u mnie w domu spokojnie - na szczęście :) troche mnie znowu kręgosłup boli bo z tomkiem śmieci wywoziłem no i nadźwigać sie trzeba było ale porządek zrobiłem !! dzisiaj w piwnicy troche ogarnąłem bo może jutro uda mi sie motocykl wprowadzić :) nie bede go trzymał na mrozie w garażu a i rozkręcać wszystkich owiewek i stelaży mi sie troche nie chce :D żona sie śmiała że w tym roku w piwnicy w następnym w pokoju diva będzie stała ... sie uśmiałem ale nic przeciwko bym nie miał :DD
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz