żonka sie prędzej z bratowa urwała z roboty i zatłukły chyba z 12 kuraków a ja kiedy sie juz wypociłem w pracy na widlaku , wróciłem do domu i wziąłem się za spuszczanie paliwa z rozwalonego golfa !!! no i naleciało prawie 30 litrów !!! kiedy już przez sam wężyk nie chciało lecieć podłączyłem pompkę i ściągnąłem do samego dna :D a co bede komuś za friko paliwo dawał :!! napisałem dzisiaj do oferenta co to golfa zlicytował i czekam na odpowiedź :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz