myślał sobie pewno że ja sobie żarty robię , że odpuszczę i zapomnę o sprawie ... nic z tych rzeczy !!!
w piątek zadzwoniła do mnie pani daria z gminy , i poinformowała mnie że kubanek dobrowolnie podpisał pismo które przygotowała z radcą prawnym i które to wysłała do jednostki wojskowej do warszawy . pismo bylo kierowane do dowódcy jednostki tak że dotrzeć musiało !!! kubanka doprowadzono , przeczytał a że groziła mu sprawa w sadzie , a ma juz przeskrobane pewno nie chciał ryzykować i podpisał .... no i jest po mojemu , radość zajebista :DD
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz