poniedziałek, 12 listopada 2012
wczoraj podpisałem umowę z firmą co ściąga odszkodowania o odzyskanie kasy zaszkody rzeczowe czyli za rozbity samochód !!! sam bym tego już nie mógł załatwić a ta firma prowadzi mi juz sprawę o odszkodowanie za koszty leczenia także jestem dobrej myśli . napewno dużo czasu jeszcze upłynie zanim odzyskam kasę ale nic więcej nie mogę sam zrobić niestety :( cały czas jednak są wątpliwości co do tego czy mogę sprzedać samochód !!! najpierw pani justyna co prowadzi sprawę mówiła że oczywiście można bo samochód został wyceniony i jeżeli sie zgadzam z wyceną to nic nie stoi na przeszkodzie . wczoraj ziarno niepewności zasiał czesław z którym podpisywałem umowę . stwierdził że wygląda na to że firma odstąpiła od sprawy i narazie trzeba się wstrzymać !!! troche mi to nie na rękę bo teraz mogę wyjść na debila i idiotę !!!dzwoniłem już przecież do kolesia co chce kupić rozbite auto i mówiłem że samochód może brać a teraz co mam zrobić , dzwonić znowu że jednak samochodu nie dostanie ?? to jakiś koszmar kuźwa !!! jeżeli tak dalej pójdzie to ten wrak w końcu zgnije na podwórku i nie będzie co sprzedawać bo sprawa napewno w ciągu miesiąca sie nie zakończy .... oby koniec tej sprawy nie oparł sie na roku - kuźwa oby nie dłużej !!! pisałem więc do justyny co mam robić jeżeli sprawa tak wygląda i narazie czekam na odpowiedź ale szczerze to juz mam dosyć oglądania tego samochodu i mimo że jest przykryty plandeką i w całości go ie widać to chciałbym się go jak najszybciej pozbyć !!!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz