czwartek, 18 października 2012

dawno nic sobie nie pisałem ale jakoś mi sie nie chce na necie siedzieć :( wole sobie  iść do garażu , usiąść w półmroku przy motocyklu i posiedzieć w samotności !! doła mam i tyle ... niekiedy przechodzi ale na krótko :( a tak ogólnie to byliśmy u psychiatry , przepisał prochy .... ale tak szczerze to miałem nadzieje że jakoś stanie sie cud i szybko przejdzie a tu niestety sie rozczarowałem i nadal jest do bani :( z tego co wiem to mamie pomogło , lepiej sypia , i wydaje sie więcej uśmiechnięta a co do mnie to humor może mi poprawić chyba tylko jak najszybsze zakończenie sprawy z samochodem !!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz