niedziela, 12 sierpnia 2012

sobota upłynęła pod znakiem gnotka i siekiery !! reszta kur poszła pod topór !! było troche roboty przy tym bo chyba 17 sztuk trzeba było obrobić ale pogoda sprzyjała . nie było gorąco , raczej chłodno a my raczej żeśmy sie nie spieszyli - nic na wariata :) najgorsze było jednak po kurobiciu - sprzątanie w kurniku !! trwało to wszystko jakieś dwie godziny i oczywiście z pomocą syna :) w tym roku mam juz spokój bo indyków nie będziemy hodować - kurnik wysprzątany , czeka do następnego roku !!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz