w domu od środy mam wesoło ... goście z krapkowic przyjechali :) najpierw sie zjawiła ciotka z kuzynką a w czwartek przyjechał wujek z kuzynami :) myślałem że kuzyni zostaną na dłużej a oni odrazu po mszy na cmentarzu za zmarłych pojechali do domu i wujek z nimi - szkoda no ale cóż mieli inne plany związane z firmą to nalegał nie będę !! no ale i bez nich było wesoło ... patrycja z ciocią , moi bracia z żonami zapewnili na posiadówce dostateczną porcję super zabawy :D
dzisiaj całe towarzystwo w domu wstało dość późno no i mi sie też jakoś wyleźć z wyra nie chciało ... no ale po co jak mam urlop , zrobiłem sobie długi weekend i odpoczywam :DD no może z odpoczynkiem to tak nie do końca prawda bo tonę węgla do piwnicy zwiozłem z synem i troche szlaki wywiozłem , naciąłem drzewa na rozpałkę ale staram sie nie przemęczać :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz