czwartek, 24 maja 2012

ogólnie to jest spokojnie :) nie ma na co narzekać :DD były upały to troche dostałem po dupie w robocie na widlaku ale dałem radę :) tak to juz jest , jak na dworze daje nawet do 30 stopni to ja w kabinie mam ponad 40 . i niestety nie ma że boli , trzeba pracować :D no to tyle z narzekania:D cały tydzień  pracowałem po 10 godzin bo zamówień dużo i nie można wyrobić - cóż tylko sie cieszyć że jest praca :) janek juro kończy rehabilitacje i będzie w pracy :) dzwonił do mnie dzisiaj ale za bardzo nie miałem czasu gadać ale za to jutro troche pierdół popchniemy - to pewne :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz