piątek, 1 czerwca 2012
jestem juz po pracy ale jutro śmignę jeszcze na załadunek bo jakoś dzisiaj mi sie nie chciało kumpel też chyba nie mial ochoty się zostawać dłużej i jutro umówiliśmy się na 7 rano pora w sam raz bo sie człowiek wyśpi , po co się zrywać :DD od poniedziałku znowu dłużej w pracy nam zrobili i znowu do 16 - masa roboty !! mam też klopot z widlakiem w pracy bo łożysko prowadzące maszt wysiadło i trzeba wymieniać !! sprzęt będzie stał i trzeba zabezpieczyć produkcję ale dam radę :)) oby tylko awarię dało się szybko usunąć bo jazda na starym widlaku wcale mnie nie kręci :DD
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz