piątek, 14 grudnia 2012

żona mi odwaliła numer taki że gdyby był to ktoś obcy dla mnie to z pewnością bym przypierdzielił !!! 5 razy ją prosiłem żeby z dzieciakami jechała do lekarza  skontrolować stan ich zdrowia , zapewniała mnie że pojedzie , że będę miał zaświadczenie o zakończonym leczeniu i co ,,. ano psińco !!! kiedy po raz 6 jej o tym przypomniałem , powiedziała że teraz po co mi zaświadczenia jak już przyznali odszkodowanie !!! no myślałem że mnie szlag trafi !!! do jasnej cholery przecież to nasze dzieci , nie chodzi o kase tylko o ich zdrowie!!! oboje mieli jakieś ślady krwi na nerkach , to trzeba kontrolować a ten mój babsztyl ... no nie wiem co ona sobie wyobraża !!! najbardziej mnie jednak boli to , że tak mi bliska osoba nie potrafi dotrzymać słowa i zadbać o dzieciaki :( co mi teraz pozostaje ? wezmę sprawy w swoje ręce , zadzwonię do lekarza i poproszę go o wizytę prywatną , powiem o co mi chodzi i mam nadzieję że mi wypisze jakiś zaświadczenie - oby tak było !!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz