niedziela, 25 listopada 2012

dzieciaki poszły rano do kościoła , a potem odrazu do teścia do domu no bo przecież zbliża sie sezon narciarski i trzeba zrobić zakupy ,   jak co roku jadą do wrocławia do kastoramy i kupują , przymierzają ...jednym słowem wielkie szaleństwo :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz