niedziela, 28 października 2012
24 miałem imieniny , jakoś wszystkim sie zapomniało ale co tam , nic sie nie chwaliłem i korzystając z okazji że kobitki miały wyjazd do kwiaciarki ściągnąłem brata do domu :D pretekst był taki że coś tam będziemy przenosić :D brat zanim wróciły kobitki , obalił dwa drinki :D chciałem żeby bratowa też sie dołączyła ale chętna nie była i pojechali do domu :D po kilku godzinach wysłałem jej esa że sie na nią fochnąłem bo nie chciała pod moje imieniny wypić drinola :DD po upływie pół godziny już byli z powrotem na moim podwórku z prezentem ... świeżutki swojski biały ser :DDD
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz