czwartek, 15 listopada 2012

wczoraj sprzedałem rozbitego w wypadku golfa ... troche mi go szkoda bo nawet sie nim nie nacieszyłem !! prawda jednak jest taka że jakoś teraz mi lżej jak go nie widze na podwórku a przez okno jakoś tak spokojniej można wyjrzeć !! cena niestety uległa zmianie , nie znacznie ale jednak - z 7650 dostałem 7000 tysięcy . panowie mieli dobre oko i tak jak darek , odrazu poznali że samochód był już robiony i ceny z licytacji dać nie chcieli ... no trudno , niech im bedzie !!! ja sie ciesze że to mam z głowy !!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz