czwartek, 22 listopada 2012

córka we wtorek miała bierzmowanie , dwie godziny w kościele jakoś tak szybko zleciały ....może dlatego że biskup był dość fajny :D po mszy byliśmy u teściów i oczywiście nie obeszło sie bez incydentu ... teściowa po telefonie wybiegła i zdążyła tylko powiedzieć że jedzie po agnieszkę . przywiozła ją ale trzeźwa to ona nie była , brat jak ją zobaczył to sie wściekł bo jak sie później okazało to teściowa ją postanowiła przenocować !! nie wiem co ta teściowa sobie wyobraża ale ja sie w to nie bede wtrącał

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz