemieckie samochody !!! zadzwoniłem to tomka , przyjechał ze swoim teściem i wyszło na to że sie rozładował akumulator ale czemu , niewiadomo !!! podłączył tomasz kable do akumulatora w drugim samochodzie i po chwili golf zaskoczył - ufff ulga :D na imprezę udało sie dojechać , zgasiłem samochód , odpaliłem jeszcze raz i wszystko wyglądało na to że jest dobrze ale na koniec imprezy niestety nie chciał juz zapalić :( coś niedobrego sie dzieje z tym jego sprzętem bo albo nie ma ładowania , albo ma gdzieś przebicie że rozwala akumulator . coś bedzie musiał z tym zrobić bo tak sie nie da jeździć przecież , owszem podładować go może i pewno zapali ale jak postoi gdzieś na parkingu to juz nie zagada i kłopot murowany ... tak jak w moim przypadku :D
kobiety jak już coś wymyślą to na maksa !!!! od teście wzięliśmy wypoczynek bo zmieniał na skórę a ponieważ nasz był w opłakanym stanie to trzeba było wymienić ... no i gitara , wszystko by pasowało ale moja sobie ubzdurała że odrazu trzeba będzie robić wielkie przemeblowanie !! gdyby nie pomoc tomka to bym tego za cholerę nie robił !! najpierw we dwóch od teścia wszystko rozmontować , potem wynieść , wnieść do nas do domu , potem to poskręcać , jedną część wnieść do góry do pokoju gdzie mama szyje , potem stare graty zrzucić z tarasu na glebę , potem to wszystko załadować na busa i wywieść na wysypisko - koszmar !! pomoc tomka była nie oceniona - nie dość że mnie uspokajał to dzięki temu że mi udostępnił busa to nie musiałem kombinować nic z ciągnikiem i przyczepą ... no ale już mam po wszystkiemu , kobita zadowolona a ja spokojniejszy :D
czwartek, 22 listopada 2012
bym zapomniał sobie napisać .... tomek z niemiec przyjechał !!!! nooooo ale bez prawka !!! zabrali mu w niemczech bo po pijaku spowodował wypadek , na szczęście nikomu krzywdy nie zrobił ale wydmuchał 1.75 !!!! idiota kuźwa i tyle !!! teraz coś kombinuje ... ale czy pije nadal tego nie wiem ale sie dowiem pewno w sobote od marzenki bo sie w gościne do nich wybieramy - ola , moja chrześnica ma urodzinki no i ten baran tomek też w tym samym dniu !!!
córka we wtorek miała bierzmowanie , dwie godziny w kościele jakoś tak szybko zleciały ....może dlatego że biskup był dość fajny :D po mszy byliśmy u teściów i oczywiście nie obeszło sie bez incydentu ... teściowa po telefonie wybiegła i zdążyła tylko powiedzieć że jedzie po agnieszkę . przywiozła ją ale trzeźwa to ona nie była , brat jak ją zobaczył to sie wściekł bo jak sie później okazało to teściowa ją postanowiła przenocować !! nie wiem co ta teściowa sobie wyobraża ale ja sie w to nie bede wtrącał
kuźwa awarie kompa miałem i tak jakoś wszystkim sie wydawało że sie dysk zjarał , potem niby że sie płyta główna spierdzieliła a wyszło w końcu na to że posypały sie pliki systemowe . łukasz na szczęście dokopał sie do problemu i po tygodniu komputer działa - uffff ominęły mnie nie planowane wydatki przed świętami :D
piątek, 16 listopada 2012
dobrze że wymeldowałem tego pacana kubanka bo dzisiaj z wizytą u mnie zjawiła sie policja !!! zaczęli go chyba szukać i to na dobre !!! kamila ponoć gadała z aśką i wyszło na jaw że kubanek już całkowicie jest pozbawiony praw rodzicielskich . juz ma założoną jakąś ...niebieską karte na policji i wychodzi na to że coś przeskrobał a to oznacza odsiadkę !! tak mi sie cos zdaje że przegrał swoje życie na własne życzenie !!!!
czwartek, 15 listopada 2012
wczoraj sprzedałem rozbitego w wypadku golfa ... troche mi go szkoda bo nawet sie nim nie nacieszyłem !! prawda jednak jest taka że jakoś teraz mi lżej jak go nie widze na podwórku a przez okno jakoś tak spokojniej można wyjrzeć !! cena niestety uległa zmianie , nie znacznie ale jednak - z 7650 dostałem 7000 tysięcy . panowie mieli dobre oko i tak jak darek , odrazu poznali że samochód był już robiony i ceny z licytacji dać nie chcieli ... no trudno , niech im bedzie !!! ja sie ciesze że to mam z głowy !!
poniedziałek, 12 listopada 2012
wczoraj podpisałem umowę z firmą co ściąga odszkodowania o odzyskanie kasy zaszkody rzeczowe czyli za rozbity samochód !!! sam bym tego już nie mógł załatwić a ta firma prowadzi mi juz sprawę o odszkodowanie za koszty leczenia także jestem dobrej myśli . napewno dużo czasu jeszcze upłynie zanim odzyskam kasę ale nic więcej nie mogę sam zrobić niestety :( cały czas jednak są wątpliwości co do tego czy mogę sprzedać samochód !!! najpierw pani justyna co prowadzi sprawę mówiła że oczywiście można bo samochód został wyceniony i jeżeli sie zgadzam z wyceną to nic nie stoi na przeszkodzie . wczoraj ziarno niepewności zasiał czesław z którym podpisywałem umowę . stwierdził że wygląda na to że firma odstąpiła od sprawy i narazie trzeba się wstrzymać !!! troche mi to nie na rękę bo teraz mogę wyjść na debila i idiotę !!!dzwoniłem już przecież do kolesia co chce kupić rozbite auto i mówiłem że samochód może brać a teraz co mam zrobić , dzwonić znowu że jednak samochodu nie dostanie ?? to jakiś koszmar kuźwa !!! jeżeli tak dalej pójdzie to ten wrak w końcu zgnije na podwórku i nie będzie co sprzedawać bo sprawa napewno w ciągu miesiąca sie nie zakończy .... oby koniec tej sprawy nie oparł sie na roku - kuźwa oby nie dłużej !!! pisałem więc do justyny co mam robić jeżeli sprawa tak wygląda i narazie czekam na odpowiedź ale szczerze to juz mam dosyć oglądania tego samochodu i mimo że jest przykryty plandeką i w całości go ie widać to chciałbym się go jak najszybciej pozbyć !!!
o tym że agnieszka straciła prawo jazdy wiedzieli wszyscy z rodziny ....oprócz teściowej !!! tak jej teściowa broniła , zwalała winę na innych za to że jej córka pije i chyba sie jej oczy otwarły po tym jak jej teściu powiedział o tym że podczas zatrzymania miała ponad 3 promile !!!! żona gdy była u mamy z wizytą ponoć usłyszała że agnieszka idzie na odwyk ...ale czy pójdzie , czy naprawdę tego chce hmmmm zobaczymy !!!!
nadal siedzę w domu , do roboty nie poszedłem chociaż miałem taki zamiar .jednak po rozmowie z żoną postanowiłem zaleczyć boleści do końca i do pracy pójdę dopiero w środę . ogólnie to jest troche lepiej , już więcej sobie mogę posiedzieć , łatwiej mi się chodzi ale nadal nie jest to tak jak przed urazem . szczerze mówiąc to dzisiejszy pomysł pójścia do pracy miał byc tylko takim sprawdzianem czy dam radę i dobrze zrobiłem że posłuchałem żony .
czwartek, 8 listopada 2012
w poniedziałek pojechałem sobie do roboty i niestety byłem tam tylko 4 godziny !!! sam nie wiem dlaczego , chyba tylko z własnej głupoty wziąłem się za podnoszenie namokniętej palety i stało się ... kręgosłup nie wytrzymał , coś strzeliło i wyprostować się nie szło :( potem było tylko gorzej , trudności z chodzeniem , o siedzeniu nie było mowy :( pojechałem do pani beatki , ponastawiała wszystko ale wpakowało sie jakieś zapalenie i po wizycie u lekarza biorę prochy przeciw zapalne i przeciwbólowe !!! jak narazie znacznej poprawy nie ma , nawet teraz gdy to pisze trudno mi usiedzieć na fotelu - koszmar :(!!!!!!!!!!!!
niedziela, 4 listopada 2012
wczoraj było św, huberta no i brat jak zwykle był na polowaniu !! po zakończonej imprezie około 24 zadzwonił po mnie żebym po niego przyjechał . no to pojechałem .... to co zobaczyłem to poprostu masakra !!! tak nawalonego brata to juz dawno nie widziałem !!! jak to bywa z pijanymi , on zaraz sie zbiera no i tak zeszło dwie godziny !!! zimno jak diabli , ja lekko ubrany stałem w środku lasu jak palant i czekałem , bo co innego mogłem zrobić !!! kuzyn mariusz co to do końca sie z bratem bawił , dzwonił dzisiaj dlaczego go zostawili na leśniczówce ... pretensje ma , do kogo ??? wczoraj kazał na spierdalać , że on sobie poradzi ,to co teraz za problem !!! nerwy mam na to wszystko !!!!!!!!!
piątek, 2 listopada 2012
w domu od środy mam wesoło ... goście z krapkowic przyjechali :) najpierw sie zjawiła ciotka z kuzynką a w czwartek przyjechał wujek z kuzynami :) myślałem że kuzyni zostaną na dłużej a oni odrazu po mszy na cmentarzu za zmarłych pojechali do domu i wujek z nimi - szkoda no ale cóż mieli inne plany związane z firmą to nalegał nie będę !! no ale i bez nich było wesoło ... patrycja z ciocią , moi bracia z żonami zapewnili na posiadówce dostateczną porcję super zabawy :D
dzisiaj całe towarzystwo w domu wstało dość późno no i mi sie też jakoś wyleźć z wyra nie chciało ... no ale po co jak mam urlop , zrobiłem sobie długi weekend i odpoczywam :DD no może z odpoczynkiem to tak nie do końca prawda bo tonę węgla do piwnicy zwiozłem z synem i troche szlaki wywiozłem , naciąłem drzewa na rozpałkę ale staram sie nie przemęczać :D
dzisiaj całe towarzystwo w domu wstało dość późno no i mi sie też jakoś wyleźć z wyra nie chciało ... no ale po co jak mam urlop , zrobiłem sobie długi weekend i odpoczywam :DD no może z odpoczynkiem to tak nie do końca prawda bo tonę węgla do piwnicy zwiozłem z synem i troche szlaki wywiozłem , naciąłem drzewa na rozpałkę ale staram sie nie przemęczać :D
w pracy historia z ukraińskim kierowcą mnie poprostu dobiła :(
przyjechał towar z ukrainy , ale niestety podczas przyjmowanie tego towaru stwierdziłem że pierwsze 4 rolki papieru są mokre ... a dokładniej to zalane wodą !!! nieszczelna plandeka na torze zrobiła swoje i jedna myśl jaka sie nasuwała to - jak można takim składem wozić papier !!! jak później się okazało , kierowca taki towar wiózł po raz pierwszy , kazali jechać to wsiadł i przywiózł . ja takiego towaru nie mogłem przyjąć i sprawa trafiła do biura a biuro ściągało firmę z warszawy która pośredniczy w kupnie papieru . niestety tylko 4 rolki papieru nadawały się do produkcji ale komisja stwierdziła że cały towar ma być załadowany z powrotem . załadowałem to wszystko na tira i moja rola sie zakończyła ale zaczął się koszmar kierowcy !!! stał chłopina dwa dni na placu , zaczęło mu kasy brakować , kończyła mu sie wiza a z ukrainy jakoś nie za bardzo chcieli z nim gadać :( kierowcy przestało być do śmiechu , spuścił ropę z baku , sprzedał teściowi , dostał 2 stówy i na własną rękę postanowił wracać na ukrainę żeby nie mieć doczynienia z prawem i nie zostać deportowanym - normalnie koszmar !!! naprawdę bardzo mi szkoda tego kierowcy , bo spoko z niego człowiek ... czy udało mu sie dostać do domu , czy go jeszcze zobaczę - nie wiem ale życzę mu jak najlepiej :)
przyjechał towar z ukrainy , ale niestety podczas przyjmowanie tego towaru stwierdziłem że pierwsze 4 rolki papieru są mokre ... a dokładniej to zalane wodą !!! nieszczelna plandeka na torze zrobiła swoje i jedna myśl jaka sie nasuwała to - jak można takim składem wozić papier !!! jak później się okazało , kierowca taki towar wiózł po raz pierwszy , kazali jechać to wsiadł i przywiózł . ja takiego towaru nie mogłem przyjąć i sprawa trafiła do biura a biuro ściągało firmę z warszawy która pośredniczy w kupnie papieru . niestety tylko 4 rolki papieru nadawały się do produkcji ale komisja stwierdziła że cały towar ma być załadowany z powrotem . załadowałem to wszystko na tira i moja rola sie zakończyła ale zaczął się koszmar kierowcy !!! stał chłopina dwa dni na placu , zaczęło mu kasy brakować , kończyła mu sie wiza a z ukrainy jakoś nie za bardzo chcieli z nim gadać :( kierowcy przestało być do śmiechu , spuścił ropę z baku , sprzedał teściowi , dostał 2 stówy i na własną rękę postanowił wracać na ukrainę żeby nie mieć doczynienia z prawem i nie zostać deportowanym - normalnie koszmar !!! naprawdę bardzo mi szkoda tego kierowcy , bo spoko z niego człowiek ... czy udało mu sie dostać do domu , czy go jeszcze zobaczę - nie wiem ale życzę mu jak najlepiej :)
teściowi zawiozłem wyczyszczony i wypucowany motocykl do domu ... widać było że zadowolony :) teraz tylko zdjęcia porobi i wstawia na neta do sprzedaży . motocykl jet mały jeżeli chodzi o pojemnośc bo to tylko 125 ... ale dla początkującego motocyklisty to sprzęt jak znalazł :) czy uda mu sie to cudo sprzedać ... to sie za jakiś czas okaże :)
niedziela, 28 października 2012
24 miałem imieniny , jakoś wszystkim sie zapomniało ale co tam , nic sie nie chwaliłem i korzystając z okazji że kobitki miały wyjazd do kwiaciarki ściągnąłem brata do domu :D pretekst był taki że coś tam będziemy przenosić :D brat zanim wróciły kobitki , obalił dwa drinki :D chciałem żeby bratowa też sie dołączyła ale chętna nie była i pojechali do domu :D po kilku godzinach wysłałem jej esa że sie na nią fochnąłem bo nie chciała pod moje imieniny wypić drinola :DD po upływie pół godziny już byli z powrotem na moim podwórku z prezentem ... świeżutki swojski biały ser :DDD
w pracy cała masa zajęć , juz 3 tydzień pracujemy do 16 . z jednej strony to jest to oki bo kasa większa ale brakuje mi janka !! bidulek sie rozchorował :( miał przyjść do pracy w poniedziałek ale ie czuł sie za dobrze i w końcu dostał skierowanie do szpitala . ma coś nie tak z oskrzelami i kośćmi - szkoda mi chłopa :(
ze zdrowiem ma też problemy angelika od boczka :( coś nie tak chyba ze sprawami kobiecymi , miała krew przetaczaną i ponoć ma bardzo mało hemoglobiny :( za ciekawie to nie wygląda ale nic konkretnego sie nie dowiem bo jak sami nie powiedzą to przecież nie bede informacji na siłę wyciągał , to w końcu ich córka i prywatność obowiązuje !!
ze zdrowiem ma też problemy angelika od boczka :( coś nie tak chyba ze sprawami kobiecymi , miała krew przetaczaną i ponoć ma bardzo mało hemoglobiny :( za ciekawie to nie wygląda ale nic konkretnego sie nie dowiem bo jak sami nie powiedzą to przecież nie bede informacji na siłę wyciągał , to w końcu ich córka i prywatność obowiązuje !!
pogoda sie spierdzieliła i to całkowicie ... dosłownie !!!! na dworze leży śnieg :(
motocykla narazie nie rozkręcam , napewno jeszcze sie w tym roku przejadę - to pewno :)
co do motocyklów - teściu postanowił sprzedać suzuki no ale że czyścić mu sie nie chce to motocykl trafił do mnie ... kurwa mac , gdybym wiedział że on jest tak zapierdzielony to bym sie tego nie podjął , no a teraz co nie mam wyjścia !!! wczoraj 4 godziny go myłem , czyściłem tylko po to żeby dzisiaj go porządnie wypastować :) juz troche przejrzał , juz po odpowiednim umyciu wygląda lepiej ale to jeszcze nie to , postaram sie żeby teściu przejrzał na oczy i żeby sie przekonał jak powinien wyglądać motocykl :D
motocykla narazie nie rozkręcam , napewno jeszcze sie w tym roku przejadę - to pewno :)
co do motocyklów - teściu postanowił sprzedać suzuki no ale że czyścić mu sie nie chce to motocykl trafił do mnie ... kurwa mac , gdybym wiedział że on jest tak zapierdzielony to bym sie tego nie podjął , no a teraz co nie mam wyjścia !!! wczoraj 4 godziny go myłem , czyściłem tylko po to żeby dzisiaj go porządnie wypastować :) juz troche przejrzał , juz po odpowiednim umyciu wygląda lepiej ale to jeszcze nie to , postaram sie żeby teściu przejrzał na oczy i żeby sie przekonał jak powinien wyglądać motocykl :D
niedziela, 21 października 2012
weekend poprostu mam wspaniały ... zrypany na maksa !! pogoda cudowna , świeci słońce , temperatura sięga stopni a ja nie mam motocykla - szlag !! siedze w domu jak palant , bo grisza nie mam czasu siedzieć w warsztacie !!! do tego cos mi w plecy wlazło - boli jak diabli , ani siedzieć nie idzie bo rwie w nogach :( nie wiem co sie stało , nie wiem co mi zaszkodziło ale wizyta u pani beatki i masaż będzie chyba koniecznością bo z takimi bólami na dłuższą metę nie wyrobię !!
czwartek, 18 października 2012
a jeszcze ... zapomniał bym :DDD tak oto zareagował świat internetu na problem z dachem na meczu ...niby meczu :DD
http://www.wprzerwie.pl/Wpis,Sport,535102,14,Polska---anglia---zarty-ze-stadionu-narodowego.html#aGalery
http://www.wprzerwie.pl/Wpis,Sport,535102,14,Polska---anglia---zarty-ze-stadionu-narodowego.html#aGalery
Felix Baumgartner i jego skok z 39 kilometrów - historia tworzy sie na naszych oczach
http://www.wprzerwie.pl/Wpis,Sport,535062,1,Felix-baumgartner---skok-z-39-kilometrow-video---rekord-pobity.html
http://www.wprzerwie.pl/Wpis,Sport,535062,1,Felix-baumgartner---skok-z-39-kilometrow-video---rekord-pobity.html
kibicem piłki nożnej nie jestem ale to napisać trzeba - mecz polska anglia i afera z dachem na stadionie narodowym - wstyd przed całym światem !!!!
http://www.youtube.com/watch?v=KPoip7HePRQ
http://gwizdek24.se.pl/pilka-nozna/reprezentacja/mecz-polska-anglia-przelozony-na-srode-wideo_285742.html
http://www.youtube.com/watch?v=KPoip7HePRQ
http://gwizdek24.se.pl/pilka-nozna/reprezentacja/mecz-polska-anglia-przelozony-na-srode-wideo_285742.html
teściu wczoraj kupił motocykl :) zadowolony jak diabli ale no jak to bywa nie obeszło sie bez wpadki :D ja byłem zawieźć swój motocykl do griszy żeby wadliwe łożyska wymienił z przodu z teściu przyjechał z teściową . mieli ustaloną trase powrotu no ale teściu jak na motocyklu pognał to nas zgubił i tyle go widzieliśmy :DD dojechaliśmy do domu a teścia nie ma :DD teściowa zła jak osa , oczywiście zrobiła mu awanturę i tyle sie teściu nacieszył :DD
ja jak dobrze pójdzie to jutro swoją divę odbiorę od griszy :) jakoś ten garaż dziwnie wygląda bez mojego kochanego motocykla :)
ja jak dobrze pójdzie to jutro swoją divę odbiorę od griszy :) jakoś ten garaż dziwnie wygląda bez mojego kochanego motocykla :)
dawno nic sobie nie pisałem ale jakoś mi sie nie chce na necie siedzieć :( wole sobie iść do garażu , usiąść w półmroku przy motocyklu i posiedzieć w samotności !! doła mam i tyle ... niekiedy przechodzi ale na krótko :( a tak ogólnie to byliśmy u psychiatry , przepisał prochy .... ale tak szczerze to miałem nadzieje że jakoś stanie sie cud i szybko przejdzie a tu niestety sie rozczarowałem i nadal jest do bani :( z tego co wiem to mamie pomogło , lepiej sypia , i wydaje sie więcej uśmiechnięta a co do mnie to humor może mi poprawić chyba tylko jak najszybsze zakończenie sprawy z samochodem !!
poniedziałek, 1 października 2012
wczoraj po powrocie z bazaru jeszcze sobie troche w gościnie posiedziałem z bliskimi bo wyprawialiśmy syna urodziny :) dzieciaki jak zwykle w przewadze na tego typu imprezach no i głośno było - ja jakże :D
syn dostał puzle , nawet nie wiem z ilu części ale troche tych kawałków tam jest ... wczoraj układali do 23 i dzisiaj po szkole zaczęli znowu zabawę i pewno nie złożą :DD
syn dostał puzle , nawet nie wiem z ilu części ale troche tych kawałków tam jest ... wczoraj układali do 23 i dzisiaj po szkole zaczęli znowu zabawę i pewno nie złożą :DD
wczoraj , to jest w niedzielę wybraliśmy się na moto- bazar do wrocławia :) byłem ja , teściu, teściowa, zdzisław ,bodek i koleś od którego teściu być może kupi motocykl:) od rana fajna pogoda , nie za ciepło ale słoneczko pięknie świeciło co sprzyjało spacerkowi pomiędzy stoiskami i zakupom :) ja chciałem sobie rękawice letnie kupić ale jakoś nic mi w oko nie wpadło . no ale teściu sie obkupił i to fest !!! cały kombinezon ze skóry ... poprostu piękny !!! do tego oczywiście skórzane rękawice i nowy kask :) było widać że jest zadowolony ale czy teraz kupi porządny motor ? teściowa stoi na przeszkodzie ale tak mi sie zdaje że chyba już podjął decyzję bo gdy byliśmy oglądać motocykl to łocka mu sie szkliły jak diabli :DD
kubanek wymeldowany
myślał sobie pewno że ja sobie żarty robię , że odpuszczę i zapomnę o sprawie ... nic z tych rzeczy !!!
w piątek zadzwoniła do mnie pani daria z gminy , i poinformowała mnie że kubanek dobrowolnie podpisał pismo które przygotowała z radcą prawnym i które to wysłała do jednostki wojskowej do warszawy . pismo bylo kierowane do dowódcy jednostki tak że dotrzeć musiało !!! kubanka doprowadzono , przeczytał a że groziła mu sprawa w sadzie , a ma juz przeskrobane pewno nie chciał ryzykować i podpisał .... no i jest po mojemu , radość zajebista :DD
w piątek zadzwoniła do mnie pani daria z gminy , i poinformowała mnie że kubanek dobrowolnie podpisał pismo które przygotowała z radcą prawnym i które to wysłała do jednostki wojskowej do warszawy . pismo bylo kierowane do dowódcy jednostki tak że dotrzeć musiało !!! kubanka doprowadzono , przeczytał a że groziła mu sprawa w sadzie , a ma juz przeskrobane pewno nie chciał ryzykować i podpisał .... no i jest po mojemu , radość zajebista :DD
wtorek, 25 września 2012
a w moim motocyklu , w mojej pięknej Divie wysiadły z przodu łożyska i luz robi sie coraz większy . poprosiłem pana zdzisia żeby pogadał z griszą i umówił mnie na wymianę . łożyska już zamówione i jak tylko będzie grześ je miał na warsztacie to jadę wymienić bo te luzy właśnie powodują że kierownica tak dziwnie sie zachowuje . będzie mnie to kosztowało 250 zolek razem z robocizną - nie duzo :)
szefy dzisiaj wyjechali do wrocławia . pojechali na spotkanie z przedstawicielem handlowym od wózków widłowych - będą kupować nowy widlak !!! tak szczerze mówiąc ...cieszyć sie cieszę ale juz słyszę te wykłady i przykazania co to wolno a co nie . chyba bedzie troche śmiechu bo teściu oczywiście bedzie miał znowu nową zabawkę to dwa tygodnie jak nic bedzie widlaka ujeżdżał , no ale cóż jego piaskownica i zabawki jego :DD
z agnieszką znowu miałem problemy !!!! przyjechała z makulaturą - samochodem i przyczepką - i tak jakos sie dziwnie od samego początku zachowywała . niby to miała wysiąść z samochodu ale jakos nie mogła a gdy już wyszła , zamiast sie pokazać w drzwiach , tak zebym ją widział to zaszła samochód od tyłu i wlazła na wagę !!!! głupia myślała że nie zaskoczę !!! wyjrzałem z kanciapy i powiedziałem żeby zlazła z wagi to ta mi na to że - sorki , ona tylko odpaliła papierosa i sie o samochód oparła .... głupia i bezczelna to mało powiedziane ale bluzgał nie bede !!!!
jeżdżę na masaże do pani beatki i juz po drugiej wizycie jest znacząca poprawa , co bardzo mnie cieszy :) plecy troche bolą ale lewa ręka coraz lepiej przewodzi impulsy elektryczne :) na pierwszym masażu od łokcia do nadgarstka nie czułem nic kiedy pani beatka mie prądem traktowała a teraz ręka reaguje prawie na każdy impuls . jeszcze troche brakuje do doskonałości ale jestem pełen optymizmu :) z wykonania badania emg zrezygnuję bo nie ma sensu tracić kasy ....460 zolek po drodze nie chodzi .
wtorek, 18 września 2012
do spotkania z radca prawnym w starostwie nareszcie doszło :) jak zwykle , kiedy przedstawiliśmy z zoncią naszą sprawę człowiek troche sie zdziwił i powiedział - achaaaa to tak sobie to wymyślili !!! no i bedzie pisal pismo w naszym imieniu , no i oczywiście znowu trzeba bedzie czekać ...tym razem dwa tygodnie ale co zrobić !!!! zwrotka mojego pisma o przysłanie ogólnej wyceny dotarła dzisiaj do mnie i teraz znowu czekać czy benefia raczy to pismo przysłać !! koszmar , normalnie pieprzony koszmar !!!!!!
poniedziałek, 17 września 2012
pierwszy masaż u pani beatki zaliczony :D smiać mi sie chce bo wyglądam jakbym spadł z dachu - plecy obolałe troche jakby sine ... pani beatka jak czlowieka dopadnie to miodów nie ma :D po rozmasowaniu mięśni wzięła sie za nastawianie , kręgi chrupały jakby sie szczeble w drabinie łamały - koszmar !! no ale dzięki temu juz tak dużego ucisku w karku nie czuję :) pani beatka powiedziała że jutro bede miał cięzki dzień hmmm jestem na to gotowy , juz nie pierwszy raz u niej sie masuje to wiem co mnie czeka :D
czwartek, 13 września 2012
miałem nadzieje pisząc do rzecznika że mi pomoże w sprawie odszkodowania ale sie zwiodłem niestety :( pani rzecznik która ma podpisane porozumienie z rzecznikiem ubezpieczonych w warszawie niestety mi nie pomoże i poleciła mi udać się do rzecznika praw konsumenta w swoim regionie - szlag !!! nic mi innego nie pozostaje i tylko chyba mam dwa wyjścia , albo idę do rzecznika albo prywatnie do kancelarii prawnej . żona dzwoniła do swojej znajomej która zna jakiegoś rzecznika w starostwie , może warto najpierw tam spróbować bo jak narazie chodzi o pisemne odwołanie od decyzji i oby na tym sie zakończyło !!!
środa, 12 września 2012
z benefii mi przysłali oficjalne pismo o odmowie odszkodowania !! trzeba teraz bedzie pisac odwołanie i narazie próbuje sie skontaktować z rzecznikiem który ma podpisane porozumienie z rzecznikiem ubezpieczonych . dzwoniłem do sławka no i in juz sie cieszy że ma wszystko za sobą i że ma kase w reku a ja ... szlag człowieka trafia - dwóch poszkodowanych w jednym wypadku , jednemu przyznają odszkodowanie a drugiemu nie !!! co to za prawo i czym sie kieruje ta cała benefia to ja nie wiem ale naprawde mam juz tego powyżej uszu !!!!!!!
niedziela, 9 września 2012
gdy tak sobie wracałem z tego zlotu , spotkałem kumpele agnieszke , żonę kolejarza arka :) kurcze dawno żeśmy sie nie widzieli i było o cym gadać ale gdy taż żeśmy sobie na drodze stali i pociskali pierdoły pojawiła się marzenka i kiedy zapytałem o tomka , dowiedziałem się że dzisiaj rano wyjechał !!!! no na środku drogi przeklinał nie bede ale aż sie we mnie zagotowało !!! miał zadzwonić , miał przyjechać , mieliśmy poskręcać siłownie a tu on sobie wraca do niemcowni tak bez pożegnania ... no tak to sie nie godzi przyjaciela traktować :( to ja se uż z nim porozmawiam po mojemu tylko najpierw do marzenki zadzwonię , czy jest wszystko oki bo jakoś mi to dziwnie pachnie !!!
żeby się troche odchamić i zapomnieć o kłopotach , wyruszyłem dzisiaj z michałem i panem zdziskiem na zlot i msze za motocyklistów do kuniowa - piekna sprawa :) pogoda piękna chociaż rano zastanawiałem sie czy nie założyć ocieplacza , no ale w sumie dobrze wyszło że pojechałem w stroju letnim . motocykli naprawde dużo a juz napewno więcej niż w tamtym roku . szkoda tylko że odrazu po mszy towarzystwo sie rozjeżdża , no ale na więcej liczyć nie można bo to impreza jednio dniowa ... można powiedzieć że popołudniowa nawet !! troche żeśmy sie uśmiali , bo zespół zanim sie nastroił i zaczął grać to połowy ludzi juz nie było . pan zdzisław nagrał mi rozmowe z jego kumplem co to jest rzecznikiem ubezpieczonych i sobie troszke z nim pogadałem na temat tej całej dziwnej sprawy z benefią !!! wiem jak teraz mam postępować i napewno sie do jego rad dostosuje !!
piątek, 7 września 2012
zaczął się rok szkolny ...czyli wrzesień a tym samym seriale w telewizji !! tak prawde mówiąc teraz nie mam czego szukać na dole bo przecież oglądając po kolei te wszystkie tasiemce można sfiksować !!! uciekam więc sobie po cichu do góry , siadam przed kompem i słucham muzy , czytam co sie u znajomych dzieje , co na świecie słychać ... co mam robić , nie mam wyjścia :!!
środa, 5 września 2012
byłem na spotkaniu z panią darią z gminy w sprawie kubanka . wyjaśniła mi co jak sie bedzie odbywało w kierunku wymeldowania tego typa z mojego domu !!! dla pewności poszliśmy do prawnika i tam wszystko sie wyjaśniło . najpierw wyślą pismo do dowódcy jednostki w której kubanek pracuje żeby podpisał dobrowolnie wymeldowanie , jeżeli tego nie zrobi to prawnik wystapi do sądu o wyznaczenie kuratora i wszytko sie odbędzie bez kubanka . ponoć troche to może potrwać ale co mi tam , czekałem juz wystarczająco długo to mogę jeszcze wytrzymać nawet i kilka miesięcy . napisałem juz pismo które urząd stanu cywilnego wymaga ale potrzeba mi jeszcze dwóch świadków . pogadam z braćmi , poproszę żeby sie zgodzili bo przecież nie bede biegał po sąsiadach . mam nadzieje że sie zgodzą .
wtorek, 4 września 2012
od durnego likwidatora z benefi nadal zero wiadomości !!! szlag mnie trafia , w robocie nie mogę sie przez to wszystko skoncentrować bo w głowie mętlik !!! poczekam do jutra , jak nie będzie żadnej odpowiedzi to pisze pismo i nie będę napewno łagodny , powiem co o tym wszystkim myśle i tyle !!! dzwoniłem do kolesie który zlicytował golfa i powiedziałem jaka sytuacja jest na ten czas i nawet on sie dziwił że tak mnie potraktowali !!! narazie jeszcze będzie czekał za samochodem ale czy mu sie ta cała sytuacja nie zbrzydnie , nie wiem :(
niedziela, 2 września 2012
zdołowany jestem całą tą sprawą o odszkodowanie za samochód , tą bieganiną po lekarzach bo nawet nie wiem czy to coś da !! z jednej strony się cieszę że jesteśmy wszyscy razem , że wyszliśmy z tego wypadku cało a z drugiej strony wnerwia mnie to chamstwo ubezpieczyciela !!! całą niedzielę przesiedziałem w domu , nawet na motor nie miałem ochoty ... doła łapię czy co ?:(
dostałem pismo z beneffi że odszkodowanie za samochód mi sie nie należy !! ubezpieczyciel za to nie bierze odpowiedzialności bo kierowca twierdzi że zasłabł nie był świadomy tego co robi a samochód poruszał sie siłami przyrody - co to kurwa jest !!!!!!! po co my płacimy te ubezpieczenie pytam !!!!!! gdyby tak miało być to przy każdej kolizji drogowej sprawca powie że zasłabł i po sprawie !!! szlag mnie trafia bo numer jest taki że sławek - drugi poszkodowany w wypadku odszkodowanie dostał !!!! nie wiem jak w tej beneffi interpretują prawo ale odrazu napisałem notkę do likwidatora z odpowiednim przesłaniem i otrzymałem odpowiedź że sprawa będzie oddana ponownej analizie !!! no i znowu czekam - szlag mnie trafia !!!!
wtorek, 28 sierpnia 2012
biegania po lekarzach ciąg dalszy !! dzisiaj znowu wizyta u pani neurolog i znowu skierowanie na badanie - tym razem emg mnie czeka a potem masaże ... pewno u pani betki -- a jak by mogło być inaczej :)) mamie pani doktor powiedziała że powinna zglosić sie do psychiatry bo jak jej sie wydaje jest w złym stanie emocjonalnym !! ja jestem tego samego zdania a przy okazji i ja chyba sie zdecyduje wygadać bo jakoś mnie to wszystko zaczyna przytłaczać i w dołku skręca coraz bardziej :(
niedziela, 26 sierpnia 2012
weekend minął dość spokojnie :) w piątek syn skosił trawe , w sobote ja dokończyłem a potem ogólny odpoczynek :) dziewczyny jak zwykle czytanie książek ... no jeszcze dodać trzeba że ciacho córka upiekła - smaczne :)) pogoda w sobote pod wieczór sie zrobiła dość spokojna , niebo sie przetarło to wyruszyłem motorkiem na przejażdżkę :) dzisiaj od rana padało więc leżałem przed telewizorem . po obiedzie troche snu a potem janek zadzwonił :) chciał przyjechać i przywieść mi swojski ser ale nieeee :DD no jak bym mógł nie skorzystać z okazji i nie wsiąść na motor - oczywiście ja pojechałem :D dwie paczki sera - jedna dla teścia którą odrazu dostarczyłem a druga dla nas - mniaaaammmmmm :DD
bałaganu z agnieszką ciąg dalszy !! przyjechała z towarem , nie chciała wjechać na wage tylko żebym poczekał bo niby jeszcze raz przyjedzie i chce mieć to zważone ... dobra !! ale coś mnie tchnęło żeby troche pokopać i sobie sprawdziłem jeden worek - znalazłem śmieci , drugi worek , znowu śmieci no to dziękuję . powiedziałem że towaru nie przyjmę bo juz kilka razy zwracałem na to uwagę !! oczywiście strzeliła focha że łoohohoho !!! ma to kuźwa gdzieś ale jakoś sie nawet cieszę że jej noska przytarłem za te dopisywane kartki . teściowi odrazu na gorąco w ten sam dzień zdałem relacje co sie wydarzyło i jakoś nie był specjalnie tym przejęty tak że tym samym dał mi do zrozumienia że dobrze zrobiłem ... no i mam spokój :) od osób 3 wiem że moja szwagierka wozi towar w inne miejsce , na nas sie obraziła albo jej głupio ale teraz to juz napewno bede wrogiem numer jeden ... a i tak mi to wisi !!!!
środa, 22 sierpnia 2012
to co sie dzieje z pogodą i co sie działo przez ostatnie kilka dni to poprostu katastrofa !!! temperatura sięga do 34 stopni przez jeden dzień żeby na drugi mogło sobie porządnie zagrzmieć i ludzi postraszyć nawałnicami - istne szaleństwo !! u mnie na szczęście to wszystko przechodzi bokiem można powiedzieć a jak juz do czegoś dojdzie to raczej jest to taka zwykła burza i szkód raczej nie robi . ale jak sie patrzy co mówią w telewizji to aż ciarki przechodzą a co dopiero takie coś przeżyć - koszmar !!
wtorek, 21 sierpnia 2012
tomek sie jakoś do mnie nie odzywa a miał dzwonić bo miałem mu pomóc skręcać siłownie :) w niedzielę kiedy byłem na przejażdżce motorkiem zawinąłem do kuzyna maćka na pogaduchy to dzwonił i sie zapowiadał że przyjedzie i jak narazie cisza:( no a maciek motorek ma piękny ... rocznik 2008 pojemność 800 ,110 koni ... można smigać z bananem na gębie że hej :DDD
osobiście agnieszki nie dorwałem ale zrobił to teściu !!! chyba po niż dzwonił bo przyjechała bez towaru i było gorąco w biurze kiedy ją teść maglował !!! twardo twierdziła że ona kartek wagowych nie podkłada i teściu sprawdzał nagranie z monitoringu no i wyszło że jednak kłamie !! oczywiście przyjechała wcięta i też miała to wygarnięte ale czy to coś zmieni .... moim zdaniem nie !!! fakt jest taki że teraz od paru dni jej nie widziałem ... może sie obraziła a może jej głupio - wszystko mi jedno !!!
czwartek, 16 sierpnia 2012
dziś wyszły na jaw oszustwa mojej szwagierki agnieszki !!! krótko mówiąc zostałem oszukany , nabity w butelkę a wszystko przez to że miałem do nie zbyt duże zaufanie !!!! szlag mnie trafia z tego powodu a gdy o wszystkim powiedzieliśmy z żoną teściowi był załamany !!! wszystko zaczęło sie od tego że kiedyś tam kilka tygodni do tyłu żona chciała sie odemnie dowiedzieć jest z karteczkami wagowymi bo od pewnego czasu widzi inny charakter pisma . powiedziałem że agnieszka sobie warzy a ja przychodzę sprawdzać i temat był zamknięty ... do dzisiaj !!!!!! wyszło na jaw że ta franca nie dopisywała kilogramów , nie kombinowała nic z wagą ale za to wypisywała sobie całe lewe kartki, ukrywała je przedemną a potem podsuwała żonie w biurze i miała za to płacone !!na przykład dzisiaj była dwa razy na wadze , odemnie miała dwie kartki a w biurze żona zobaczyła cztery !!!! jutro napewno jej to wygarnę i niech sobie mysli co chce , mam to gdzieś !!! jeszcze dziś jej gadałem że chce mieć spokojna głowę i kłopoty mi są przez kwity wagowe nie potrzebne a mimo to i tak mnie zrobiła w balona !!! do tego wszystkiego przyjechała pijana i jakoś mi już jej żal nie jest !!! niech tak robi dalej a koniec będzie coraz bliżej !!!!!!!!!!
środa, 15 sierpnia 2012
dzień wolny od pracy ale upłynął bynajmniej nie leniwie :) teście wczoraj zaproponowali wyjazd do Uniejowa na baseny termalne . zrobiliśmy pobudkę o 7 rano , wyjazd o 8 i o 10 byliśmy szczęśliwie na miejscu . pogoda była nie za ciekawa , pochmurno i tylko 17 stopni ale po wejściu na obiekt i zanurzeniu sie w wodzie pogoda zeszła na drugi plan :) temperatura wody wynosiła 34 stopnie i nawet gdy zaczął padać deszcz było poprostu świetnie :) sam obiekt nie jest za duży i gdyby była słoneczna i ciepła pogoda mogło by być naprawde ciasno . w tym czasie gdy my zjawiliśmy sie na obiekcie było raczej luźno , dopiero po godzinie 13 zaczęło ludzi przybywać . ogólnie cały obiekt i organizacja wewnętrzna na 5 . na samym początku płaci sie za wstęp z uwzglednieniem czasu pobytu , dostaje sie czytnik na kształt zegarka i nic więcej człowieka nie obchodzi . chodzi sie z tym czytnikiem np. do baru bierze co sie chce , kasjerka zapisuje i rozlicza sie dopiero przy wyjściu - superowe rozwiązanie . dzięki temu nie ma problemu z kasą , saszetkami , torebkami itp. wyszalałem sie z dzieciakami na całego i cała nasza ekipa jest bardzo zadowolona z wyjazdu :)
niedziela, 12 sierpnia 2012
sobota upłynęła pod znakiem gnotka i siekiery !! reszta kur poszła pod topór !! było troche roboty przy tym bo chyba 17 sztuk trzeba było obrobić ale pogoda sprzyjała . nie było gorąco , raczej chłodno a my raczej żeśmy sie nie spieszyli - nic na wariata :) najgorsze było jednak po kurobiciu - sprzątanie w kurniku !! trwało to wszystko jakieś dwie godziny i oczywiście z pomocą syna :) w tym roku mam juz spokój bo indyków nie będziemy hodować - kurnik wysprzątany , czeka do następnego roku !!
w piątek miała miejsce dziwna sytuacja , która mnie zresztą do szału doprowadziła !!
żona załatwiła z szefami służbowy samochód żeby do pracy dojeżdżać bo nasz wiadomo rozwalony .na drugiej zmianie miał zostać boczek z dwoma ludźmi i pan zdzisław obiecał im służbówkę żeby do domu dojechali ale nikomu nic nie powiedział !!! pod wieczór dzwoni do mie boczek , odbiera żona i wychodzi na jaw nieporozumienie . boczek gada że będą robić do 22 , zona mnie prosi żebym jechał więc jade . w robocie jestem pięć minut po 22 i pierwsze co widzę to pyskującego boczka !!! nie wiem o co mu chodzi ale po próbach wytłumaczenia że ja nic o tym nie wiedziałem boczek nadal pyskował więc mnie torgło i to fest !!! oczywiście wywiązała sie kłótnia i wtedy dowiedziałem sie co boczek o mnie tak naprawde myśli ... wyszło na to że jestem gorszy od świni !!! nadal nie wiem dlaczego mi sie oberwało , pojechałem tam tylko z grzeczności bo przecież wcale nie musiałem , a za czyjeś błędy i nie domówienia napluto mi w twarz !!! no i bądź tu miły :DD
żona załatwiła z szefami służbowy samochód żeby do pracy dojeżdżać bo nasz wiadomo rozwalony .na drugiej zmianie miał zostać boczek z dwoma ludźmi i pan zdzisław obiecał im służbówkę żeby do domu dojechali ale nikomu nic nie powiedział !!! pod wieczór dzwoni do mie boczek , odbiera żona i wychodzi na jaw nieporozumienie . boczek gada że będą robić do 22 , zona mnie prosi żebym jechał więc jade . w robocie jestem pięć minut po 22 i pierwsze co widzę to pyskującego boczka !!! nie wiem o co mu chodzi ale po próbach wytłumaczenia że ja nic o tym nie wiedziałem boczek nadal pyskował więc mnie torgło i to fest !!! oczywiście wywiązała sie kłótnia i wtedy dowiedziałem sie co boczek o mnie tak naprawde myśli ... wyszło na to że jestem gorszy od świni !!! nadal nie wiem dlaczego mi sie oberwało , pojechałem tam tylko z grzeczności bo przecież wcale nie musiałem , a za czyjeś błędy i nie domówienia napluto mi w twarz !!! no i bądź tu miły :DD
środa, 8 sierpnia 2012
tomograf komputerowy zrobiony :) jest dobrze bo wyniki niczego niepokojącego nie wykazały :) bardzo mnie to cieszy bo po takim uderzeniu głową w szybę może sie bałaganu szybko narobić !! juz jestem spokojny ...co nie oznacza że to koniec biegania po lekarzach . pod koniec miesiąca mam wizytą u neurologa i trzeba coś zrobić z bólami i zawrotami głowy bo jest to dość niekomfortowe - delikatnie mówiąc !! ogólnie to w robocie byłem 2.5 godziny . wpisałem sobie urlop ale na załadunki przyjechałem bo nikt tego za mnie nie zrobi . niestety to że mnie nie było w pracy nie oznacza wcale że jest porządek , wręcz odwrotnie !! jutro czeka mnie od samego rana zaprawa na całego ... ale to dopiero jutro :DD
wtorek, 7 sierpnia 2012
dowiedziałem sie jaki numer kasia odwinęła na chorwacji teściom !! gadała przez telefon z lidką i sie żaliła jak to jej jest tam niedobrze i że ie nudzi !! teściowa to podsłyszała i sie zaczęły slowne przepychanki aż w końcu kasia do teścowej gada - ty jesteś babcia pojebana !!! hałas sie zrobił jak diabli , moje dzieciaki z płaczem wyszły z domu a gdy emocje opadły teściu przyznał teściowej racje że nie potrzebnie kupował lustrzankę . bo to ta lustrzanka właśnie była kupiona tylko po to żeby kasia jechała . tak sobie myślę że przydalo by sie tą mlodą gówniarą potelepać i to fest żeby jej troche poustawiać w tym pustym cembale !!
wczoraj po nieudanej próbie rejestracji na T K pojechałem dzisiaj wcześniej i jestem umówiony na badanie na 10 jutro :) mam nadal jakieś dziwne bóle głowy i trzeba to sprawdzić . badanie kosztuje 175 zł. ale rachunek oczywiście wezme i będę sie starał o zwrot kosztów !! w pracy miałem numer dzisiaj - agnieszka zaczęła pyskować do mnie kiedy wchodziłem na wagę żeby zważyć makulaturę którą przywiozła . potraktowałem to spokojnie mimo tego że bardzo mnie korciło żeby jej wygarnąć ale dałem spokój . tak mi sie coś zdaje że była na głodzie alkoholowym a wtedy wszystko jej napewno przeszkadza - jej problem !!
kuzyn maciek kupił motocykl :) piękną wiśniową hondę vfr ... może przyjedzie na odwiedziny - kto wie :)
kuzyn maciek kupił motocykl :) piękną wiśniową hondę vfr ... może przyjedzie na odwiedziny - kto wie :)
poniedziałek, 6 sierpnia 2012
wczoraj odbył sie u nas festyn - Lato na marszową nutę - jak co roku i przyznam że coraz większy rozmach ma ta impreza :) orkiestr dętych coraz więcej , poziom bardzo wyrównany i grają przede wszystkim bardzo czysto i skocznie :D do tego czirliderki tańczące w rytm muzyki ... no coś pięknego :) no niestety nie było - jak co roku - przejazdu motocykli i dlatego wybrałem sie do turawy na kawke .. :D
około godziny 11 zadzwoniła do mnie mama i gada że mam gościa . okazało sie że kuzyn maciek zajechał do mnie :) miło z jego strony tym bardziej że zjeżdża do kraju raz w roku no ale przyjechał z interesem :D jutro jedzie po motor honda vfr i chciał zebym z nim jechał . ma zamiar kupić ten motor i prosił żebym ja jechał samochodem z powrotem . no niestety odmówiłem bo urlop mam juz prawie wybrany całkowicie a poza tym z dnia na dzień wolnego nie załatwię - szkoda że tak wyszło .
upał niesamowity !!
34 stopnie i ani jednej chmurki , lekki wiatr daje troszkę oddechu złapać ale to mi nie pomogło w pracy bo ... zapomniałem zabrać krótkich spodenek !! myślałem że oszaleje , że mi sie tyłek ugotuje :DD na przerwie wybrałem sie do gminy zapłacić za internet i abonament i uderzyłem w stone urzędu do spraw zameldowań . zacząłem robić porządek z kubankiem !! w środę wraca kierowniczka , umówię sie na spotkanie i wywale gnojka na zbity pysk z mojego domu !!
34 stopnie i ani jednej chmurki , lekki wiatr daje troszkę oddechu złapać ale to mi nie pomogło w pracy bo ... zapomniałem zabrać krótkich spodenek !! myślałem że oszaleje , że mi sie tyłek ugotuje :DD na przerwie wybrałem sie do gminy zapłacić za internet i abonament i uderzyłem w stone urzędu do spraw zameldowań . zacząłem robić porządek z kubankiem !! w środę wraca kierowniczka , umówię sie na spotkanie i wywale gnojka na zbity pysk z mojego domu !!
sobota, 4 sierpnia 2012
na temat samochodu i zwrotu kosztów nadal nic nie wiadomo ...cisza !! nie wiem ile mam jeszcze czekać ale nerwy mam zszargane !!!
w domu spokojnie , pogody są piękne , do pracy na motorku śmigam ale dalej na przejażdżkę dalszą sie nie wybieram bo kark nadal boli i te dziwne zawroty głowy mi dokuczają tak że żartów nie ma !!
tomek dzisiaj do mnie dzwonił kilka razy a ja jak na złość telefon miałem w domu i troche sie zaczął tomuś martwić !! marzenka nawet dzwoniła no i w końcu zajrzałem na ten telefon i sie odezwałem ...obawy rozwiane :)
w domu spokojnie , pogody są piękne , do pracy na motorku śmigam ale dalej na przejażdżkę dalszą sie nie wybieram bo kark nadal boli i te dziwne zawroty głowy mi dokuczają tak że żartów nie ma !!
tomek dzisiaj do mnie dzwonił kilka razy a ja jak na złość telefon miałem w domu i troche sie zaczął tomuś martwić !! marzenka nawet dzwoniła no i w końcu zajrzałem na ten telefon i sie odezwałem ...obawy rozwiane :)
wtorek, 31 lipca 2012
poniedziałek, 30 lipca 2012
środa, 25 lipca 2012
byłem u mariana i on mi powiada że tośka złapali i nie ma papierów !!!! az mi szczęka opadła !! ale on gada że to nie wszystko bo najpierw złapali agnieszkę i miała 1.5 promila !!!! jakos to załatwili i prawko agnieszka zachowała ale ponoć 1000 zolek poleciało z kieszeni . tosiek ponoć ją opierniczał ile wlezie przez pół dnia , troche sobie popił i gdy rano jechał do roboty to go zatrzymali , dmuchał i prawko na 7 miesięcy poleciało !!! tak sobie myślę że to i tak długo sie im udawało jeździć po pijaku !!!!
niedziela, 22 lipca 2012
tak sobie jeszcze troche pobaźgrole ... w piątek wylekłem przyczepe i zrobiłem te dwa koła co to juz od jakiegoś czasu stały sobie na flaku !!! tak szczerze powiem że mi nawet sprawnie poszło :) myślałem że będzie gorzej bo ściągałem całe koła z łożysk , razem z bębnami ale nawet to mi poszło dość dobrze i szybko a potem miałem obawy co do ściągnięcia i założenia opony na felgę ... ale też dobrze i sprawnie , bez nerwów bo przyznać trzeba że nie za bardzo lubie to robić :DD no ale zrobione jest , przyczepa gotowa do żniw , sąsiady mogą pożyczać :DD
wczoraj oczywiście jak co sobotę koszenie trawy ale jeszcze przed tym dosiadłem dive i śmignąłem na usg dopllera . prześwietlił mi doktorek żyły i jest wszystko w porządku ... to dobrze :) ale zawroty głowy nadal sie utrzymują :( teraz mam jeszcze zrobić tomograf głowy bo chce być pewien że jest wszystko oki a papierki też sie przydają do dokumentacji medycznej !!! a wracając do tej trawy to oczywiście wszystkiego nie skosiłem bo jak zwykle w sobotę kobitki sie wzięły za robienie prania i porozwieszały sie z całym tym arsenałem nad trawnikiem ... co zrobić , dokończę w poniedziałek :)
dzieciaki dalej sie bawią w chorwacji , mają poprostu pięknie :) córce , nie wiem dlaczego zaczęli naliczać roaming nawet jak ja do niej dzwonię więc córcia nas o tym poinformowała i teraz korzysta z telefonu dziadka - mądrala :DD syn podobno opalony na brąz a córka chyba troche przesadziła boją coś ostatnio bardzo szczypało od tego opalania :D no tak to ja bym też chciał :DD
u mnie dzisiaj też słonecznie ale jak to kret w pogodzie gada ... rześko :DD oczywiście jak na złość , jak koniec urlopu to pogody zapowiadają - szlag :!!!
u mnie dzisiaj też słonecznie ale jak to kret w pogodzie gada ... rześko :DD oczywiście jak na złość , jak koniec urlopu to pogody zapowiadają - szlag :!!!
tydzień urlopu zleciał i jakoś czuje niedosyt , żeby nie powiedzieć że złość !! wszystko przez te pogody i ciągłe myślenie o tym jak to będzie z tym rozbitym samochodem , jak z wypłatą pieniędzy ...!! koszmar :( dzwoniłem na policje do opola , dzwoniłem do ubezpieczyciela i nic konkretnego sie tak naprawde nie dowiedziałem :( policjanta który prowadzi tą sprawę nie było i jakiś jego zastępca za bardzo nie wiedział co ma mi powiedzieć a w benefi cały czas czekaja na notkę policyjną !!! na policji gadają że jak tylko benefia wystąpi z pismem o taka notkę to ją otrzyma ... błędne koło i tylko pytanie sie nasuwa - czy benefia w ogóle wystąpiła o pismo do policji ??!! pozostaje mi czekać i.... sie denerwować !!
środa, 18 lipca 2012
wizyta u neurologa zaliczona , byłem sobie wczoraj i mam skierowania na dalsze badania . mam zrobić badanie usg dopplera żył karku i tomografie głowy . to jednak troche poczeka bo najpierw chce zaliczyć wizytę u psychiatry . dzwonie do przychodni ale jak narazie nikt nie odbiera telefonu . próbuję sie dodzwonić na policje do opola i wyjaśnić sprawe - czy jest sprawca okreslony czy nie !! no ale też nikt nie odbiera .bede próbował dalej !!
wtorek, 17 lipca 2012
zdjęcie rtg odcinka szyjnego zrobione , byłem wczoraj i jak mnie pielęgniarka zobaczyła że ja motorem podjechałem i że na karcie jest pisane po wypadku to troche mi nagadała :D dzisiaj mam jechać po odbiór ale jak narazie pogoda do bani i jakoś w deszczu mi sie nie uśmiecha jechać !! poczekam troche , może do południa i zobaczę .... a jak nie no cóż , w deszczu też sie dojedzie :)
dzieciaki sobie odpoczywają :) słonecznie , ciepełko , wręcz gorąca woda ... ech :D no u mnie za oknem też pogoda jest .... byle jaka kuźwa :DD
rano , to jest o 7 wpadła do nas bratowa bo szef nie potrafi znaleźć jakiś tam papierów i chyba przez to kredytu nie dostanie !! moją szlag trafił bo raz to wstać musiała a dwa to nawet tych dokumentów na oczy nie widziała !!! no ale szefo twierdzi że jej dawał razem z jakimiś rachunkami !!! jak zwykle cembał szuka kozła ofiarnego a prawda jest taka że gdzieś wpierdzielił i teraz nie wie gdzie to leży !!! jak porządek w koło siebie zrobi i ze sobą też , to bedzie wiedział gadzie co ma - burak !!!!
dzieciaki sobie odpoczywają :) słonecznie , ciepełko , wręcz gorąca woda ... ech :D no u mnie za oknem też pogoda jest .... byle jaka kuźwa :DD
rano , to jest o 7 wpadła do nas bratowa bo szef nie potrafi znaleźć jakiś tam papierów i chyba przez to kredytu nie dostanie !! moją szlag trafił bo raz to wstać musiała a dwa to nawet tych dokumentów na oczy nie widziała !!! no ale szefo twierdzi że jej dawał razem z jakimiś rachunkami !!! jak zwykle cembał szuka kozła ofiarnego a prawda jest taka że gdzieś wpierdzielił i teraz nie wie gdzie to leży !!! jak porządek w koło siebie zrobi i ze sobą też , to bedzie wiedział gadzie co ma - burak !!!!
niedziela, 15 lipca 2012
w domu cisza , spokój ... jak to bez dzieciaków :D wczoraj koszenie trawy mi troche zajęło bo przecież nie ma syna w domu i nikt mi nie pomagał , potem troche walczyłem z kretem bo ryje chamidło jak wściekłe , potem troche paszy kurom zrobiłem i tyle , koniec dnie pracy - jednym slowem sie nie przemęczam , a co urlop mam w końcu :D wieczorem byliśmy u brata na tysiąclecia na ślubnej imprezie - 14 rocznica i impreza grilowa z tej okazji :) no troche żeśmy posiedzieli i juz o pierwszej byłem z rodzinką w domu :) był kuzyn marcin z rodzinką , było troche gadanie , smiechu , jedzenia i do domu po wszystkiemu spać :D dzisiaj dość leniwie - jak to niedziela :D napisałem sobie pismo , taką krótką opowieść o wypadku . będzie to potrzebne do dokumentacji w sprawie odszkodowania . teraz sam nie wiem czy troche poleżeć czy wybrać sie na przejażdżkę motorem . narazie slonko świeci ale jak bedzie po południu tego nie wiadomo . urlop ogólnie mam mieć zimny i wietrzy a pogoda jaka ma być prędzej ma przypominać jesienną niz letnią . no a dzieciaki w chorwacji ... 34 stopnie , piękne widoki , morze , błękitna woda ... aż im zazdroszczę :)
piątek, 13 lipca 2012
poniedziałek, 9 lipca 2012
kontaktowałem się ze sławkiem , tym kolesiem co brał udzial w wypadku w jełowej i postanowilismy skorzystać z usług pana co to sie zajmuje ściąganiem kasy z ubezpieczyciela .jesteśmy umówieni na spotkanie - jutro o 16 . mam juz przygotowaną dokumentacje dla niego i jutro mi to wszystko zonka z kseruje no bede gotowy do rozmowy . sławek spoko koleś , pogadać z nim można i z tego co sie dowiedziałem to on nie ma nic , żadnego badania lekarskiego , żadnych prześwietleń ... no kompletnie nic i teraz dopiero prywatnie zaczyna chodzić po lekarzach a mimo to facet mu powiedział że można wydoić około 10 000 z ubezpieczenia . zobacze co mi powie bo tych świstków troche mam a to jeszcze przecież nie konie leczenia .
niedziela, 8 lipca 2012
dzisiaj niedziela od rana piękna :) około południa wsiadłem na motor i śmignąłem do Kamionu :) przed wyjazdem wysłałem esa do tośka bo coś się podpytywał czy gdzieś pojadę i chciał wiedzieć gdzie ten kamion jest . pomyślałem że może razem przejedziemy no ale niestety nie dostałem odpowiedzi . może nie chciał żebym z nimi jechał ... a mam to gdzieś , sam też sie dobrze bawiłem !!! do domu wróciłem około 16 i zaprosiłem dzieciaki na przejażdżkę rowerową :) pojeździliśmy sobie 3 godzinki i troche nas tyłki bolą ale warto było :)
wczoraj , to jest w sobotę miałem trochę zapiernicz od samego rana !! żoncia z dzieciakami pojechała na zakupy przed wyjazdem do chorwacji a ja złapałem za maszynkę do cięcia drewna i dawaj , aż się wióry sypały bo opału brakło :D potem kosiarka i koszenie trawy no ale z tym poszło gładko bo syn mi pomagał :) przyjechali uśmiechnięci i zadowoleni z zakupów a syn odrazu po rozpakowaniu ciuchów przybiegł mi pomóc - kochany chłopak :) potem miałem fuchę ... robiłem za grilowego :DD mama miała urodziny i ktos przy tym grilu stać niestety musiał ... wypadło na mnie oczywiście :DD na imprezie było naprawde fajnie , wesoło bo gdzieś tak w połowie zabawy przyszła burza i wszyscy zmykali do garażu :D w domu nikt siedzieć nie chciał bo duszno jak diabli :D no i tak posiedzieliśmy do 24.30 :) bracia mieli kopa fest a teściu był ugotowany na dobre :D tak że impreza udana .... pomijając fakt że karkówka sie przypaliła w rondlu co to dostałem od bratowej :DDD rondel elektryczny , żeby mięso się jeszcze poddusiło i nie wystygło - fajny taki :DD no niestety , kiedy zapytałem czy podlewać wodą , bratowa odpowiedziała że nie żebym tylko wysmarował spód rondla oliwą i bedzie oki ...no i bylo - prawie wszystko szlag trafił :D brat powiedział że takiej karkówki z murzyna to jeszcze nie jadł - ubaw na całego :DDD
czwartek, 5 lipca 2012
upałów ciąg dalszy i tylko nie wiem czy napisać niestety czy to fajnie :D zresztą i tak na to sie nic nie poradzi to nie bede baźgrolił :D
żonka sie prędzej z bratowa urwała z roboty i zatłukły chyba z 12 kuraków a ja kiedy sie juz wypociłem w pracy na widlaku , wróciłem do domu i wziąłem się za spuszczanie paliwa z rozwalonego golfa !!! no i naleciało prawie 30 litrów !!! kiedy już przez sam wężyk nie chciało lecieć podłączyłem pompkę i ściągnąłem do samego dna :D a co bede komuś za friko paliwo dawał :!! napisałem dzisiaj do oferenta co to golfa zlicytował i czekam na odpowiedź :)
środa, 4 lipca 2012
znowu upalny dzień a w nocy przechodziły nawałnice :( u mnie raczej spokojnie , burza była ale gradem nie sypało ani trąby powietrzne nie przechodziły !!! klimat się zmienia na naszych oczach i robi się coraz to bardziej niebezpiecznie !!!
w pracy spokojnie , roboty jest tak średnio - wiadomo czas urlopów - ale sumiennie pracować trzeba oczywiście :D po robocie żonka pojechała z bratową na jagody ( dzieciaki były wczoraj ) a ja sobie drzemkę uciąłem . wnerwiały mnie muchy jak diabli i za długo nie poleżałem !!! poszedłem do sąsiada , wziąłem prostownik i podładowałem akumulatory w ciągniku . odpalił bez problemów co mnie zdziwiło bo myślałem że ducha wyzionie :D jak go zgasiłem na jesień to teraz dopiero pierwszy raz nim wyjechałem i wszystko działa !! no poza bateriami , bo chyba pozostawienie ich na okres zimowy w ciągniku nie było najlepszym pomysłem :( tak mi sie zdaje że mrozy zrobiły swoje bo za bardzo prądu nie trzymają !! wezmę prostownik z roboty i podładuję je porządnie no i zobaczę czy da sie je jeszcze użytkować - innego sposobu nie ma !!
w pracy spokojnie , roboty jest tak średnio - wiadomo czas urlopów - ale sumiennie pracować trzeba oczywiście :D po robocie żonka pojechała z bratową na jagody ( dzieciaki były wczoraj ) a ja sobie drzemkę uciąłem . wnerwiały mnie muchy jak diabli i za długo nie poleżałem !!! poszedłem do sąsiada , wziąłem prostownik i podładowałem akumulatory w ciągniku . odpalił bez problemów co mnie zdziwiło bo myślałem że ducha wyzionie :D jak go zgasiłem na jesień to teraz dopiero pierwszy raz nim wyjechałem i wszystko działa !! no poza bateriami , bo chyba pozostawienie ich na okres zimowy w ciągniku nie było najlepszym pomysłem :( tak mi sie zdaje że mrozy zrobiły swoje bo za bardzo prądu nie trzymają !! wezmę prostownik z roboty i podładuję je porządnie no i zobaczę czy da sie je jeszcze użytkować - innego sposobu nie ma !!
wtorek, 3 lipca 2012
przyszło pismo z benefii dotyczące golfa .wycenili wartość podobnie jak mi darek powiedział i tylko nie wiem dlaczego im to zajęło miesiąc skoro ja juz wiedziałem na 3 dzień po zdarzeniu !!
wartość pojazdu bezpośrednio przed zdarzeniem (brutto) - 22300,00 PLN
wartość pojazdu po zdarzeniu (brutto) - 8415,00 PLN
wysokość odszkodowania (brutto) - 13885,00 PLN
uszkodzony samochód wystawili na aukcję widoczną tylko dla dilerów i facet który wygrał licytację chce uszkodzony pojazd kupić za 7650 zł . jutro będę do niego pisał i niech go bierze a ja sie zacznę rozglądać za nowym autem :)
wartość pojazdu bezpośrednio przed zdarzeniem (brutto) - 22300,00 PLN
wartość pojazdu po zdarzeniu (brutto) - 8415,00 PLN
wysokość odszkodowania (brutto) - 13885,00 PLN
uszkodzony samochód wystawili na aukcję widoczną tylko dla dilerów i facet który wygrał licytację chce uszkodzony pojazd kupić za 7650 zł . jutro będę do niego pisał i niech go bierze a ja sie zacznę rozglądać za nowym autem :)
sobota, 30 czerwca 2012
pogody mamy normalnie afrykańskie !! 32 stopnie i bezchmurne niebo !! w taki upał wczoraj sie wybrałem z kuzynem michałem na zlot do starego olesna :) na paradę jechaliśmy bez kurtek bo inaczej to ugotowani jesteśmy na bank :D impreza elegancka , spokojna można było sie dobrze bawić :) po imprezie na zlocie odrazu śmignąłem do marzenki zeby busem do garażu wjechać - tak jak obiecałem tomkowi a potem na imieniny do teściowej :) posiedzieliśmy do 5 do 11 oczywiście na dworze !! teściu smażył mięcho , brat robił za barmana , kobitki drinkowały i atmosfera była bardzo przyjemna :)agnieszki nie było , ponoć teściowa do niej dzwoniła i zapowiedziała że alkoholu nie będzie no to aga przyjechała sobie wcześniej do mamusie , złożyła życzenia i tyle ... i może pozostawię to bez komentarza !!!
no i dzieciaki mają koniec roku !! córka powiedziała że dziwnie to świadectwo wygląda bez czerwonego paska no ale co zrobić , przed wypadek nie była przecież tydzień w szkole a wtedy właśnie mieli wszystkie zaliczenia i poprawki !! pocieszyłem ją z żoną ale i tak widać było po niej jakieś takie niezadowolenie !!
syn też dobrze , nie ma co narzekać :) na świadectwie same 4 i 5 - nic tylko sie cieszyć :))
syn też dobrze , nie ma co narzekać :) na świadectwie same 4 i 5 - nic tylko sie cieszyć :))
środa, 27 czerwca 2012
no to narazie z policja bede miał chyba na tyle :D byłem wczoraj na komendzie , powiedziałem co widziałem i tyle , teraz czekać na sprawę - o ile będzie !!
ale temau policji nie ma co jeszcze zamykać bo .... niebiescy a ściśle mówiąc niebieska pojawiła się dzisiaj na placu w firmie :D śmiać mi sie chce bo kogoś pieski pogryzły i ten ktoś złożył donos !! jak dla mnie to dobrze bo juz dawno tak powinno być !! moim zdaniem psy są agresywne i powinny być zamknięte !! juz dzisiaj trwały przygotowania do zrobienia kojca i chyba te kundle trafią za kraty w końcu :DD policjantka wymierzyła karę w wysokości 250 zł. ale nasi tego nie przyjęli bo stwierdzili że najpierw wina musi być udowodniona !! jak to dalej będzie wyglądało ... zobaczymy :!!
ale temau policji nie ma co jeszcze zamykać bo .... niebiescy a ściśle mówiąc niebieska pojawiła się dzisiaj na placu w firmie :D śmiać mi sie chce bo kogoś pieski pogryzły i ten ktoś złożył donos !! jak dla mnie to dobrze bo juz dawno tak powinno być !! moim zdaniem psy są agresywne i powinny być zamknięte !! juz dzisiaj trwały przygotowania do zrobienia kojca i chyba te kundle trafią za kraty w końcu :DD policjantka wymierzyła karę w wysokości 250 zł. ale nasi tego nie przyjęli bo stwierdzili że najpierw wina musi być udowodniona !! jak to dalej będzie wyglądało ... zobaczymy :!!
poniedziałek, 25 czerwca 2012
kuźwa głodny jestem jak diabli .... ale nic aż do jutra nie mogę jeść !! obiadu nie jadłem bo wnerwiony przyjechałem po tym jak to teściu kosząc trawe w firmie motor mi zatrzaskał zielonym mazidłem a kolacja źle może wpłynąc na wyniki badań !! jutro na 8 do ośrodka na pobranie krwi !! czekaja mnie badanie na cholesterol i bardzo jestem ciekaw co wyjdzie bo mam dosyć łykanie tych prochów !!!
odwiedziła mnie dzisiaj policja !! myślałem że będę wzywany do opola a tu nagle wjeżdżają niebiescy na podwórek !! nawet dobrze , bo gdzie i po co sie włóczyć po opolu !! za względu na stan zdrowia mamę przesłuchali w domu a ja jutro śmigam na komendę !! chodzi oczywiście o przesłuchanie w sprawie wypadku i śmignę na motorku bo czym miałbym się na posterunek dostać !! oby pogoda była chociaż w miarę !!!
sobota, 23 czerwca 2012
nareszcie zebrałem sino dla królików :D D skosiłem trawę w poniedziałek no ale oczywiście jak na złość pogody porządnej nie było !! no ale dzisiaj ..... pięknie było :) sianko wyschło super i już po tygodniu zebrane :DDD uwielbiam taka robotę :) koszenie trawy , przegrabianie i ten zapach siana ... odrazu się przypominają czasy z dzieciństwa kiedy to na łąkę się zasuwało na cały dzień z kaną mięty , bochenkiem chleba i paroma bijokami swojskiej kiełbasy :)) ech wtedy to było pięknie :)))))
zaczęliśmy bić kuraki !! o 9 przyjechała teściowa z bratową i po kawce i paru minutach czekania co by się woda zagotowała zaczęła się rzeź :DD ja oczywiście robiłem za kata i 22 łby poleciały :D na następną sobotę zostało jeszcze następne kilkanaście :DD
dosyć sprawie nam to poszło bo o 13 bylismy juz wyrobieni . w między czasie skosiłem oczywiście z synem trawę a córka sprzątała dom :) po tych wszystkich pracach syn zagadał że jest zmęczony ale na basen do teściów pojechał oczywiście !! po jakis dwóch godzinach teściowa go przywiozła do domu bo wyszło na jaw że ma gorączkę :( pewno angina go bidoka dopadła :( córka od bratowej też leży na anginę !!
no a córeczka dzisiaj śmiga z koleżanką na zabawę - pierwszy raz !! pozwoliłem jej iść bo impreza jest u nas ale ma zastrzeżone że o 23.30 ma być w domu !! jak nie , to będe naprawdę zły !!
dosyć sprawie nam to poszło bo o 13 bylismy juz wyrobieni . w między czasie skosiłem oczywiście z synem trawę a córka sprzątała dom :) po tych wszystkich pracach syn zagadał że jest zmęczony ale na basen do teściów pojechał oczywiście !! po jakis dwóch godzinach teściowa go przywiozła do domu bo wyszło na jaw że ma gorączkę :( pewno angina go bidoka dopadła :( córka od bratowej też leży na anginę !!
no a córeczka dzisiaj śmiga z koleżanką na zabawę - pierwszy raz !! pozwoliłem jej iść bo impreza jest u nas ale ma zastrzeżone że o 23.30 ma być w domu !! jak nie , to będe naprawdę zły !!
przyplątały sie mi jakieś dziwne zawroty głowy :( pewno to od tego że walnąłem głową w szybę podczas wypadku ale i tak mi się to nie podoba :( nie sa to zbyt mocna zaburzenie ale świat potrafi mi zawirować a najdziwniejsze jest to że kiedy śmigam w pracy na widlaku i naglę się zatrzymam i wiem że soję w miejscu to mam dziwne uczucie jakbym jechał - szlag mnie przesz to trafia no ale co zrobić !! od lekarza dostałem jakieś prochy i juz drugi dzień je łykam a poprawy nima !!! co zrobić , trzeba łykać dalej !!!
piątek, 22 czerwca 2012
przysłali mi z benefi pismo pocztą elektroniczną że samochód nie będzie robiony tylko wypłacą mi kasę !! narazie wycenili pojazd na 22 300 zł. - jako cena rynkowa i teraz będą odliczać wartość pozostałych części !! tyle czasu im to zajęło - masakra !! ja juz na drugi dzien wiedziałem ile samochód stoi na rynku !!
poniedziałek, 18 czerwca 2012
poniedziałek bardzo fajny... i upalny :) oczywiście do pracy na motorku sie wybrałem - a jak :D w kabinie znowu mam chyba ze 50 stopni ale co tam , jak już wyrobić nie potrafię to zmiatam na halę troche oddechu złapać :D pod koniec roboty mama mi esa przysłała że drzwiami od piwnicy jakiegoś węża przycisnęła !!! no pewno chciał sobie wleźć do chłodnego miejsca i wybrał moją piwnicę !! nie wiem czy to był zaskroniec czy jakaś żmija bo gdy przyjechałem to juz jej nie było !! pod drzwiami został tylko ogon , taki mały kawałem - okolo 10 cm. !! pokopałem trochę w piwnicy z myślą że go znajdę ale nic z tego , ślad po nim zaginął !! powiedziałem tylko żeby jutro nie zamykać piwnicy na wypadek gdyby mu sie zimno zrobiło i chciał sobie zrobić kąpiel słoneczną - oczywiście pod warunkiem że w tej piwnicy siedzi !!
niedziela, 17 czerwca 2012
dziś pogoda mnie zaskoczyła podczas przejażdżki :D wyskoczyłem sobie na moto około 12 i tak patrząc w niebo nic nie zapowiadało opadów !! niestety deszcz mnie dopadł i trochę zmoknąłem !! tragedii nie było wielkiej bo ciepły wiatr zawiewał i szybko wszystko na mnie wyschło :) wróciłem na obiadek , potem drzemka a potem telefon !!! kuzyn do mnie drynda i gada że sie wybiera w trasę na coroczny pokaz konny :) żonka wykorzystała okazję i w zamian za mój wyjazd chciała lody :D poprostu mnie naciągnęła na to , szantaż i tyle :D nie miałem wyjścia , kupiłem te lody i dawaj na spotkanie z kuzynem :) przegadaliśmy jakąś godzinkę i dowiedziałem sie że on tez miał wypadek :( jakieś 2 lata temu tir mu narobił bałaganu :( zdążył zjechać do rowu ale i tak lekko dostał w tył samochodu !! naprawa jego samochodu kosztowała 20 tysięcy a miał rozwalony tylny zderzak , drzwi i koło !! nawet nie chce mi sie myśleć ile bym ja musiał wydać gdybym naprawiał swoje auto !!! o naprawie jednak nawet nie myślę bo samochód jest przesunięty i jazda takim naciąganym wrakiem była by naprawde niebezpieczna !!!
wczoraj zaprosiłem braci na mecz polska czechy i przy okazji na opicie kuferka do motoru :D imprezka się zaczęła o 20 i wszystko by było gites gdyby nasi piłkarze wygrali !! no ale niestety przegrali jeden zero i nie zakwalifikowali sie do ćwierć finału :( na dodatek zajęli ostatnie miejsce w grupie ... no szkoda , bo początek spotkania był naprawdę świetny !! mogli juz w pierwszej połowie prowadzić co najmniej trzema punktami !! no ale gdybane tu nic nie da , zabrakło skuteczności i celności !!
czwartek, 14 czerwca 2012
po wypadku i po paru dniach urlopu byłem dzisiaj w pracy . nie jest źle ale bywało lepiej !! jakos mnie to wszystko gryzie mimo tego że dobrze wiem że zrobiłem wszystko co mogłem !! sam nie wiem o co chodzi a może poprostu teraz to dopiero do mnie dociera , dociera to co się stało ?!!
fakt jest taki że z dzieciakami już wszystko oki :) wczoraj żonka i teście byli na kontroli z nimi i pani doktor powiedziała że jest wszystko w normie :) syn juz bez kołnierza śmiga a córce juz prawie siniaków nie widać - to bardzo cieszy :) mama była dzisiaj na badaniach i ma dwa nowe skierowania !! wszystko związane z pękniętym mostkiem a to nie są żarty !! ze mna juz tez coraz lepiej ... gdyby nie ból ręki i obojczyka to było by naprawde super !!
był rzeczoznawca - porobił zdjęcia , popatrzył . pomierzył i powiedział że to będzie zaliczone do szkody całkowitej !! teraz tylko pozostaje mi czekać na wycenę a jaka ona będzie to niestety nie wiem !!
fakt jest taki że z dzieciakami już wszystko oki :) wczoraj żonka i teście byli na kontroli z nimi i pani doktor powiedziała że jest wszystko w normie :) syn juz bez kołnierza śmiga a córce juz prawie siniaków nie widać - to bardzo cieszy :) mama była dzisiaj na badaniach i ma dwa nowe skierowania !! wszystko związane z pękniętym mostkiem a to nie są żarty !! ze mna juz tez coraz lepiej ... gdyby nie ból ręki i obojczyka to było by naprawde super !!
był rzeczoznawca - porobił zdjęcia , popatrzył . pomierzył i powiedział że to będzie zaliczone do szkody całkowitej !! teraz tylko pozostaje mi czekać na wycenę a jaka ona będzie to niestety nie wiem !!
wtorek, 12 czerwca 2012
wszystko nabrało tempa !! wysłałem do firmy benefia zgloszenie szkody i juz jutro będe miał wizytę rzeczoznawcy !! mam troche papierków do wypełnienia i jest tam trochę niejasnych pytań !! zostawie to jednak i wypełniał będę przy nim , jak sie zjawi oczywiście !! byłem poprosić darka , naszego mechanika żeby obejrzał auto i po oględzinach stwierdził że koszt naprawy przekroczy wartość !! chyba trzeba będzie skasować samochód ale to wszystko zależy od wyceny !!!
niedziela, 10 czerwca 2012
staram się jak najmniej juz o tym wypadku gadać ale nie zawsze sie da
dzisiaj mama wróciła od siostry i oczywiście ryk
potem teściowie wrócili z chorwacji i znowu ryk
staram się jak mogę rozweselić chociaż trochę tą gęstą atmosferę ale na to chyba potrzeba tylko czasu !!
dałem bratowej wszystkie namiary na tamtego gościa co spowodował wypadek bo jest ubezpieczona w tej samej firmie ( benefia ) i bedzie tam dzwonić jutro !! zobaczymy i dowiemy się jak i co zrobić żeby wyjśc na swoje i ściągnąc koszty !!
dałem bratowej wszystkie namiary na tamtego gościa co spowodował wypadek bo jest ubezpieczona w tej samej firmie ( benefia ) i bedzie tam dzwonić jutro !! zobaczymy i dowiemy się jak i co zrobić żeby wyjśc na swoje i ściągnąc koszty !!
sobota, 9 czerwca 2012
ogólnie to już nie jest źle ma juz wszystkich w domu łącznie z potrzaskanym samochodem !! syn podczas wypadku stracił przytomność , ma założony kołnierz ortopedyczny , córka jest obolała ale juz się uśmiecha , mamę zabrała do siebie jej siostra z krapkowic no a u mnie emocje i adrenalina teraz przestały znieczulać ból i nie jest za dobrze powyłaziły mi siniaki , lewa ręka trochę spuchnięta ,obojczyk i kark boli jak diabli a do tego wylazł mi ogromny siniak na miednicy z lewej strony
nie jest źle , bede żył wziąłem to całe uderzenie na swoja stronę .jak widziałem że koleś zasuwa prosto na mnie odbiłem w prawo i wystawiłem mu swoją stronę . samochód obróciło o 90% i odrzuciło do prawie 2 metrowego rowu .dzięki temu uniknąłem uderzenia przez bmw w tył .mama wyszła sama ale zaraz padła , córkę wyciągnąłem a syna cuciłem prawie minuty bo był nieprzytomny !! zanim przyjechała straż to byłem juz rozeznany w obrażeniach więc syna im zabroniłem ruszać .zanim jeszcze przyjechała karetka to z tłumu podszedł ratownik medyczny i zajął się mamą a ja na zmianę uspakajałem córkę i syna . ogólnie nie jest źle ale nerwy i opanowanie powoli mi puszczają wczoraj trochę pobeczałem , nie potrafię sie na niczym skupić ale żyjemy i to najważniejsze , reszta się nie liczy .
piątek, 8 czerwca 2012
jechałem zawieść mamę do krapkowic , do ciotki i niestety miałem wypadek :( jechały też ze mną dzieciaki !!
koleś zjechał na mój pas i praktycznie to nic nie mogłem zrobić !! jedyną reakcje jaką miałem to skręt na prawo i przyjęcie całego uderzenia na swoją stronę !!
powoli dochodzimy do siebie , jesteśmy juz w domu i żyjemy , to jest najważniejsze :)
http://www.24opole.pl/9376,Wypadek_w_Jelowej_wsrod_rannych_sa_dzieci,wiadomosc.html
koleś zjechał na mój pas i praktycznie to nic nie mogłem zrobić !! jedyną reakcje jaką miałem to skręt na prawo i przyjęcie całego uderzenia na swoją stronę !!
powoli dochodzimy do siebie , jesteśmy juz w domu i żyjemy , to jest najważniejsze :)
http://www.24opole.pl/9376,Wypadek_w_Jelowej_wsrod_rannych_sa_dzieci,wiadomosc.html
wtorek, 5 czerwca 2012
na dzisiejszą pogodę to nawet juz siły narzekać nie mam :( masakra !! od rana pada , jest zimno i nic by w tym nie było strasznego gdyby nie fakt że widlaka z kabiną nie miałem w pracy !! teściu go robił ale jakoś mu się nie spieszyło i cały dzień jeździłem na starym klamocie !! jutro będe już miał kabinkę bo na koniec roboty teściu oznajmił że zrobione :) ufff całe szczęście :) na sto procent ta naprawa nie jest dokończona bo łożyska są zamówione ale kiedy do nas dotrą to nie wiadomo !! da się jednak jeździć i to najważniejsze :) no i tak po wszystkiemu , kiedy siedziałem juz sobie w domu , zagadała do mnie mama że dach na domu przecieka :( gdzieś znalazła jakieś nie szczelności koło komina i prawie na końcu dachu !! koło komina to z bogiem sprawa ale ja napewno nie dam rady zleźć tak nisko żeby zobaczyć gdzie przecieka w tym drugim miejscu !! mocno nie leci ale trzeba reagować !! tak naprawde to nie wiem jak to możliwe bo dach był malowany a komin niedawno robiony !! bedzie jakaś konkretna pogoda , bedzie suchy dach to trzeba zaprosić braci do pomocy i damy radę :))
kuferek :)
jeszcze kiedy byłem w pracy zadzwoniłem sobie do sklepu i zapytałem o kufer :) okazało się że kufer juz na mnie czeka ale z płytą mogą być problemy !! nie panikowałem i odrazu po robocie w samochód i dawaj po kuferek :DD na miejscu moje cacko juz stało rozpakowane a koleś z za lady nie umiał się napatrzeć :D powiedział mi że mieli już takie na sklepie , mieli givi 55 litrowe ale w srebrnym kolorze !! takiego kuferka , całego czarnego widzi pierwszy raz i bardzo mu się podoba :) no a ja jestem poprostu zachwycony :)) co innego widzieć takie cudo na zdjęciu a całkiem co innego móc dotknąć :D z płytą też nie było większych problemów i mimo tego że nie było takiej jak chciałem kupiłem inną i nawet jestem więcej zadowolony z tego co mam :) za kufer zapłaciłem 750 a za płytę 120 zolek :) po powrocie do domu odrazu wziąłem się za przymiarki :) z płytą nie ma większych problemów tylko mocowanie troszkę przerobie :) dostałem w zestawie specjalne łapki ale chyba wstawie płaskowniki i porządnie dociągnę śrubami !! będzie chyba bardziej estetycznie wyglądało po skręceniu :) kuferek oczywiście podpiąłem i naprawdę wygląda rewelacyjnie :) żoncia i syn mi pomagali i tak jak ja są zadowoleni że kupiłem solidny sprzęt :) piękna sprawa :))))
niedziela, 3 czerwca 2012
rano pogoda była naprawdę piękna ale z upływem czasu chmur przybywało i teraz pada :( zdążyłem jeszcze zrobić rundkę na divie , no a jak :DD tak ogólnie to całą niedzielę przeleżałem przed telewizorem :) na śniadanie zrobiłem sobie jajecznicę z 6 jaj :DD gdy kobitki podały obiad to wcale mi sie jeść nie chciało no ale jakoś wcisnąłem schabowego dwa świeże młode ziemniaczki ...no tak żeby kobitkom przykro nie było :DD
po obiedzie pomogłem synowi narysować siatkę na kartonie bo miał skleić pudełko kartonowe :) dziwna sprawa bo on nic o tym nie wie , nie ma zielonego pojęcia co do czego przypiąć a o narysowaniu rysunku to nawet gadać mi sie nie chce - masakra normalnie !! mówił że na lekcjach pani im prawie nic o tym nie mówiła i kazała pudełko skleić taśmą !! nie wiem jaki oni maja teraz materiał do przerobienia ale to przecież podstawy rysunku technicznego i jak teraz tego nie załapie to zginie przy rysowaniu trudniejszych rzeczy !! żoncia mi gadała że oni od pół roku na lekcji pracy i techniki uczą się znaków drogowych i przepisów !! no kuźwa to też jest ważne ale teraz to do niczego mu sie nie przyda , bo sam i tak nigdzie nie pojedzie !! tak szczerze to cos mi sie zdaje że ta nauczycielka też chyba troche nie ma pojęcia co robi !!!
po obiedzie pomogłem synowi narysować siatkę na kartonie bo miał skleić pudełko kartonowe :) dziwna sprawa bo on nic o tym nie wie , nie ma zielonego pojęcia co do czego przypiąć a o narysowaniu rysunku to nawet gadać mi sie nie chce - masakra normalnie !! mówił że na lekcjach pani im prawie nic o tym nie mówiła i kazała pudełko skleić taśmą !! nie wiem jaki oni maja teraz materiał do przerobienia ale to przecież podstawy rysunku technicznego i jak teraz tego nie załapie to zginie przy rysowaniu trudniejszych rzeczy !! żoncia mi gadała że oni od pół roku na lekcji pracy i techniki uczą się znaków drogowych i przepisów !! no kuźwa to też jest ważne ale teraz to do niczego mu sie nie przyda , bo sam i tak nigdzie nie pojedzie !! tak szczerze to cos mi sie zdaje że ta nauczycielka też chyba troche nie ma pojęcia co robi !!!
sobota, 2 czerwca 2012
byłem w pracy jakieś 3.5 godziny i gdyby nie to że z widlaka leje sie nadal ropa byłoby wszystko oki a tak zanim sie silnik rozgrzał to bylo juz prawie po załadunku !! nie chciałem żeby now posadzka na chali była zalana i poplamiona ropą i dlatego z fasolą woziliśmy towar paleciakami !! troche to trwało bo palet było 40 ale co zrobić !! problem z tą cieknącą ropą zgłaszałem juz kilka razy ale jakoś teściu sie za to nie bierze więc nie bede strzępił języka na darmo !!
po robocie śmignąłem sobie zamówić kufer :) na stanie sklepu nie mieli takiego jak chcę ale to nie był problem i kufer będę miał we wtorek :) gadałem też z kolesiem o płycie mocującej i to też nie będzie problem bo ma kilka na stanie i będę mógł sprawdzić jaka mi bedzie najbardziej odpowiadać :) od poniedziałku znowu pracujemy po 10 godzin ale sklep jest czynny do 18 to myślę że spokojnie powinienem sie wyrobić :) zadowolony wracałem do domu i esa od michała dostałem z zapytaniem czy na zlot jadę na groblę . fajnie że zapytał ale niestety nie pojechałem , nie miałem czasu bo nie byłem jeszcze wyrobiony i pracy w domu było za dużo !! nie zawsze wyjdzie tak jak bym chciał no ale na siłę nic nie bede robił a jak mam robić coś na odpierdziel to wolę wcale !! nie wiem czy kuzyn pojechał bo znać mi nie dał ale tak szczerze to nawet pogoda za bardzo nie była ciekawa na motor - pochmurno , zimno i wietrznie :(
po robocie śmignąłem sobie zamówić kufer :) na stanie sklepu nie mieli takiego jak chcę ale to nie był problem i kufer będę miał we wtorek :) gadałem też z kolesiem o płycie mocującej i to też nie będzie problem bo ma kilka na stanie i będę mógł sprawdzić jaka mi bedzie najbardziej odpowiadać :) od poniedziałku znowu pracujemy po 10 godzin ale sklep jest czynny do 18 to myślę że spokojnie powinienem sie wyrobić :) zadowolony wracałem do domu i esa od michała dostałem z zapytaniem czy na zlot jadę na groblę . fajnie że zapytał ale niestety nie pojechałem , nie miałem czasu bo nie byłem jeszcze wyrobiony i pracy w domu było za dużo !! nie zawsze wyjdzie tak jak bym chciał no ale na siłę nic nie bede robił a jak mam robić coś na odpierdziel to wolę wcale !! nie wiem czy kuzyn pojechał bo znać mi nie dał ale tak szczerze to nawet pogoda za bardzo nie była ciekawa na motor - pochmurno , zimno i wietrznie :(
piątek, 1 czerwca 2012
ważne !!
moja żonka , razem z moja bratową dostały dzisiaj podwyżkę !! to juz druga w tym roku i naprawde bardzo się cieszę z tego :) i nie to żebym sie czepiał i po raz kolejny o tym pisał ale mogę sie dopatrywać w tym pewnej ukrytej intencji :!! gdzieś w lipcu może do firmy ma przyjść pracować syn szefa i oczywiście będzie pracował w biurze !! szefostwo zawsze powtarzało że wszystkich traktuje równo no ale jak by to miało być żeby syn zarabiał 1600 zolek !! bardzo dobrze że nie będzie tyle zarabiał ... bardzo dobrze :DD jak ma być równo to do bólu :DD
jestem juz po pracy ale jutro śmignę jeszcze na załadunek bo jakoś dzisiaj mi sie nie chciało
kumpel też chyba nie mial ochoty się zostawać dłużej i jutro umówiliśmy się na 7 rano
pora w sam raz bo sie człowiek wyśpi , po co się zrywać :DD od poniedziałku znowu dłużej w pracy nam zrobili i znowu do 16 - masa roboty !! mam też klopot z widlakiem w pracy bo łożysko prowadzące maszt wysiadło i trzeba wymieniać !! sprzęt będzie stał i trzeba zabezpieczyć produkcję ale dam radę :)) oby tylko awarię dało się szybko usunąć bo jazda na starym widlaku wcale mnie nie kręci :DD
kumpel też chyba nie mial ochoty się zostawać dłużej i jutro umówiliśmy się na 7 rano
pora w sam raz bo sie człowiek wyśpi , po co się zrywać :DD od poniedziałku znowu dłużej w pracy nam zrobili i znowu do 16 - masa roboty !! mam też klopot z widlakiem w pracy bo łożysko prowadzące maszt wysiadło i trzeba wymieniać !! sprzęt będzie stał i trzeba zabezpieczyć produkcję ale dam radę :)) oby tylko awarię dało się szybko usunąć bo jazda na starym widlaku wcale mnie nie kręci :DD
czwartek, 31 maja 2012
ciotka z ela zaprosiła mame do siebie na długi weekend czerwcowy :) miałem pewne obawy co do tego wyjazdu ale jak sie dowiedziałem wujek po tym jak to go złapali po pijaku narazie nie pije !! mama mnie poprosiła żebym ją zawiózł bo jak to ciotka powiedziała narazie jest dobrze :D o ile dobrze zrozumiałem to mam mamę zawieść w środe a w niedzielę ją brat przywiezie do domu :) oby tylko wujek znowu nie zaczął walić w palnik !!!
środa, 30 maja 2012
po pracy śmignąłem sobie dzisiaj do miasta kufer kupić albo chociaż zamówić no i niestety koleś mi gada że on takich nie ma
kufer givi to porządna sprawa i pewno mu nie schodziły bo i cena jest odpowiednia ale żeby odrazu gadać że takich rzeczy nie prowadzi ?? szlag mnie trafił i wyszedłem z tego sklepu !! bede szukał gdzie indziej
kufer givi to porządna sprawa i pewno mu nie schodziły bo i cena jest odpowiednia ale żeby odrazu gadać że takich rzeczy nie prowadzi ?? szlag mnie trafił i wyszedłem z tego sklepu !! bede szukał gdzie indziej
wtorek, 29 maja 2012
w robocie spokojnie w domu też :) deszczu nie ma,sucho jak diabli to trzeba wszystko podlewać a beczke mam dziurawa na ogrodzie - szlag :DD leje wodę do baniek 30 litrowych i wożę anecie żeby kobita jakoś ratowała te warzywa :) nie wiem co sie w tym roku dzieje ale mszycy jest od groma i trochę !! drzewka owocowe mam tym pieroństwem zawalone i co opryskam to nowa nałazi !! skąd się to bierze to nie wiem ale jak tak dalej będzie to nic z wiśni i śliwek nie będzie :!!
poniedziałek, 28 maja 2012
niedziele spędziłem z rodzinką :) nigdzie nie jechałem na moto ... no prawie :DD obiecałem dzieciakom przejażdżkę i śmignęliśmy na lody :) dzieciaki zadowolone a moja jak zwykle na moto nie wlazła bo stroju nie ma !! i co zrobić ? trzeba będzie troche kasy wydać :DD odwiedził nas tomek z marzenką:) w niemczech mają święto i tomuś zwiał do polski :) i bardzo dobrze zrobił , bo marzenka zadowolona a i nam było miło sie z nim zobaczyć :) po kolizji jaka marzenka miała cienkusiem chyba juz zapomnieli a teraz marzenka śmiga nową pandą :) samochód jej sie podobał a i potrzebny też jest bo przecież sie kobita uczy i pracuje no to tomus potrzaskanego cienkusia sprzedał ... i to salon go kupił a wziął nową pandore - jak ja to nazwałem :DD
no a ja dzisiaj rano patryka zawiozłem przed szkołę bo na wycieczkę do wrocławia śmigali całą klasą :) o 5.15 była zbiórka i troszkę sie sprężałem bo do roboty przecież miałem zdążyć a obawiałem sie że jak wrócę to moja jeszcze będzie spała :DD ale nie , moja wstała i do pracy zdążyliśmy na spokojnie:) niestety wyrobić sie znowu nie udało i siedziałem w kozie do 17.30 !!! i tak wszystkiego nie zrobiłem i jutro bede miał zpiernicz pewno z rana a jak sie znowu dzień zakończy tego .... aaaa może se nie bede psuł wieczoru :DD
no a ja dzisiaj rano patryka zawiozłem przed szkołę bo na wycieczkę do wrocławia śmigali całą klasą :) o 5.15 była zbiórka i troszkę sie sprężałem bo do roboty przecież miałem zdążyć a obawiałem sie że jak wrócę to moja jeszcze będzie spała :DD ale nie , moja wstała i do pracy zdążyliśmy na spokojnie:) niestety wyrobić sie znowu nie udało i siedziałem w kozie do 17.30 !!! i tak wszystkiego nie zrobiłem i jutro bede miał zpiernicz pewno z rana a jak sie znowu dzień zakończy tego .... aaaa może se nie bede psuł wieczoru :DD
sobota, 26 maja 2012
gadałem z teściem o tej cegle co to odemnie brał na potrzeby firmy i niestety sie przejechałem :( byłem pewien że jej bede o tym gadał ze świrem to rozpocznie sie gadka o wacie o stratach dla firmy i tym podobne a tu jak sie okazało teściu mi z takim czymś wyskoczył !!! cegłe kupowałem po 1.20 no ale po odliczeniu teścia pierdziekonego watu dostałem złotówkę - nie spodziewałem się tego !! do tego usłyszałem że jak mi nie pasuje to on mi tą cegłę odkupi !! kuźwa gdybym wiedział że taki numer mi odawli to bym sąsiadowi sprzedał bo budowę rozpoczął a tak ... nabił mnie teść w butelkę - szlag !! ogólnie to nerwy za ten numer miałem ogromne ale dzisiaj mi jakoś przeszło :DD z kuzynem michałem obskoczyliśmy dzisiaj dwa zloty :) byczyna i skomlin :) było dość fajnie , motorów nie za dużo ale atmosfera bardzo przyjemna , ceny bardzo przystępne a do tego piękna pogoda i aż szkoda że ten dzionek sie zakończył :D kuzyn śmigał z żoną i troche szkoda że moja nie chce też jeździć , no ale co ja mogę że ona bez porządnego ubioru na moto nie wlezie ?:DD wyjście mam - kupić jej strój ale narazie mnie na to nie stać :( postaram sie to zmienić w następnym sezonie :))
czwartek, 24 maja 2012
ogólnie to jest spokojnie :) nie ma na co narzekać :DD były upały to troche dostałem po dupie w robocie na widlaku ale dałem radę :) tak to juz jest , jak na dworze daje nawet do 30 stopni to ja w kabinie mam ponad 40 . i niestety nie ma że boli , trzeba pracować :D no to tyle z narzekania:D cały tydzień pracowałem po 10 godzin bo zamówień dużo i nie można wyrobić - cóż tylko sie cieszyć że jest praca :) janek juro kończy rehabilitacje i będzie w pracy :) dzwonił do mnie dzisiaj ale za bardzo nie miałem czasu gadać ale za to jutro troche pierdół popchniemy - to pewne :)
niedziela, 20 maja 2012
niedziela udana na 100% :)) pogoda piękna , wręcz wymarzona :) rano czyszczenie motoru a potem w trasę :) aż normalnie chce się żyć :) wybrałem się do turawy , na kawkę :) trwał tam od wczoraj zlot motocyklowy i było dość sporo motocyklistów mimo tego że nie byłem na turawiku gdzie była główna impreza tylko na borowiku :) posiedziałem chyba z godzinkę a potem do domciu :) obiecałem dzieciakom przejażdżkę tak więc trochę z nimi pośmigałem a potem co ...leżałem bykiem i sie cieszyłem tym pięknym dniem :)
sobota, 19 maja 2012
telefon stacjonarny zrobiony :) wizyty techników nie było ale pod moja nie obecność dzwonił jakiś koleś i poinformował że usterka została usunięta i prosił o sprawdzenie . mama zadzwoniła do firmy , potem do mie a kiedy ja pzyjechałem z pracy też sobie pozwoliłem sprawdzić i wszystko gra !! te moje maile i deptanie w kółko koło tego samego tematu przyniosły jednak efekty :) troche tylko przeraża że to wszystko trwało dwa lata !!! no ale cóż i tak bywa :DD
w pracy jak zwykle dużo do roboty !! jest troche nerwowo bo ludzi mało ale jakoś daję radę :) ozywiście nie ma mowy żeby prace zakończyć w regulaminowym czasie !! codziennie sie zostaję do 16 a od poniedziałku to juz zapowiedziane że cała firma tak będzie pracować !!
pogoda się zrobiła bardzo ładna to sobie oczywiście motorkiem zacząłem śmigać i znowu jest pięknie :) był u mnie dzisiaj marcin i zabrał silnik z oponami od renault :) dwie stówki wpadły do kieszeni co mnie oczywiście cieszy bo na kufer juz mam nazbierana kasę i w czerwcu napewno kupię :)
dzisiaj w robocie oczywiście byłem ale syn mi zrobił niespodziankę i kiedy wróciłem trawa była juz skoszona :) umyłem maszynkę , dałem królikom , narąbałem trochę drzewa na rozpałkę a potem przyszedł sąsiad i poprosił mnie żebym z nim jechał po piach !! ładowanie tego piachu niestety sąsiadowi trochę nie szło i zeszło mi tam 1.5 godziny ale co zrobić :D na koniec tej roboty walnęła pompa przy ładowarce i po paru przeróbkach udało nam sie złożyć łyżkę do pozycji transportowej i dawaj do domu !! sąsiada pożarły komary ale sam sobie jest winien bo sie wystroił jak na plażę :DD te wszystkie przekleństwa co wypowiedział niestety mu nie pomogły i wrócił wściekły i zły jak osa :DD no ale piach na podwórku ma :DD
w pracy jak zwykle dużo do roboty !! jest troche nerwowo bo ludzi mało ale jakoś daję radę :) ozywiście nie ma mowy żeby prace zakończyć w regulaminowym czasie !! codziennie sie zostaję do 16 a od poniedziałku to juz zapowiedziane że cała firma tak będzie pracować !!
pogoda się zrobiła bardzo ładna to sobie oczywiście motorkiem zacząłem śmigać i znowu jest pięknie :) był u mnie dzisiaj marcin i zabrał silnik z oponami od renault :) dwie stówki wpadły do kieszeni co mnie oczywiście cieszy bo na kufer juz mam nazbierana kasę i w czerwcu napewno kupię :)
dzisiaj w robocie oczywiście byłem ale syn mi zrobił niespodziankę i kiedy wróciłem trawa była juz skoszona :) umyłem maszynkę , dałem królikom , narąbałem trochę drzewa na rozpałkę a potem przyszedł sąsiad i poprosił mnie żebym z nim jechał po piach !! ładowanie tego piachu niestety sąsiadowi trochę nie szło i zeszło mi tam 1.5 godziny ale co zrobić :D na koniec tej roboty walnęła pompa przy ładowarce i po paru przeróbkach udało nam sie złożyć łyżkę do pozycji transportowej i dawaj do domu !! sąsiada pożarły komary ale sam sobie jest winien bo sie wystroił jak na plażę :DD te wszystkie przekleństwa co wypowiedział niestety mu nie pomogły i wrócił wściekły i zły jak osa :DD no ale piach na podwórku ma :DD
wtorek, 15 maja 2012
dorotka , moja chrześnica uległa wypadkowi na lekcji wf !!!! co sie dzieje w tych szkołach to nie wiem ale zaczyna być niebezpiecznie !!! jakiś kolega podłożył jej nogę i dziewczyna ma wybite 3 palce , stłuczenia i jakiś odprysk kości !!! nie wiem czy to podłożenie nogi było celowe czy przypadkowe ale człowiek wysyła dziecko do szkoły nie po to żeby wracało z płaczem a juz nie daj boże z jakimiś urazami !!! moja córka niedawno też na lekcji wf miała podobne zdarzenie , syn również !! mam nadzieje że to dziwny zbieg okoliczności ale i tak mi sie to nie podoba !!!
pogoda nadal do bani aż się wstawać do pracy nie chce :( pochmurno , deszczowo i o dojechaniu do pracy na motorze nadal mogę tylko pomarzyć !! żoncia mogła by pojechać do domu wcześniej odemnie ale niestety czeka bo jakoś sie nie potrafię wyrobić do 14.30 zawsze coś mam do zrobienia na koniec !! od piątku ponoć ma być lepiej - oby sie sprawdziło :) zawiozłem wczoraj do teścia królika i dzisiaj go odebrałem , jak sie teraz nie wykoci to w łeb dostanie !! ten miesiąc poczekam ale to już ostatnia szansa dla tego klapoucha !!
agnieszka wozi do firmy makulaturę , ma zajęcie i parę dni nie można powiedzieć była trzeźwa !! no ale niestety jak ją dzisiaj zobaczyłem to .... no koszmar normalnie !!! po warzeniu podałem jej kartkę z zapisanymi kilogramami i jak zobaczyłem jak jej się ręce trzęsą to aż mnie ciarki przeszły !! no a przecież tosiek gadał że ona już nie pije , że tylko piwko - no coś sie tu nie zgadza!! szkoda mi teścia bo patrzy na to wszystko i nic bidok nie może zrobić :( naprawde współczuję !!!
agnieszka wozi do firmy makulaturę , ma zajęcie i parę dni nie można powiedzieć była trzeźwa !! no ale niestety jak ją dzisiaj zobaczyłem to .... no koszmar normalnie !!! po warzeniu podałem jej kartkę z zapisanymi kilogramami i jak zobaczyłem jak jej się ręce trzęsą to aż mnie ciarki przeszły !! no a przecież tosiek gadał że ona już nie pije , że tylko piwko - no coś sie tu nie zgadza!! szkoda mi teścia bo patrzy na to wszystko i nic bidok nie może zrobić :( naprawde współczuję !!!
poniedziałek, 14 maja 2012
z t mobile dostałem wiadomość że mam podać im dogodny dla mnie termin wizyty technika no to odpowiedziałem że może być czwartek ale po godzinie 16 !!! ciekawe co mi odpowiedzą bo zawsze wyznaczali przedział czasowy na 8-11 . ja jestem wtedy w pracy i raczej nie mogę przyjechać ... chociaż na upartego pewno bym mógł ale jak pytali to odpowiedziałem !!
mama była u ciotki eli z bratowa i juz wszystko o rysiu wiem , wiem co nawywijał !!! jechał nawalony samochodem a zanim tajniacy !!! kilkaset metrów przed nim tez stała policja i na niego czekali - ktoś podkablował i zrobili na niego obławę !! kiedy dali mu alkomat wykazało 3 promile !!!!!!! dla mnie to koszmar bo kiedyś chciałem mu pomóc ale nie chciał , gadał że sobie poradzi !!! no to se poradził !!! spółkę mają tak zawartą że każdy musi mieć czyste konto a na ryśka już wlazł prokurator i grozi mu 3 lata w zawiasach !!! jeżeli nie wyznaczy osoby uprawnionej do zarządzania w firmie to go spłacą i zostaje na bruku !!!! mama coś mi gadała że chce prawdopodobnie patrycje wyznaczyć na to stanowisko ale jeżeli tak to naprawde jej współczuję :( 3 PROMILE ... koszmar !!!! dobrze że nic nikomu nie zrobił bo by siedział , to pewne !!!
mama była u ciotki eli z bratowa i juz wszystko o rysiu wiem , wiem co nawywijał !!! jechał nawalony samochodem a zanim tajniacy !!! kilkaset metrów przed nim tez stała policja i na niego czekali - ktoś podkablował i zrobili na niego obławę !! kiedy dali mu alkomat wykazało 3 promile !!!!!!! dla mnie to koszmar bo kiedyś chciałem mu pomóc ale nie chciał , gadał że sobie poradzi !!! no to se poradził !!! spółkę mają tak zawartą że każdy musi mieć czyste konto a na ryśka już wlazł prokurator i grozi mu 3 lata w zawiasach !!! jeżeli nie wyznaczy osoby uprawnionej do zarządzania w firmie to go spłacą i zostaje na bruku !!!! mama coś mi gadała że chce prawdopodobnie patrycje wyznaczyć na to stanowisko ale jeżeli tak to naprawde jej współczuję :( 3 PROMILE ... koszmar !!!! dobrze że nic nikomu nie zrobił bo by siedział , to pewne !!!
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)




