niedziela, 8 lipca 2012

dzisiaj niedziela od rana piękna :) około południa wsiadłem na motor i śmignąłem do Kamionu :) przed wyjazdem wysłałem esa do tośka bo coś się podpytywał czy gdzieś pojadę i chciał wiedzieć gdzie ten kamion jest . pomyślałem że może razem przejedziemy no ale niestety nie dostałem odpowiedzi . może nie chciał żebym z nimi jechał ... a mam to gdzieś , sam też sie dobrze bawiłem !!! do domu wróciłem około 16 i zaprosiłem dzieciaki na przejażdżkę rowerową :) pojeździliśmy sobie 3 godzinki i troche nas tyłki bolą ale warto było :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz