czwartek, 13 września 2012

miałem nadzieje pisząc do rzecznika że mi pomoże w sprawie odszkodowania ale sie zwiodłem niestety :( pani rzecznik która ma podpisane porozumienie z rzecznikiem ubezpieczonych w warszawie niestety mi nie pomoże i poleciła mi udać się do rzecznika praw konsumenta  w swoim regionie - szlag !!! nic mi innego nie pozostaje i tylko chyba mam dwa wyjścia , albo idę do rzecznika albo prywatnie do kancelarii prawnej . żona dzwoniła do swojej znajomej która zna jakiegoś rzecznika w starostwie , może warto najpierw tam spróbować bo jak narazie chodzi o pisemne odwołanie od decyzji i oby na tym sie zakończyło !!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz