w robocie spokojnie w domu też :) deszczu nie ma,sucho jak diabli to trzeba wszystko podlewać a beczke mam dziurawa na ogrodzie - szlag :DD leje wodę do baniek 30 litrowych i wożę anecie żeby kobita jakoś ratowała te warzywa :) nie wiem co sie w tym roku dzieje ale mszycy jest od groma i trochę !! drzewka owocowe mam tym pieroństwem zawalone i co opryskam to nowa nałazi !! skąd się to bierze to nie wiem ale jak tak dalej będzie to nic z wiśni i śliwek nie będzie :!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz