poniedziałek, 18 czerwca 2012
poniedziałek bardzo fajny... i upalny :) oczywiście do pracy na motorku sie wybrałem - a jak :D w kabinie znowu mam chyba ze 50 stopni ale co tam , jak już wyrobić nie potrafię to zmiatam na halę troche oddechu złapać :D pod koniec roboty mama mi esa przysłała że drzwiami od piwnicy jakiegoś węża przycisnęła !!! no pewno chciał sobie wleźć do chłodnego miejsca i wybrał moją piwnicę !! nie wiem czy to był zaskroniec czy jakaś żmija bo gdy przyjechałem to juz jej nie było !! pod drzwiami został tylko ogon , taki mały kawałem - okolo 10 cm. !! pokopałem trochę w piwnicy z myślą że go znajdę ale nic z tego , ślad po nim zaginął !! powiedziałem tylko żeby jutro nie zamykać piwnicy na wypadek gdyby mu sie zimno zrobiło i chciał sobie zrobić kąpiel słoneczną - oczywiście pod warunkiem że w tej piwnicy siedzi !!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz