czwartek, 30 grudnia 2010
po południu byłem u lekarza :) zrobił mi ekg , zbadał poziom cukru, zważył , zmierzył noooo i jest wszystko oki:)) po nowym roku mam jeszcze zgłosić sie na pobranie krwi na badania wątrobowe i cholesterol !!! prochy nadal biorę i chyba sie juz tego nie pozbędę :( zobaczymy jak to będzie w tym nowym roku , może sie polepszy :))))
rano zawiozłem żone do pracy i laba na całego :) wyłączyłem telefon , napaliłem w piecu no i sobie zaległem przed telewizorem :D o godzinie 8.30 juz po mnie dzwonili , na domowy hehehe ale nie pojechałem , niech sie walą !!! dali mi urlop no to sobie odpoczywałem :)) nie pozwolę żeby ktos ze mną pogrywał w takie klocki a już napewno nie bede na każde zawołanie - nie za te pieniądze !!!
środa, 29 grudnia 2010
szefo zrobił zebranie za moimi plecami !!! pracowałem sobie w najlepsze i po pracy dowiedziałem sie że mam jutro przymusowe wolne !!! podobno jutro nie bede miał co robić ... to na wolne - kurwa mać !!! nawet sie nie zapytał , nie pogadał ... a mam go kuźwa gdzieś !!!! wyłączam telefon i niech sie patrzą !!!
wtorek, 28 grudnia 2010
byłem u mariana , pytałem sie czy weźmie w końcu ten mój samochód do roboty .... no i niestety jeszcze sobie poczekam :( troche mnie to wnerwia bo tak coś czuję że szwagier mi robi na złość !! swojego podnośnika nie chce udostępnić choć nie ma roboty i jego samochód na nim stoi a nic przy nim nie robi !!! do szwagra nie pójdę napewno po tym jak mnie z silnikiem załatwił - niech sie wali na pysk !!!!!!!
w pracy spokojnie :) no ale żeby nie bylo to teściu pozakładał kotary na drzwi i jest ciekawiej przy otwieraniu :DD noooo a jak o teściu hahaha to sobie napiszę że kupili nowe auto - dostawcze volvo , bardzo ładne :) no i jak to teściu bardzo lubi nowe zabawki pojechał dzisiaj w trasę jako kierowca ale żeby było ciekawie to zabrał ze sobą kierowce który jeździ tirem hahahaha żeby go nauczyć jeździć tym samochodem :DD normalnie polewka na całego , bo teraz nic sie nie liczy tylko VOLVO !!!! no ale najciekawsze że z tej trasy chyba jeszcze nie wrócili ( jest 19 :) bo na drodze był wypadek!!! tak mi sie zdaje że sie teściowi ta wycieczka chepnie i to fest :DD
niedziela, 26 grudnia 2010
w pierwszy dzień świąt miałem nie ciekawe przeżycia !! od rana starałem się coś zrobić żeby można było oglądać telewizor . od godziny 10 do 14 biegałem po schodach i starałem sie złapać sygnał z satelity . okazało sie że jest uszkodzony przewód antenowy i trzeba było przeciągnąć go z mamy pokoju do mojego . no niestety ale żeby to zrobić trzeba było wiercić dziurę w ścianie !!! bardzo szybko mi to poszło hahaha no ale sam fakt że to robiłem w święta już mnie dumą nie napawa :( jutro zrobie to jak należy bo i dekoder jest chyba uszkodzony i teraz odbieram na dekoderze od teścia :)
no i po świętach !! wigilia spokojna tylko mama troszke załamana bo u jej siostry źle sie dzieje niestety :( wujek pije za dużo i mu szajba bije :( wyniósł sie z domu , potem wrócił i poszedł na pasterkę . teraz mają horror w domu , i cały czas hałas !! nie za ciekawie to wszystko wygląda no i święta zrąbane !!!
środa, 22 grudnia 2010
no i mamy odwilż , wigilia napewno będzie mokra bo ma padać deszcz :( dzisiaj było + 4 stopnie !!
w pracy z rana jak zwykle nerwowo hehehe jak w biurze już coś ustalą to boki zrywać :DD cała sytuacja rozładowała sie sama jak ruszyła maszyna i ci co zostali pracowali ze mną hehehe i po problemie :)
dzieciaki dzisiaj wziąłem do odśnieżania :) syn z wielką ochotą oczywiście sie zgodził :) ale moja córa zaczęła mieć koziołki :DD nie dałem za wygraną i było po mojemu - łopata i cheja , do roboty :DD
żona ma wolne i razem z mamą zaczęły przygotowania do świąt :) w całym domu bardzo ładnie pachnie ale nic nie pozwolą podjeść - kuźwa mater :DD
w pracy z rana jak zwykle nerwowo hehehe jak w biurze już coś ustalą to boki zrywać :DD cała sytuacja rozładowała sie sama jak ruszyła maszyna i ci co zostali pracowali ze mną hehehe i po problemie :)
dzieciaki dzisiaj wziąłem do odśnieżania :) syn z wielką ochotą oczywiście sie zgodził :) ale moja córa zaczęła mieć koziołki :DD nie dałem za wygraną i było po mojemu - łopata i cheja , do roboty :DD
żona ma wolne i razem z mamą zaczęły przygotowania do świąt :) w całym domu bardzo ładnie pachnie ale nic nie pozwolą podjeść - kuźwa mater :DD
wtorek, 21 grudnia 2010
karpia dzisiaj juz kupiłem i od razu go obrobiłem bo do jutra z pewnością by nie wytrzymał .
kurcze myślałem że węgla już w tym miesiącu nie będę kupował a tu masz kuźwa , trzeba będzie jutro jechać zamówić :( i znowu siedem stów w plecy :( gdyby takie mrozy miały być całą zimę to bym chyba zbankrutował :DD
kurcze myślałem że węgla już w tym miesiącu nie będę kupował a tu masz kuźwa , trzeba będzie jutro jechać zamówić :( i znowu siedem stów w plecy :( gdyby takie mrozy miały być całą zimę to bym chyba zbankrutował :DD
poniedziałek, 20 grudnia 2010
niedziela, 19 grudnia 2010
wstałem sobie dzisiaj o 9 i poza tym że napaliłem w piecu to nic konkretnego ie zrobiłem hehehe jak to niedzielę :) od pana janka przywiozłem króliki i kurcze całkiem o nich zapomniałem hahha mało brakowało a by jeść nie dostały !!! syn już o nich wie to napewno mi będzie przypominał , on nie zapomni to pewne :)
sobota, 18 grudnia 2010
po zakupach zjadłem obiadek , wypiłem kawe i pojechałem do firmy na załadunek . rano niestety nie dało sie tego zrobić bo bratowa była w pracy i kończyła realizować zamówienie . troche jej zeszło od 6 do 15 hmmm w sobote , mi by sie nie chciało :DD
żona z dzieciakami zniosła choinkę i zrobiła mi niespodziankę hahahha wewaliła choinkę pod prysznic a ja sie kąpałem we wannie bryyyy jak ja tego nie lubię !!!!jutro chojara będzie ubierana to prysznic sie zwolni hehehe na szczęście :DD
żona z dzieciakami zniosła choinkę i zrobiła mi niespodziankę hahahha wewaliła choinkę pod prysznic a ja sie kąpałem we wannie bryyyy jak ja tego nie lubię !!!!jutro chojara będzie ubierana to prysznic sie zwolni hehehe na szczęście :DD
zakupy świąteczne zrobione :)) niestety córce nie udało mi się kupić pod choinkę płyty leady gagi :( poprostu nie było i teraz trzeba będzie wysłać zamówienie przez internet . nie wiem czy dojdzie do świąt , chyba nie :((
wytłumaczę córce o co chodzi i poproszę żeby sie nie gniewała napewno zrozumie :)
wytłumaczę córce o co chodzi i poproszę żeby sie nie gniewała napewno zrozumie :)
czwartek, 16 grudnia 2010
dzisiaj w pracy miałem bardzo zdenerwowanego kierowce na placu z rana hehehe przyjechał wczoraj z tekturą o 18 i był zdziwiony że już było za późno na rozładunek !!! rano zrobił mi awanturę że nie składam towaru tylko sobie jeżdżę po placu a on od poniedziałku w domu nie był !!! wysłuchałem co miał do powiedzenia i z niebiańskim spokojem powiedziałem że ja mam teraz inne obowiązki ale zaraz przyjadę hehehe potem jeszcze do mnie wyskoczył bo za często sie o borty opierałem widlakiem i ja znowu nic
DDDD bardzo nie lubie takich awanturników na moim terenie i sam nie wiem dlaczego facetowi sie upiekło hahahaha normalnie to by sobie postał 3 albo 4 godziny bo bym towar książkowo przyjmował
DD sam sie z tego teraz śmieję ale fakt jest taki że miał koleś duuuuuużo szczęścia
DD
środa, 15 grudnia 2010
dzisiaj w pracy troche zmarzłem
przyjechałem do domu to zaraz pod prysznic , pod ciepłą wode :!! mimo tego że mam już te drzwi w widlaku to w kabinie było -7 stopni !!!!!! daje sobie z tym rade i jak juz tak solidnie przemarznę to ide na gorącą cherbatke :)
dałem dzisiaj samochód do mechanika bo nie mam świateł cofania . niestety nic nie dało sie zrobic bo wszystko pozamarzane i samochód trzeba wepchnąć do warsztatu żeby najpierw odtajał !!! mechanik powiedział że jak będzie mial wolne miejsce to sam przyjdzie i samochód zabierze - nooo zobaczymy :)
dałem dzisiaj samochód do mechanika bo nie mam świateł cofania . niestety nic nie dało sie zrobic bo wszystko pozamarzane i samochód trzeba wepchnąć do warsztatu żeby najpierw odtajał !!! mechanik powiedział że jak będzie mial wolne miejsce to sam przyjdzie i samochód zabierze - nooo zobaczymy :)
wtorek, 14 grudnia 2010
żona mi powiedziała że jej siostra leży w domu pod kroplówką !!! szczerze powiedziawszy to mnie jakoś nie zdziwiło i nawet moje słowa wypowiedziane jako pierwsze po tej wiadomości byly tego dowodem - ,,więc moje gadanie okazało sie proroctwem " nie jestem wcale zachwycony tym co sie dzieje ale raczej bardzo mocno zdziwiony bo mimo tego że dziewczyna sie stacza na dno nikt nie chce dopuścić myśli dlaczego tak jest chociaż to widać z daleka !!! dowiedziałem sie że zaczną szukać pomocy u psychiatry !!!! moim zdaniem nie tędy droga bo jak ona sie dowie co jej rodzina szykuje to będzie jeszcze gorzej !!!! oby te moje przemyślenia nie okazały sie znowu prorocze !!!
ja wiem jak to jest , sam to wszystko przechodziłem i naprawde nie jest łatwo !!! w bagno łatwo sie wewalić ale wykaraskać sie z niego bardzo trudno :( kiedyś powiedziałem przy bliskich że jak ona sie wpierdoli w to gówno to będzie jej koniec bo sobie z tym nie poradzi , jest za słaba psychicznie !!!!!!!! obym sie kurwa mać mylił !!!!!!!!!!!!!
poniedziałek, 13 grudnia 2010
w pracy jak zwykle po opadach śniegu dzień sie zaczął od odśnieżania !! zrobiła sie zadyma bo kierowca nie zdążył po towar w drodze powrotnej !! w biurze ustalają wyjazdy tak jakby to było lato a przecież w tych warunkach jakie byle rano nie było mowy o załadunku !!! nie wiem co zrobię , narazie robie swoje i nie nic nie odzywam ale jak taka sytuacja sie powtórzy to swoje powiem napewno !!!
niedziela, 12 grudnia 2010
sobota, 11 grudnia 2010
piątek, 10 grudnia 2010
w pracy zapierdziel jak diabli , nie mogłem sie wyrobić a do tego o 14 zwiałem do domu bo z córka do ośrodka jechałem na bilans :) ciekawe ile tam beze mnie popchli roboty :DD
w domu wziąłem sie za odśnieżanie podwórka bo jutro chce węgiel z przyczepy zwieźć do piwnicy i jak mi sie to uda to będę zadowolony jak diabli :DD oby tylko jutro nie padał śnieg a już nie daj boże żeby nie wiało :!!
brat już wrócił do swojego domu bo piec zamontowany i już grzeje :) coś narzekał że mu sie gdzieś tam kopci ale to nowy piec , napewno jak sie przepali , rozgrzeje , to będzie wszystko oki:))
w domu wziąłem sie za odśnieżanie podwórka bo jutro chce węgiel z przyczepy zwieźć do piwnicy i jak mi sie to uda to będę zadowolony jak diabli :DD oby tylko jutro nie padał śnieg a już nie daj boże żeby nie wiało :!!
brat już wrócił do swojego domu bo piec zamontowany i już grzeje :) coś narzekał że mu sie gdzieś tam kopci ale to nowy piec , napewno jak sie przepali , rozgrzeje , to będzie wszystko oki:))
środa, 8 grudnia 2010
bratu przywieźli piec i trzeba było go ulokować w piwnicy . najpierw stary piec wyciągaliśmy na pasach a potem tą samą drogą wskoczył nowy . nie było wcale łatwo ale sie udało zrobić wszystko sprawnie i bezpiecznie . po wszystkiemu byłem z bratem po fachowca żeby to zobaczył i jutro będą wszystko montować .
byłem dzisiaj z telefonem w salonie sieci era bo mi coś internet przestał śmigać :( facet był troche zdziwiony bo niby wszystko oki a nie działa hehehe no i wyszło na to że po włożeniu jego karty sim do mojego telefonu wszystko wróciło do normy :) tylko że żaden z nas nie wie dlaczego tak sie stało :DD nie będę wymyślał żadnych teorii bo zadowolony jestem że sie to tak skończyło :))
przy okazji zawiozłem maszynkę do cięcia drzewa i zgłosiłem reklamację hehe pani ładnie przyjęła ,spisała i narazie tyle - czekać :DD
przy okazji zawiozłem maszynkę do cięcia drzewa i zgłosiłem reklamację hehe pani ładnie przyjęła ,spisała i narazie tyle - czekać :DD
wtorek, 7 grudnia 2010
w pracy ludzie idą na przymusowe wolne bo roboty sie jakoś tak mało zrobiło że szok !!!! nie to żeby zamówień wcale nie było , są ale do ich realizacji jest potrzeba parę osób i tyle . kurcze nie pamiętam żeby tak było jakiegoś roku , nie było żadnych urlopów , zawsze była robota do samych świąt - co to sie wyprawia !!!
wczoraj bratu strzelił piec centralnego ogrzewania i dzisiaj śpi z rodzinką u mnie :) był juz zamówić nowy ale dostarczą dopiero jutro , do tego dochodzi montaż hmmm ze dwa dni pewno u mnie pomieszka . troche nie ciekawie tak przed świętami no ale na to nie ma rady !! tak mi sie wdaje że nawet i dobrze że teraz a nie na przykład w święta hehe to by sie nawyprawiało !!!
poniedziałek, 6 grudnia 2010
córka dzisiaj miała wywiadówkę , żona oczywiście była , ja nie lubię takich imprez :DD no nie jest źle , można powiedzieć że jest nawet dobrze ale ... biologia , trochę nie za ciekawie . wierzę że córka nad tym popracuje i będzie bezproblemowo :) dzisiaj usłyszałem od niej że ona sie uczy dla siebie nie dla nas hehe nooooo i bardzo dobrze :DD ale mimo wszystko jakoś dziwnie to zabrzmiało hmmmm co zrobić , córka dorasta i ma prawo mieć swoje zdanie , napewno jej tego nie zabronie:)
no i stało się hehehe nareszcie mam drzwi do widlaka wstawione :) dwa lata na to czekałem - niesamowite jak to zleciało :DD całkiem inna jazda , juz tak nie wieje i w kabinie bez żadnego ogrzewania miałem 12 stopni - nic tylko się cieszyć :))) teściu zamontował te drzwi w sobote , tak jak myślałem a ja dzisiaj uścisnąłem mu dłoń i podziękowałem - a co mi tam :DD
poza tym w pracy dzisiaj był sprowadzony ciężki sprzęt do odśnieżania przejazdu - nareszcie :) mróz troszkę zelżał i widlak co warzy prawie 7 ton zaczął sie topic w tym ubitym śniegu . do 9 cztery razy mnie wypychali bo siadłem na dobre !!! no a teraz ... inna jazda :DD śnieg zryty , asfalt widać i bez żadnych obaw można śmigać bez nerwów i stresu - tak powinno być :))
poza tym w pracy dzisiaj był sprowadzony ciężki sprzęt do odśnieżania przejazdu - nareszcie :) mróz troszkę zelżał i widlak co warzy prawie 7 ton zaczął sie topic w tym ubitym śniegu . do 9 cztery razy mnie wypychali bo siadłem na dobre !!! no a teraz ... inna jazda :DD śnieg zryty , asfalt widać i bez żadnych obaw można śmigać bez nerwów i stresu - tak powinno być :))
niedziela, 5 grudnia 2010
sobota, 4 grudnia 2010
od samego rana w domu pachnie piernikami :) żeby tych przygotowanych na święta nie podjadać kobietki zdecydowały sie na nowe wypieki - i bardzo dobrze :DD
janek znowu dal mi swojski ser i żonka piecze jeszcze sernik hehe niedziela sie zapowiada na słodko :DD
dzieciaki były u teścia - jak co roku - przymierzyć stroje narciarskie i jutro sie wybierają na zakupy bo wiele rzeczy nie pasuje , wyrosły dzieciaki :)
ja sobie dzisiaj na spokojnie zwiozłem następną tonę węgla do piwnicy i zrzuciłem śnieg z tarasu !! jak zwykle problem z tym zalegającym śniegiem bo w rynnie juz sie zebrał lud i nic z tym nie zrobię bo niestety rynnę może szlag trafić jak to ruszę :( i tak zostanie pewno do wiosny a potem remont i sie zrobi z tym porządek :))
mróz dalej trzyma i szczypie w nosek jak diabli :DD byłem w pracy na chwilę żeby nawieść papier na produkcje w poniedziałek i troszke zmarzłem no bo sie chyba za lekko ubrałem hehe przy okazji zauważyłem że teściu sie wziął za montaż drzwi do widlaka noooo może coś z tego będzie , zobaczymy w poniedziałek :DD
janek znowu dal mi swojski ser i żonka piecze jeszcze sernik hehe niedziela sie zapowiada na słodko :DD
dzieciaki były u teścia - jak co roku - przymierzyć stroje narciarskie i jutro sie wybierają na zakupy bo wiele rzeczy nie pasuje , wyrosły dzieciaki :)
ja sobie dzisiaj na spokojnie zwiozłem następną tonę węgla do piwnicy i zrzuciłem śnieg z tarasu !! jak zwykle problem z tym zalegającym śniegiem bo w rynnie juz sie zebrał lud i nic z tym nie zrobię bo niestety rynnę może szlag trafić jak to ruszę :( i tak zostanie pewno do wiosny a potem remont i sie zrobi z tym porządek :))
mróz dalej trzyma i szczypie w nosek jak diabli :DD byłem w pracy na chwilę żeby nawieść papier na produkcje w poniedziałek i troszke zmarzłem no bo sie chyba za lekko ubrałem hehe przy okazji zauważyłem że teściu sie wziął za montaż drzwi do widlaka noooo może coś z tego będzie , zobaczymy w poniedziałek :DD
piątek, 3 grudnia 2010
w pracy niestety ale jeden gościu przegiął i zgłosiłem to do biura !!! juz po raz któryś z kolei wyczułem od niego alkohol a nie mogę pozwolić żeby osoby za które odpowiadam pracowały na maszynach w stanie wskazującym !!! adam był wezwany na rozmowę i mam nadzieje że to wystarczy , żadne inne konsekwencje nie będą wyciągane . ciekawe jak to będzie bo dzisiaj była wypłata i po niedzieli może być różnie hehehe no ale ja dam sobie z tym radę !!!
czwartek, 2 grudnia 2010
syn dzisiaj nie był w szkole bo lekko przeziębiony jest niestety :( żona tak zadecydowała i nawet dobrze bo i tak cała szkoła dzisiaj miała wolne :DD dała mu sie we znaki chyba ta praca ze mną no ale w końcu chłopaka trzeba zahartować !!!
no a córka mi dzisiaj oznajmiła że z biologii na półrocze dostanie chyba 3 !! myślała że będę krzyczał hehehe nie wiem skąd jej to przyszło do głowy :DD powiedziałem jej że to znak , że coś nie jest w porządku i że trzeba sie ogarnąć no i oczywiście poprawić - to wszystko :) no przecież nie każdy przedmiot musi być jej ulubionym przedmiotem !!! da sobie radę , jestem pewien :))
wczoraj przez tą pogode nie było prądu
siedzieliśmy przy świecach jak jaskiniowce hehehe ale było dość wesoło i przyjemnie
pilnowałem cały czas pieca bo pompka nie chodziła ani dmuchawa i bałem sie żeby sie woda nie zagotowała !! na szczęście nic takiego sie nie stało a dzisiaj juz prąd jest
po pracy odśnieżałem cały podwórek , troche mi przy tym zeszło i kuźwa ręce mi cierpną
tak mi się coś zdaje że trzeba odwiedzić znowu banią beatkę - masażystkę !!! ostatnio też tak miałem , tak sie zaczynało a potem mi ręce drętwiały !!! nie ma co sobie żartować i odrazu z tym zrobić porządek
wtorek, 30 listopada 2010
od samego rana w pracy wielkie odśnieżanie !! mróz do -9 łopata i cheja , zaprawa jak diabli !! żeby gdziekolwiek wjechać niestety tak trzeba było , noooo i tak zeszło do 9 !!! potem sie zrobiło dużo ruchu i jakoś szybko dzionek w pracy minął :)
po pracy odrazu pojechałem zamówić węgiel i nawet obiadu nie jadłem bo przywieźli odrazu !!! no i pomachałem sobie łopatą przez godzine bo tona węgla niestety sama nie chciała wejść do piwnicy - jak zwykle :DD no a na koniec ciężkiego dnia zostawiłem sobie coooo??? no oczywiście odśnieżanie podwórka :DD normalnie miodzio :DDD
jutro ma byc mróz jak diabli , ponoć do -18 , dlatego chciałem to wszystko zrobić dzisiaj , jutro zalegam w domu po pracy - tzw. LB :DDDDD
po pracy odrazu pojechałem zamówić węgiel i nawet obiadu nie jadłem bo przywieźli odrazu !!! no i pomachałem sobie łopatą przez godzine bo tona węgla niestety sama nie chciała wejść do piwnicy - jak zwykle :DD no a na koniec ciężkiego dnia zostawiłem sobie coooo??? no oczywiście odśnieżanie podwórka :DD normalnie miodzio :DDD
jutro ma byc mróz jak diabli , ponoć do -18 , dlatego chciałem to wszystko zrobić dzisiaj , jutro zalegam w domu po pracy - tzw. LB :DDDDD
poniedziałek, 29 listopada 2010
niedziela, 28 listopada 2010
niedziela upłynęła dość leniwie :) wstałem o 10.30 bo wczoraj do 2 w nocy oglądałem filmy z żoną hehehe dawno tak sobie razem żeśmy nie posiedzieli :)) no a potem jak to w niedziele , kawa i zaleganie , obiad i zaleganie i tak aż do teraz :DD internetu przez parę godzin nie było to żonka mnie miała już dosyć hehe a w zasadzie to mojego pstrykania telewizorem :DD no i na tym koniec przyjemności niestety bo już myślę o jutrzejszym dniu :( zapowiadają załamanie pogody , ma sypnąć śniegiem i mocno wiać !!! wcale mi sie to nie podoba bo jak ja to wytrzymam hmmmm trzeba będzie jutro często uciekać z widlaka na halę :!!!!
piątek, 26 listopada 2010
dzisiaj przywieźli mi płytki na taras i na schody
żoncia sie nadziała bo jak dzwoniłem i mówiłem że przyjadą to pytałem czy da sobie radę , na co ona - no ułomna chyba nie jestem
D no to sobie darowałem zbędne dyskusje , powiedziałem że nie ma sprawy i sie rozłączyłem !!! no i niestety moja żona dostała że tak powiem w dupe bo miała zaszczyt rozładować 46 metrów płytek hahaahha ręce miała do samej ziemi a jak ją mama zobaczyła to myślała że zaraz padnie
DD no ale przecież moja żona nie jest ułomna
DDDDDDDD
dzisiaj po pracy zmieniłem opony na zimowe bo opady śniegu zapowiadają i żarty sie skończyły niestety !! no a jutro sobota i ja jak zwykle do pracy
załadunek mnie czeka a potem kumplowi pomogę załadować palety na opał . miałem te palety ja zabierać ale jak potem mam to ciąć na tym mrozie to dzięki bardzo !!
czwartek, 25 listopada 2010
środa, 24 listopada 2010
u mnie jak narazie wszystko po staremu
nie mam nowych zmartwień i to cieszy
D w pracy troche dostaje w kość przez tą pogode no ale co moge na to poradzić !!
z takich ciekawostek mogę napisać że jadąc dzisiaj z pracy zabrałem stopowicza , pogoda paskudna to sobie myśle pomogę kolesieowi
okazało sie że chce sie dostać do wielunia ale już od samego początku widać było że jakiś zdenerwowany !!! rozpoczęła sie wolna dyskusja i nagle zorientowałem sie że koleś zaczyna mi sie zwierzać hehehe szok !!!! pierwszy raz gościa widze na oczy a on mi opowiada o kłopotach ze swoją żoną , że sie przed chwilą pobili , że była policja , że to wszystko ona sprowokowała i że odszedł od niej i jedzie do domu do wielunia !!! popatrzyłem na niego i i gadam mu że do świąt sie napewno pogodzą a on do mnie z takim oburzeniem - niema mowy , to koniec !!! kurcze na początku byłem nieco zdezorientowany ale powage zachowałem hehehe teraz to sie z tego smieje jak diabli
DDD na pożegnanie życzyłem mu powodzenia koleś podał mi rękę , podziękował i tyle
DD ja pitole , kanał jak diabli
DDDD
wtorek, 23 listopada 2010
w pracy dalej walka z paletami !!! nic bym nie miał przeciwko gdyby była piękna pogoda a tak - wieje , leje deszcz no i w tym całym bałaganie przemoczeni ludzie - szok !!! wcale mi sie to nie podoba no ale co ja mogę :(
po pracy troche pospałem w ciepłym pokoju , pod kocykiem bo troche zmarłem !! jutro trzeba sie cieplej ubrać bo ma byc jeszcze gorzej niestety :(
po tym moim leniuchowaniu pojechałem do łukasza wgrać nowy antywirusowy program i teraz na rok mam spokój :) przy okazji zabrałem do sprawdzenia ups-a i okazało sie że jest dobry :)) już go podłączyłem bo łukasz miał kable które były niezbędne i wszystko chodzi jak należy :)) ze względu na to że ups jest zdobyczny hehe można powiedzieć że wyszedłem na tym bardzo dobrze - łukaszowi zapłaciłem 50 zł za usługę a na ups-ie zarobiłem 250 - i to jest piękne :)))
po pracy troche pospałem w ciepłym pokoju , pod kocykiem bo troche zmarłem !! jutro trzeba sie cieplej ubrać bo ma byc jeszcze gorzej niestety :(
po tym moim leniuchowaniu pojechałem do łukasza wgrać nowy antywirusowy program i teraz na rok mam spokój :) przy okazji zabrałem do sprawdzenia ups-a i okazało sie że jest dobry :)) już go podłączyłem bo łukasz miał kable które były niezbędne i wszystko chodzi jak należy :)) ze względu na to że ups jest zdobyczny hehe można powiedzieć że wyszedłem na tym bardzo dobrze - łukaszowi zapłaciłem 50 zł za usługę a na ups-ie zarobiłem 250 - i to jest piękne :)))
poniedziałek, 22 listopada 2010
od rana pada niestety :( w pracy jak zwykle cały dzień na dworze i jak narazie nic nie wskazuje ma to żeby sie poprawiło jak i z pogodą i z moją pracą hahahaha - wcale nie narzekam :DD
zapomniałem napisać że w piatek w firmie był dym !! przyjechał kierowca tirem z towarem , naszykował zestaw do rozładunku i czekał . na jego nieszczęście tak otworzył drzwi od naczepy że dosłownie dotykały rynny
od hali . nieszczęście polegało także na tym , że przyszedł szef który nie miał humoru od rana i sie do tego doczepił !! noooo i zrobiło sie ostro i daje słowo , dla mnie bardzo śmiesznie :DD doszło do tego że szef chciał pobić tego kierowce i obciążyć go o rynny z którymi było przecież wszystko oki !!!
z mojej strony komentarz jest krótki - nie tylko ludziom w polityce odpierdala !!!!!!
zapomniałem napisać że w piatek w firmie był dym !! przyjechał kierowca tirem z towarem , naszykował zestaw do rozładunku i czekał . na jego nieszczęście tak otworzył drzwi od naczepy że dosłownie dotykały rynny
od hali . nieszczęście polegało także na tym , że przyszedł szef który nie miał humoru od rana i sie do tego doczepił !! noooo i zrobiło sie ostro i daje słowo , dla mnie bardzo śmiesznie :DD doszło do tego że szef chciał pobić tego kierowce i obciążyć go o rynny z którymi było przecież wszystko oki !!!
z mojej strony komentarz jest krótki - nie tylko ludziom w polityce odpierdala !!!!!!
niedziela, 21 listopada 2010
obiadu jeszcze nie ma no to sobie słucham dalej
http://www.youtube.com/watch?v=5cpqB3-vqaY&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=5cpqB3-vqaY&feature=related
stałem sobie o 9 :) wypiłem kawe , napaliłem w piecu a teraz sobie muzy słucham :DD np. takiej :)
http://www.youtube.com/watch?v=eN2_1cWWDKI&feature=player_embedded#!
http://www.youtube.com/watch?v=eN2_1cWWDKI&feature=player_embedded#!
sobota, 20 listopada 2010
bylem w pracy , co prawda nie długo bo od 7 do 12 i szczerze powiedziawszy sie napracowałem ale za to w domu przewaliłem tone węgla !!! syn oczywiście mi pomagał a córka jak zwykle znalazła wymówkę -ja sprzątam dom hehehehe to samo , jak zwykle :DD
dzwonił dzisiaj do mnie jakiś numer nie znany , odebrałem i okazało się że to pan z zapytaniem o internet .
jak mu powiedziałem że starałem sie o to w telekomunikacji , netii i w erze to mu sie gadać odechciało :DD
no i tym sposobem nadal jestem skazany na radiówkę - ale kanał :DD
dzwonił dzisiaj do mnie jakiś numer nie znany , odebrałem i okazało się że to pan z zapytaniem o internet .
jak mu powiedziałem że starałem sie o to w telekomunikacji , netii i w erze to mu sie gadać odechciało :DD
no i tym sposobem nadal jestem skazany na radiówkę - ale kanał :DD
czwartek, 18 listopada 2010
pogoda nadal do bani ale humor nie najgorszy :DD
w pracy bylem razem z żonką prawie 12 godzin i jestem troche wypompowany niestety :( trzeba będzie iść sie położyć żeby nabrać sił na jutrzejszy dzień !!
dominik , syn brata choruje niestety :( cały nosek zawalony katarem , kaszel i gorączka - ehhh szkoda dziecka .
w pracy bylem razem z żonką prawie 12 godzin i jestem troche wypompowany niestety :( trzeba będzie iść sie położyć żeby nabrać sił na jutrzejszy dzień !!
dominik , syn brata choruje niestety :( cały nosek zawalony katarem , kaszel i gorączka - ehhh szkoda dziecka .
środa, 17 listopada 2010
pogoda całkiem do bani , od rana jak tylko wstałem do pracy , to cały czas mnie meczy spanie :(
w pracy jak dla mnie to nawet za spokojnie :DD marcinowi dali wypowiedzenie bo w sobote nie chciał przyjść do roboty !! dla mnie to śmieszne !!! już ma podobno nagrana inną robote ale czy gada prawdę ?? szkoda chłopaka bo według mnie jest naprawde spoko - do pracy przychodzi trzeźwy , nie pali , i sie nie leni , poprostu pracuje . nie wiem co szefostwo chce pokazać tym zwolnieniem ale dla mnie to żenada !!!
w pracy jak dla mnie to nawet za spokojnie :DD marcinowi dali wypowiedzenie bo w sobote nie chciał przyjść do roboty !! dla mnie to śmieszne !!! już ma podobno nagrana inną robote ale czy gada prawdę ?? szkoda chłopaka bo według mnie jest naprawde spoko - do pracy przychodzi trzeźwy , nie pali , i sie nie leni , poprostu pracuje . nie wiem co szefostwo chce pokazać tym zwolnieniem ale dla mnie to żenada !!!
wtorek, 16 listopada 2010
no można powiedzieć że to co miałem zaplanowane do zrobienia w tym roku to zrobiłem :) dzisiaj cieśla zakończył remont dachu na gospodarczym :) no a to że sie pozbyłem wszystkich oszczędności to już inna historia
. numer był niesamowity bo facet wisiał w sklepie kase i właściciel tego sklepu żeby go zmusić do oddania długu , zwędził mu rower z mojego podwórka !! chcąc nie chcąc facet musiał iść do sklepu i oddać kase hehe tak mi sie zdaje że nie miał na to ochoty :DD
. numer był niesamowity bo facet wisiał w sklepie kase i właściciel tego sklepu żeby go zmusić do oddania długu , zwędził mu rower z mojego podwórka !! chcąc nie chcąc facet musiał iść do sklepu i oddać kase hehe tak mi sie zdaje że nie miał na to ochoty :DD
niedziela, 14 listopada 2010
wstałem dość późno dzisiaj bo dopiero o 9.30 hehehe sobie pospałem :)) cała niedziela pod hasłem - leniuchowanie :DD
był u mnie dzisiaj kuzyn co ma firmę budowlaną i postanowiłem zmienić wykonawce remontu tarasu :) na wiosne to on bedzie wykonywał tą prace bo wydaje mi sie że jest bardziej dokładny :) wszystko żeśmy pomierzyli , czas sie ruszyć i kupić jeszcze w tym roku płytki bo od nowego roku napewno wszystko będzie droższe niestety !!
był u mnie dzisiaj kuzyn co ma firmę budowlaną i postanowiłem zmienić wykonawce remontu tarasu :) na wiosne to on bedzie wykonywał tą prace bo wydaje mi sie że jest bardziej dokładny :) wszystko żeśmy pomierzyli , czas sie ruszyć i kupić jeszcze w tym roku płytki bo od nowego roku napewno wszystko będzie droższe niestety !!
piątek, 12 listopada 2010
od rana dzisiaj miałem w pracy zapierdziel jak diabli , istne szaleństwo !!! poradziłem sobie z tym wszystkim dopiero o 11 - szok !! potem trochę luzu ale pod koniec pracy znowu na obroty bo w domu już na mnie czekał cieśla . przyjechałem to juz pracował , sam sie wziął do roboty :) wiedział co ma robić to na co bedzie czekał mówi hehehe no i ma racje :)
z żoną po zadymie zaczynam się odzywać :) bardzo sie z tego cieszę i odrazu jakos tak lżej na duszy i humor lepszy :))
z żoną po zadymie zaczynam się odzywać :) bardzo sie z tego cieszę i odrazu jakos tak lżej na duszy i humor lepszy :))
czwartek, 11 listopada 2010
troszke sobie z rana popracowałem , oczywiście z synem :) rąbałem sobie gałęzie które zostały po ściętym orzechu i od razu sobie nimi paliłem w piecu żeby nie zalegały niepotrzebnie w piwnicy . no i to tyle na dzisiaj hehe potem to już tylko odpoczynek :DD
kurcze z żoną dalej sie nie odzywamy ale już mnie to zabardzo gnębi i pewno dzisiaj zagadam :) nie mam ochoty tracić czasu i życia na dąsy i pokazywanie durnych kozłów :)
kurcze z żoną dalej sie nie odzywamy ale już mnie to zabardzo gnębi i pewno dzisiaj zagadam :) nie mam ochoty tracić czasu i życia na dąsy i pokazywanie durnych kozłów :)
środa, 10 listopada 2010
wczoraj po pracy mnie torgło jak diabli !!! spieszyło mi się do domu a moja żonka siedziała jeszcze przy papierkach . myślę że mogła poprosić zdzisława żeby to za nią zrobił ale niestety , nie zrobiła tego . powiedziałem jej ci o tym myśle gdy wsiadła do samochodu a ona sie wydarła na mnie , tak poprostu !!! no i się zaczęło , zadyma na całego !! naprawde mało brakło a dostała by w trąbe , brakowało tyci , tyci i gdybym nie wysiadł z samochodu to nopewno doszło by do rękoczynu . nie pojechałem z nią do domu , zrobiłem sobie spacerek - 5 kilometrów na piechotę do domu !!! wszystko we mnie sie trzęsło , byłem wkurwiony i naprawde nie pamiętam kiedy aż tak bardzo !!! nie chciałem już robić zadymy i wziąłem prochy - ja pierdole chyba troche za dużo !!!! żona przyszła do mnie pogadać ale ja już nic nie trybiłem . wiem że była ale nie wiem o czym żeśmy gadali !!!teraz niestety mamy ciche dni , nie odzywamy sie do siebie i też to mnie wnerwia !!!
poniedziałek, 8 listopada 2010
znowu pada , do bani :( w pracy spokojnie ale zmokłem trochę , wcale mi sie to nie podoba !!!
mama z córką dochodzą do siebie po chorobie :) kurcze naprawde im współczuję bo to pieroństwo potrafi człowieka wymęczyć !! mnie tak jakoś cos zaczyna kręcić w bebechach i przed południem zaczęło mnie mulić ale nic więcej na szczęście sie nie dzieje :) żona też coś rano narzekała na samopoczucie ale jakoś sie rozeszło po kościach - na szczęście :) zresztą , żona była zmęczona , niewyspana poprostu bo spała z synem na dole i pilnowała tych dwóch zdechlaków :DD zobaczymy o której pójdzie dzisiaj spać hehe
wczoraj teście z bratem i bratową chyba jeszcze posiedzieli i porządzili bo bardzo niewyraźnie wyglądali w robocie :DDD z teściem zamieniłem parę słów to normalnie szok , jak z gorzelni :DDD dobrze że ja nie mam tego problemu bo napewno za dobrze to sie nie czuli :DDD
mama z córką dochodzą do siebie po chorobie :) kurcze naprawde im współczuję bo to pieroństwo potrafi człowieka wymęczyć !! mnie tak jakoś cos zaczyna kręcić w bebechach i przed południem zaczęło mnie mulić ale nic więcej na szczęście sie nie dzieje :) żona też coś rano narzekała na samopoczucie ale jakoś sie rozeszło po kościach - na szczęście :) zresztą , żona była zmęczona , niewyspana poprostu bo spała z synem na dole i pilnowała tych dwóch zdechlaków :DD zobaczymy o której pójdzie dzisiaj spać hehe
wczoraj teście z bratem i bratową chyba jeszcze posiedzieli i porządzili bo bardzo niewyraźnie wyglądali w robocie :DDD z teściem zamieniłem parę słów to normalnie szok , jak z gorzelni :DDD dobrze że ja nie mam tego problemu bo napewno za dobrze to sie nie czuli :DDD
niedziela, 7 listopada 2010
sobota, 6 listopada 2010
zmokłem w pracy , przewiało mnie a teraz mnie telepie jak diabli :( oby mnie jakieś choróbsko nie dopadło bo mnie chyba szlag trafi !!!
w domu spokojnie :) zona piecze tort na jutrzejsza imprezę ( urodziny izy , chrześnicy żony ) dzieciaki szaleją a ja czekam na telefon od brata hehehe może być ciekawie bo po tych imprezach myśliwskich to sie można różnych rzeczy spodziewać :DD
w domu spokojnie :) zona piecze tort na jutrzejsza imprezę ( urodziny izy , chrześnicy żony ) dzieciaki szaleją a ja czekam na telefon od brata hehehe może być ciekawie bo po tych imprezach myśliwskich to sie można różnych rzeczy spodziewać :DD
piątek, 5 listopada 2010
pogoda całkiem do bani :( kupiłem trawe , i chciałbym ją zasiać no ale nie da rady bo wieje jak diabli :( co zrobić , trzeba czekać na poprawę pogody i tyle !!
w pracy spokojnie , nic ciekawego :) załadowałem kontener odpadami , nawiozłem towaru i to wszystko .
żona chyba nadal zła jest na mnie o tego orzecha co to go wyciąłem bo pogadać z nią nie idzie hehehe no to co , najlepiej unikać rozmowy :DD
w pracy spokojnie , nic ciekawego :) załadowałem kontener odpadami , nawiozłem towaru i to wszystko .
żona chyba nadal zła jest na mnie o tego orzecha co to go wyciąłem bo pogadać z nią nie idzie hehehe no to co , najlepiej unikać rozmowy :DD
czwartek, 4 listopada 2010
był dzisiaj u mnie cieśla :) obiecał ze sie zjawi i słowa dotrzymał , to sie chwali !! przyjechał na rowerze bo mu samochód zabrali - w taką pogodę , szok !! powiedział że da sie wszystko zrobić i jak pomierzy i dokładnie obejrzy wszystko to określi sie ile czego będzie potrzeba no i zrobi to co trzeba :)) jak narazie jestem zadowolony bo to ostatnia rzecz jaką mam do zrobienia w tym roku z całych tych moich planów . no oczywiście trzeba z tej listy skreślić taras który będę robił na wiosnę bo teraz te pogody mnie przerażają a kasy w ten remont pójdzie nie mało !!!
środa, 3 listopada 2010
po robocie marcin załadował mina przyczepę szlakę i nawet mi sie udało to wywieźć :) no a numer wywinąłem taki ,że zlikwidowałem orzecha hahahaha nie podobał mi sie , można powiedzieć że mnie wnerwiał yyyyyy aż strach :DD no ale moja żonka nawet myśli nie dopuszczała takiej żebym to badziewie zlikwidował hahaha aleeeeee żonka pojechała do miasta a ja po siekiere do piwnicy i po paru uderzeniach orzech padł :DD potem to już miałem wszystko gdzieś , nawet ten hałas jak moja kobitka wróciła :DD
wtorek, 2 listopada 2010
w pracy jak zwykle cały dzień na widlaku !! tak naprawde to zlazłem z niego tak na dłuższą chwilę tylko na śniadanie ale nie narzekam hehehe jeszcze nie :DD
w domu wywiozłem popiół w sąsiadowe doły ale drógi raz niestety mi sie nie udało obrócić bo marcin nie chciał już przyjechać załadować . jutro może sie uda to bede to miał z głowy :))
z żoną gadałem dzisiaj o rzuceniu palenia - znowu !! niestety a może jak zwykle nic to nie dało :( kiedy ta moja kobita zmądrzeje - nie wiem :((
w domu wywiozłem popiół w sąsiadowe doły ale drógi raz niestety mi sie nie udało obrócić bo marcin nie chciał już przyjechać załadować . jutro może sie uda to bede to miał z głowy :))
z żoną gadałem dzisiaj o rzuceniu palenia - znowu !! niestety a może jak zwykle nic to nie dało :( kiedy ta moja kobita zmądrzeje - nie wiem :((
i już mamy listopad . nie wiem czy sie cieszyć , czy nie ? ? jakoś tak dziwnie ten rok przeleciał , za szybko zdecydowanie :( no ale co zrobić jak człowiek żyje od wypłaty do wypłaty to miesiące lecą :DD
wczorajszy dzień , no cóż jak to święto zmarłych - rano porozwozić kwiaty potem msza popołudniowa na koniec objazd po cmentarzach i koniec dnia !! nooo bym zapomniał - na koniec kawa u teściów :)
wczorajszy dzień , no cóż jak to święto zmarłych - rano porozwozić kwiaty potem msza popołudniowa na koniec objazd po cmentarzach i koniec dnia !! nooo bym zapomniał - na koniec kawa u teściów :)
niedziela, 31 października 2010
no i bania , czas przesunięty na zimowy i tak jakoś dziwnie się zrobiło !! ale to że mi jest dziwnie to nic w porównaniu z tymi ludźmi w pociągach co to czekali przez godzinę na odjazd hehehe słuchałem tego w wiadomościach i śmiałem sie ile wlezie bo nikt z pasażerów sie tego nie spodziewał - dziwne :DD
ja osobiście nie przepadam za tą zmianą czasu bo ciemno sie robi za szybko i nawet gdy jest coś do roboty w domu to już sie nie chce !!
ja osobiście nie przepadam za tą zmianą czasu bo ciemno sie robi za szybko i nawet gdy jest coś do roboty w domu to już sie nie chce !!
sobota, 30 października 2010
w pracy dowiedziałem się że drzwi do widlaka będe miał założone jak przyjdzie na to czas !!! najpierw będzie zrobiona waga , potem stary widlak i na końcu moje nieszczęsne drzwi które zresztą czekają na zamontowanie od zeszłego roku . w tamtym roku usłyszałem że zaraz będzie wiosna to sie już nie opłaca zakładać no i paluchy u nogi miałem odmrożone !!! teraz sie już nie dam wycyckać i jak drzwi nie bede miał , a mrozy będą to dłużej jak godzina siedział w widlaku nie bede !!!! już ja im kuźwa pokaże !!!! pozamykają sie w ciepłym biurze albo na ogrzewanej hali a ja jak eskimos na mrozie w widlaku bez drzwi i ogrzewania po 9 godzin dziennie - w dupe niech mnie pocałują !!!!!!
na tą chorobę co to niby mnie brała to moja żoncia chciała mi dać rutinoskorbin hahaha wyśmiałem ja !!!!
nie mam pojęcia co ona ma z tymi tabletkami ale dla mnie to zbędne bo przecież biorę codziennie tran ,piję sok z cytryny , jem masło czosnkowe , wcinam cebule , piję mleko z miodem :) jak mam zachorować to trudno ale zwykłe przeziębienie mnie nie powali na pewno :DD
nie mam pojęcia co ona ma z tymi tabletkami ale dla mnie to zbędne bo przecież biorę codziennie tran ,piję sok z cytryny , jem masło czosnkowe , wcinam cebule , piję mleko z miodem :) jak mam zachorować to trudno ale zwykłe przeziębienie mnie nie powali na pewno :DD
wnerwiłem się dzisiaj z samego rana bo masakra przywiózł mi maszynę na podwórko i nic nie powiedział że jest uszkodzona !!! szlag by trafił !!! miałem robić porządek w ogrodzie , podpinam pod ciągnik i dupa !!!!
cała przekładnia poszła w cholerę a kiedy sie go zapytałem co zrobił z maszyną to odpowiedział że nic , oddał dobrą .wychodzi kurwa mać na to że ja ja zepsułem , a w dupe niech mnie pocałują !!! naprawiałem już to bydle dwa razy , nikt mi nie pomógł a następne 9 stów z własnej kieszeni napewno nie wywale !!!!!
na ogrodzie i tak zrobiłem porządek :)) od sąsiada wziąłem agregat i porządek nareszcie jest :) teraz tylko zasiać trawę , uwalcować i bedzie na cacy :DD
cała przekładnia poszła w cholerę a kiedy sie go zapytałem co zrobił z maszyną to odpowiedział że nic , oddał dobrą .wychodzi kurwa mać na to że ja ja zepsułem , a w dupe niech mnie pocałują !!! naprawiałem już to bydle dwa razy , nikt mi nie pomógł a następne 9 stów z własnej kieszeni napewno nie wywale !!!!!
na ogrodzie i tak zrobiłem porządek :)) od sąsiada wziąłem agregat i porządek nareszcie jest :) teraz tylko zasiać trawę , uwalcować i bedzie na cacy :DD
piątek, 29 października 2010
środa, 27 października 2010
rano było zimno jak diabli !! jechałem do pracy służbówką i niestety trzeba bylo szron najpierw zdrapać bo samochód stał na dworze . przymroziło do -3 ale na całe szczęście nie było wiatru tak jak wczoraj .
w pracy spokojnie , robie swoje , nikt mi sie nie wpiernicza i tylko niekiedy gadają że trzeba coś zrobić w locie ale nic sobie z tego nie robie ob szybko sie można pogubić !!! powoli , dokładnie , bez pomyłek a napewno się zdąży - tego sie trzymam :)
w domu sprzątnąłem stare metalowe elementy z sadu i odrazu to pociąłem . nie będę nic zostawiał i wywalam wszystko na złom !!! teraz już nic nie stoi na przeszkodzie żeby dokończyć prace którą zacząłem prawie dwa miesiące temu .
w pracy spokojnie , robie swoje , nikt mi sie nie wpiernicza i tylko niekiedy gadają że trzeba coś zrobić w locie ale nic sobie z tego nie robie ob szybko sie można pogubić !!! powoli , dokładnie , bez pomyłek a napewno się zdąży - tego sie trzymam :)
w domu sprzątnąłem stare metalowe elementy z sadu i odrazu to pociąłem . nie będę nic zostawiał i wywalam wszystko na złom !!! teraz już nic nie stoi na przeszkodzie żeby dokończyć prace którą zacząłem prawie dwa miesiące temu .
wtorek, 26 października 2010
od jutra nareszcie zaczne normalnie pracować hehehe widlak zrobiony i o dzisiejszym dniu oby jak najszybciej zapomnieć !!! bez kabiny na tym zimnie i wietrze - przerąbane normalnie !!!
w pracy byłem dość długo bo załadunek oczywiście trzeba było zrobić po godzinach no i w domu nie zrobiłem nic niestety . zmęczony jestem ide spać !!!
w pracy byłem dość długo bo załadunek oczywiście trzeba było zrobić po godzinach no i w domu nie zrobiłem nic niestety . zmęczony jestem ide spać !!!
poniedziałek, 25 października 2010
teściu wziął sie za remont widlaka :) zobaczymy ile mu przy tym zejdzie bo jak narazie to za wiele tam nie ma zrobione a sprzęt potrzebny na już !!! jutro sie okaże jak to będzie wyglądało ale mam złe przeczucia bo pogoda ma być deszczowa a ja śmigam na małym capku bez kabiny !!!
w domu pracowałem dzisiaj na strychu , nad garażem i podpierałem belki nośne bo coś za bardzo posiadały :( wszystko by trzeba było remontować ale skąd na to nabrać kasy ?
w domu pracowałem dzisiaj na strychu , nad garażem i podpierałem belki nośne bo coś za bardzo posiadały :( wszystko by trzeba było remontować ale skąd na to nabrać kasy ?
niedziela, 24 października 2010
rano zawiozłem mame z dzieciakami do kościoła bo pogoda taka jakaś do bani a miało być tak pięknie . nie wiem jak meteorolodzy mogą tak sie mylić :DD
poza tym to całą niedzielę odpoczywam , a dokładnie mówiąc to leniuchuję :DD
wczoraj około północy zacząłem oglądać galę boksu a żona poszła na górę do sypialni spać . zostałem sam no i sobie zasnąłem niestety . spałem tak sobie do 5 nad ranem a kiedy sie obudziłem byłem zmarznięty jak diabli :( owinąłem się w koc i spałem dalej do 9 :DD powiedziałem żonie że zostawiła mnie samego i to przez nią zmarzłem i jest mi przykro że tak zrobiła hahaha tak dla żartów oczywiście :DD
poza tym to całą niedzielę odpoczywam , a dokładnie mówiąc to leniuchuję :DD
wczoraj około północy zacząłem oglądać galę boksu a żona poszła na górę do sypialni spać . zostałem sam no i sobie zasnąłem niestety . spałem tak sobie do 5 nad ranem a kiedy sie obudziłem byłem zmarznięty jak diabli :( owinąłem się w koc i spałem dalej do 9 :DD powiedziałem żonie że zostawiła mnie samego i to przez nią zmarzłem i jest mi przykro że tak zrobiła hahaha tak dla żartów oczywiście :DD
sobota, 23 października 2010
dzisiaj jak zwykle w październiku sobota pracująca !! szef zarządził porządki na dworze . teraz po tych jego porządkach ja będe napewno sprzątał - na bank :DD
w domu po obiadku wziąłem sie za reperowanie popękanego starego szamba . nie wiem co z tego będzie po zimie ale tak mi sie coś zdaję że je zasypię . do niczego mi ono niepotrzebne a tylko stwarza zagrożenie dla domowników !!
żonka z mama robią pasztet z indyka , pachnie w całym domu :)) wzięły się też za smażenie ryb które to będą się teraz pławić w zalewie octowej - mniammmm :)))
w domu po obiadku wziąłem sie za reperowanie popękanego starego szamba . nie wiem co z tego będzie po zimie ale tak mi sie coś zdaję że je zasypię . do niczego mi ono niepotrzebne a tylko stwarza zagrożenie dla domowników !!
żonka z mama robią pasztet z indyka , pachnie w całym domu :)) wzięły się też za smażenie ryb które to będą się teraz pławić w zalewie octowej - mniammmm :)))
piątek, 22 października 2010
w pracy byłem jakoś nerwowy dzisiaj :( sam nie wiem dlaczego może to przez nawał roboty bo ja jestem tylko jeden przecież i mam wszystkie hale produkcyjne na głowie !! niekiedy poprostu nie wyrabiam !!!
po pracy pojechałem z żonką i synem do miasta rozejrzeć sie za płytkami na taras i na schody a przy okazji kupiliśmy młodemu kozaki . co do płytek to nigdzie juz nie będziemy szukać bo fajny sklep znaleźliśmy a przy okazji spotkaliśmy irka , kumpla z mojej miejscowości który w tym sklepie pracuje . teraz tylko pomierzyć dokładnie taras i schody i po płytki można jechać :)
po pracy pojechałem z żonką i synem do miasta rozejrzeć sie za płytkami na taras i na schody a przy okazji kupiliśmy młodemu kozaki . co do płytek to nigdzie juz nie będziemy szukać bo fajny sklep znaleźliśmy a przy okazji spotkaliśmy irka , kumpla z mojej miejscowości który w tym sklepie pracuje . teraz tylko pomierzyć dokładnie taras i schody i po płytki można jechać :)
środa, 20 października 2010
w pracy z rana zadyma jak diabli !!! nazjeżdżało sie samochodów jak nigdy a mi jak na złość widlak sie spindolił :DD zaciął sie gaz i wyło bydle jak kojot na pełnych obrotach aż zaśmierdziało z silnika !!! całą godzinę zmarudziłem żeby coś wykombinować no i w końcu doszedłem do wniosku że jak bede dalej kopał i naprawiał to na dobre mi to nie wyjdzie więc wzmocniłem naciąg linki gumką reperaturką hehehe i działa !!!!niekiedy najprostrze rozwiązania okazują się najlepsze :)
w domu spokojnie :) córka dalej męczy mnie żebym jej kupił rękawiczki bez palców a syn dzielnie mi pomaga w pracach domowych :)
no a moja żoncia przekręciła cały boczek który wczoraj dostałem przez maszynkę i zrobiła mielone !! kurcze troche mnie to zdenerwowało bo chciałem go uwędzić no ale teraz to musztarda po obiedzie niestety :(
w domu spokojnie :) córka dalej męczy mnie żebym jej kupił rękawiczki bez palców a syn dzielnie mi pomaga w pracach domowych :)
no a moja żoncia przekręciła cały boczek który wczoraj dostałem przez maszynkę i zrobiła mielone !! kurcze troche mnie to zdenerwowało bo chciałem go uwędzić no ale teraz to musztarda po obiedzie niestety :(
wtorek, 19 października 2010
w pracy miało być niby kilka kamer hehhe już jest 9 !!! człowiek sie czuje tam teraz jak w big brother !!! ciekawe na ilu kamerach sie skończy !!!
palet do cięcia zostało mi tylko kilka i jutro jak nie będzie oczywiście padać to skończę cięcie :)
na koniec dzisiejszego dnia pracy przepychałem rurę ściekową od kuchni !!! gadałem kobitkom żeby chociaż raz w tygodniu wewaliły tam jakąś chemie no ale niestety nie posłuchały !!! no i dzisiaj lament wielki bo w piwnicy woda sie leje !!! te kobity to mnie kiedyś wykończą !!!
syn był dzisiaj na wycieczce w częstochowie w fabryce zapałek . przyjechał zadowolony ale mało z tego wszystkiego pamięta no ale ogólnie gada że było super:)
no a córka sobie wymyśliła żebym jej kupił jakieś rękawiczki bez palców hehehehe sie uśmiałem bo po co jej teraz takie coś jak zimno sie robi :DD no ale ona oczywiście uparcie stoi przy swoim . oszaleć można :DD
palet do cięcia zostało mi tylko kilka i jutro jak nie będzie oczywiście padać to skończę cięcie :)
na koniec dzisiejszego dnia pracy przepychałem rurę ściekową od kuchni !!! gadałem kobitkom żeby chociaż raz w tygodniu wewaliły tam jakąś chemie no ale niestety nie posłuchały !!! no i dzisiaj lament wielki bo w piwnicy woda sie leje !!! te kobity to mnie kiedyś wykończą !!!
syn był dzisiaj na wycieczce w częstochowie w fabryce zapałek . przyjechał zadowolony ale mało z tego wszystkiego pamięta no ale ogólnie gada że było super:)
no a córka sobie wymyśliła żebym jej kupił jakieś rękawiczki bez palców hehehehe sie uśmiałem bo po co jej teraz takie coś jak zimno sie robi :DD no ale ona oczywiście uparcie stoi przy swoim . oszaleć można :DD
poniedziałek, 18 października 2010
niedziela, 17 października 2010
wstałem dzisiaj dość późno bo o 9 i po porannej toalecie i wypiciu kawy tak sobie pomyślałem że zaskoczę żone i przygotuję jej śniadanko :) na szybko co można zrobić - oczywiście jajecznicę :DD wyszła mi naprawdę smaczna z cebulką , ze swojską kiełbaską do tego kwaśny ogórek i na deser obrane jabłka z domowego sadu :)
noooo i żona przyszła i powiedziała coś , po czym sie poczułem jakbym dostał mokrą ścierą w pysk - ja rano takich rzeczy nie jadam !!! nie wiem co jest grane ale pierwszy raz słyszę takie dyrdymały !!! niestety nie miałem wyjścia i zjadłem sam !! jedna rzecz mnie zastanawia - dlaczego mam być miły jak ktoś tego nie potrafi docenić !!!!
noooo i żona przyszła i powiedziała coś , po czym sie poczułem jakbym dostał mokrą ścierą w pysk - ja rano takich rzeczy nie jadam !!! nie wiem co jest grane ale pierwszy raz słyszę takie dyrdymały !!! niestety nie miałem wyjścia i zjadłem sam !! jedna rzecz mnie zastanawia - dlaczego mam być miły jak ktoś tego nie potrafi docenić !!!!
sobota, 16 października 2010
janka żona wyszła ze szpitala i janek powiedział mi że teraz ma jeść tylko chude mięso ( jeżeli o mięso chodzi oczywiście ) .zapytał mnie czy bym mu indyka nie przywiózł bo wie że hoduję . a czemu nie , przywiozłem i mu dałem bo dobry z niego człowiek - niech im idzie na zdrowie :)
w pracy spokojnie , nic ciekawego . przyjechał pan gienek ze stefanem i podłączali prąd do nowej hali no i przy okazji do janka kanciapy :DD
dzisiaj kupiłem pierwsze dwie tony węgla !! no ale ceny kosmiczne - szok !!!
w pracy spokojnie , nic ciekawego . przyjechał pan gienek ze stefanem i podłączali prąd do nowej hali no i przy okazji do janka kanciapy :DD
dzisiaj kupiłem pierwsze dwie tony węgla !! no ale ceny kosmiczne - szok !!!
piątek, 15 października 2010
znowu robię za kierowce !! brat z kuzynem żony poszli na polowanie , na dzika !! po wszystkiemu bede zwoził zwłoki i oby tylko dzika :DD troszke śmiechu miałem przed tym całym polowaniem bo brat odemnie pożyczył buty :DD on sobie kupił specjalnie na polowania no ale niestety zaczęły mu skrzypieć hahahaha i zwierzynę płoszy :DD noooo niby myśliwy z prawdziwego zdarzenia a w pożyczonych butach łazi - śmiech :DD
dzisiaj w pracy byłem tylko dwie godziny :( dopadł mnie jakis wirus i bebechy chce mi wytargać !!! jestem osłabiony i jakies dziwne poty na mnie wychodzą - nieciekawie to wygląda :(
rano padalo a tera sie zrobiła piękna pogoda ale chyba nic nie będę robił bo za słaby jestem . idę sobie zmierzyć temperaturę bo sie jakoś taki rozpalony czuję :(
rano padalo a tera sie zrobiła piękna pogoda ale chyba nic nie będę robił bo za słaby jestem . idę sobie zmierzyć temperaturę bo sie jakoś taki rozpalony czuję :(
środa, 13 października 2010
żona zaspała dzisiaj do pracy hehehe obudziłem ja o 5.35 a na 6 do roboty hahahaha śpioch !! następnym razem jej zwieje i pojadę sam !!! w pracy cisza , aż nudno normalnie :DD janek wziął sie za wykopywanie korzenia - następnego hehehehe i przeklnął tą robotę :DD
kumpel przywiózł mi piasek a papa termozgrzewalna już jest zamówiona :) można więc powiedzieć że do remontu tarasu jestem przygotowany :))
tak ogólnie to dzisiaj nic mi sie nie chciało robić , jakiś leń we mnie wstąpił . poszedłem tylko do ogrodu porównać ziemię grabkami i to wszystko . jutro jeszcze ma nie padać to będę napewno ciął palety - no chyba że będę miał lenia :DDD
kumpel przywiózł mi piasek a papa termozgrzewalna już jest zamówiona :) można więc powiedzieć że do remontu tarasu jestem przygotowany :))
tak ogólnie to dzisiaj nic mi sie nie chciało robić , jakiś leń we mnie wstąpił . poszedłem tylko do ogrodu porównać ziemię grabkami i to wszystko . jutro jeszcze ma nie padać to będę napewno ciął palety - no chyba że będę miał lenia :DDD
wtorek, 12 października 2010
w pracy z jankiem , naszym placowym wyrywałem korzeń który został ppo wycięciu drzewa . na nieszczęście znajdował sie blisko ściany i zbyt blisko rynny . stalową line podpiąłem do widlaka , zahaczyłem o pień i jazda !!! kiedy sie obejrzałem do tylu korzeń był wyrwany ale niestety rynna leżała na ziemi . nie wiem jak to sie stało ale naprawa zajęła mi trochę czasu !!!
zacząłem gromadzić materiał na taras . siatka zbrojeniowa , styropian i uszczelniacz do betonu już mam:) teraz jeszcze papa i piasek no i oczywiście dobra pogoda by sie przydała :)
zanim sie nie ściemnieje na dobre tnę sobie palety . powoli bez pośpiechu bo nie ma żartów . tyle wypadków sie zdarza - szok . dzisiaj na przykład - jechali ludzie do roboty , do sadu na zbiór jabłek i w gęstej mgle kierowca zaczął wymijać inny samochód . poszedł na czołowe zderzenie z tirem !! 18 osób nie żyje !!!! bez komentarza :(
zacząłem gromadzić materiał na taras . siatka zbrojeniowa , styropian i uszczelniacz do betonu już mam:) teraz jeszcze papa i piasek no i oczywiście dobra pogoda by sie przydała :)
zanim sie nie ściemnieje na dobre tnę sobie palety . powoli bez pośpiechu bo nie ma żartów . tyle wypadków sie zdarza - szok . dzisiaj na przykład - jechali ludzie do roboty , do sadu na zbiór jabłek i w gęstej mgle kierowca zaczął wymijać inny samochód . poszedł na czołowe zderzenie z tirem !! 18 osób nie żyje !!!! bez komentarza :(
poniedziałek, 11 października 2010
rozpierniczyłem dzisiaj dwa widlaki w robocie :DDDDD dostałem zjeby za paleciaka i mnie wkońcu torgło !!! nooooo i nagadałem szefowi , co mi slina na język przyniosła !!! jeżeli wiem że jestem winny to potrafię sie przyznać do winy ale jak ktoś na mnie psy wiesza no to dzięki , postoję !!!! widlaki oczywiście już zrobione , praca która miała być wykonana z małym opóźnieniem ale zrobiona a szefo spokojny jak baranek :)
zjawił sie u mnie dzisiaj kumpel , taras będzie robiony w przyszlym tygodniu :) od jutra zaczynam zbierać potrzebne materiały :) odrazu humor mi sie poprawił:))
z takich ciekawostek to sobie napiszę że dzisiaj zatłukłem dwa indory :DD zostało jeszcze 12 do ubicia .powoli wytłukę wszystkie :DDDD no co , jeść przecież coś trzeba , a takie mięsko to samo zdrowie:)
zjawił sie u mnie dzisiaj kumpel , taras będzie robiony w przyszlym tygodniu :) od jutra zaczynam zbierać potrzebne materiały :) odrazu humor mi sie poprawił:))
z takich ciekawostek to sobie napiszę że dzisiaj zatłukłem dwa indory :DD zostało jeszcze 12 do ubicia .powoli wytłukę wszystkie :DDDD no co , jeść przecież coś trzeba , a takie mięsko to samo zdrowie:)
niedziela, 10 października 2010
przed południem byłem u kumpla . odwiedziłem go bo na telefon nigdy go nie mogłem złapać . pojechałem do niego w sprawie mojego tarasu bo z dekarza już zrezygnowałem . po prostu zmiana planów . na tarasie chce położyć płytki i ocieplenie . podejrzewam że będzie mnie to kosztowało nieco drożej ale nie mam wyjścia . jutro kumpel ma przyjechać i obgadamy wszystkie szczegóły . oby tylko pogoda sie nie popsuła to będzie wszystko oki :) co do mnie samego to znowu mam jakieś dziwne stany lękowe i niskie jak na mnie ciśnienie . nie wiem co sie dzieje ale do lekarza sie nie wybiorę bo znowu mogę usłyszeć - niech pan sobie chorób nie wymyśla !!! tego po raz drugi to bym już chyba nie wytrzymał i zrobiła by sie zadyma na całego !!!
sobota, 9 października 2010
wczoraj zrobiłem małą wylewke betonową na zakończeniu chodnika a dzisiaj córka mi w to wlazła !!!! co za gamoń pieroński !!! dostała opierdzielanke a potem powiedziała mi że nie wiedziała że to jest jeszcze mokre hmmmm to tak jakby chciała sprawdzić !! nie miałem wyjścia , poszedłem i zlikwidowałem te ślady .
z pracy znowu przywiozłem przyczepę palet na opał , znowu cała masa roboty przedemną .
w firmie teściu wziął się za remont wagi hehe ale czy to skończy to nie wiadomo . oby tego nie zrobił tak jak starego widlaka który stoi już niesprawny łooooooo albo i dłużej :DD
tak na marginesie to sobie jeszcze napisze że zaczynają mnie wnerwiać moje kobietki bo wymyślają mi robote . gadają co mam robić tak jak bym ja sam nie wiedział !!! nie cierpię takich sytuacji i jestem pewien że jeszcze parę razy to zrobią i będzie hałas na całego bo nerwowo nie wytrzymam . jak ja to mówię - torgnie mnie i będzie pozamiatane !!!
z pracy znowu przywiozłem przyczepę palet na opał , znowu cała masa roboty przedemną .
w firmie teściu wziął się za remont wagi hehe ale czy to skończy to nie wiadomo . oby tego nie zrobił tak jak starego widlaka który stoi już niesprawny łooooooo albo i dłużej :DD
tak na marginesie to sobie jeszcze napisze że zaczynają mnie wnerwiać moje kobietki bo wymyślają mi robote . gadają co mam robić tak jak bym ja sam nie wiedział !!! nie cierpię takich sytuacji i jestem pewien że jeszcze parę razy to zrobią i będzie hałas na całego bo nerwowo nie wytrzymam . jak ja to mówię - torgnie mnie i będzie pozamiatane !!!
piątek, 8 października 2010
skończyłem kłaść płytki , nareszcie :) zeszło mi do 21 i zmęczony jestem ale co tam mam to już za sobą :))
jak pracowałem jeszcze przy tych płytkach przyszła ewka na papieroska i mówi do mnie - ty to nie masz kiedy sie wziąść do roboty tylko po ciemku ? no kuźwa troche mnie szarpło ale odpuściłem , co sie bede produkował :DD przy pracy oczywiście mi syn pomagał - dobry chłopak :) córka z mamą przed telewizorem a żonka u fryzjera hehehe a ja praca , praca .....
jak pracowałem jeszcze przy tych płytkach przyszła ewka na papieroska i mówi do mnie - ty to nie masz kiedy sie wziąść do roboty tylko po ciemku ? no kuźwa troche mnie szarpło ale odpuściłem , co sie bede produkował :DD przy pracy oczywiście mi syn pomagał - dobry chłopak :) córka z mamą przed telewizorem a żonka u fryzjera hehehe a ja praca , praca .....
czwartek, 7 października 2010
nareszcie mam te pierdzielone płytki :DD zadzwoniłem 0 14 i koleś mi powiedział że jeszcze są !!! no to odrazu po robocie w samochód i heja do hurtowni . zajechałem to koleś miał już tylko 90 szt. z całej palety . wziąłem 20 szt. i szybko do domu :) śpieszyło mi sie dosyć bo chciałem jeszcze śmignąć w pole , zasiać zboże . dużo tego nie ma bo tylko 80 arów na własne potrzeby no ale sąsiad za mnie tego nie zrobi :DD no i kurcze sie udało , wyrobiłem się :))
dzwoniłem znowu do tego gnoja dekarza ale tym razem z telefonu mamy . niestety zrobiłem chyba błąd bo zadzwoniłem o tej samej porze co zwykle ze swojego telefonu i pacan nie odebrał . zabić gnoja to mało !!!!!
dzwoniłem znowu do tego gnoja dekarza ale tym razem z telefonu mamy . niestety zrobiłem chyba błąd bo zadzwoniłem o tej samej porze co zwykle ze swojego telefonu i pacan nie odebrał . zabić gnoja to mało !!!!!
środa, 6 października 2010
wtorek, 5 października 2010
w pracy spokojnie , nic ciekawego , nie ma o czym gadać - wszystko po staremu . jedna mała ciekawostka o której nie pisałem jeszcze to kamery na zakładzie . wiem że mają w planach je montować . koleś który to ma zakładać był już u nas dwa razy ale teraz sie jakiś czas nie pokazuje . nie wiem kurcze czy zrezygnowali z tego pomysłu czy sprawa jest rozwojowa !! podpytam sie żony , ona siedzi w biurze to może coś wie więcej :D
dla mnie osobiście te kamery mogą być , niezły straszak co dla niektórych bo niekiedy sie cuda dzieją :DD
dla mnie osobiście te kamery mogą być , niezły straszak co dla niektórych bo niekiedy sie cuda dzieją :DD
poniedziałek, 4 października 2010
bylem dzisiaj w hurtowni zobaczyć czy są potrzebne mi płytki i dowiedziałem się że będą dopiero w czwartek po południu . no cóż dobre i to , bo już myślałem że przed wszystkimi świętymi nie dokończę roboty :DD
wymieniłem sobie telefon na nowy GT - I5700 Samsung narazie śmiga :) nawet , nawet to cacko śmiga :) zobaczymy jak długo :DD
no to tyle z dobrych wiadomości !!! pytałem się o akumulator - szok !!! z ceną to coś chyba nie halo kuźwa bo mi koleś powiedział że to mnie będzie kosztowało 350 zł. porypało chyba !!! rozejrzę sie po innych sklepach a jak nie to jade na giełdę !!!
wymieniłem sobie telefon na nowy GT - I5700 Samsung narazie śmiga :) nawet , nawet to cacko śmiga :) zobaczymy jak długo :DD
no to tyle z dobrych wiadomości !!! pytałem się o akumulator - szok !!! z ceną to coś chyba nie halo kuźwa bo mi koleś powiedział że to mnie będzie kosztowało 350 zł. porypało chyba !!! rozejrzę sie po innych sklepach a jak nie to jade na giełdę !!!
niedziela, 3 października 2010
dzisiaj z żona pojechałem na giełdę , na zakupy . żonka chciała sobie kupić spodnie , buty i jakiś sweter :) zakupy sie udały a żonka do kolekcji dostała ode mnie kurtkę , z czego była bardzo zadowolona :) taki mały prezencik jej zrobiłem :) ja chciałem sobie kupić jakiś wojskowy ciuch , bo bardzo to lubie no ale jak na złość tego co chciałem to nie było :( w następną niedziele ma gościu mieć świeży towar to chyba sie wybiorę :))
wczoraj od samego rana wziąłem się do pracy:) zacząłem układać płytki przed schodami . nigdy wcześniej tego nie robiłem ale nawet mi to wyszło nieźle :) najgorsze było ustawienie poziomów i docinanie płytek , bardzo czasochłonne . no ale sobie poradziłem . niestety zabrakło mi płytek , 12 sztuk !!!! nie wiem teraz czy kupie jutro bo to co miałem to były ostatnie jakie mieli na hurtowni .jutro pojadę do tej hurtowni to sie okaże!!!
przy tej robocie mi zeszło do wieczora a o 19 mieliśmy jechać na urodzinową imprezę .niestety sie nie wyrobiłem i miałem male spięcie z żoną . mogła jechać sama no ale nie pojechała . na tej całej imprezie byliśmy dopiero o 21 . to znaczy żona była z dzieciakami bo ja najpierw ją zawiozłem a potem wróciłem żeby dokończyć sprzątanie po pracy . potem kąpiel i już o 21.30 dołączyłem do rodzinki :) szczerze powiem ze lubie takie rodzinne imprezy pod warunkiem że nie jestem zmęczony i że nie siedzimy zbyt długo . wczoraj wyszło tak ze mało brakowało a bym zasnął ( tak jak teściu :DD) na fotelu !!! jak ja to mówię - dobry gość to krótki gość , dwie godzinki i do domu :))
no a po całej imprezie robiłem oczywiście za kierowce bo z racji tego że nie pije alkoholu jestem zawsze w to wrobiony :DD no i miedzy innymi dlatego siedziałem do końca imprezy - męczarnia :DD
przy tej robocie mi zeszło do wieczora a o 19 mieliśmy jechać na urodzinową imprezę .niestety sie nie wyrobiłem i miałem male spięcie z żoną . mogła jechać sama no ale nie pojechała . na tej całej imprezie byliśmy dopiero o 21 . to znaczy żona była z dzieciakami bo ja najpierw ją zawiozłem a potem wróciłem żeby dokończyć sprzątanie po pracy . potem kąpiel i już o 21.30 dołączyłem do rodzinki :) szczerze powiem ze lubie takie rodzinne imprezy pod warunkiem że nie jestem zmęczony i że nie siedzimy zbyt długo . wczoraj wyszło tak ze mało brakowało a bym zasnął ( tak jak teściu :DD) na fotelu !!! jak ja to mówię - dobry gość to krótki gość , dwie godzinki i do domu :))
no a po całej imprezie robiłem oczywiście za kierowce bo z racji tego że nie pije alkoholu jestem zawsze w to wrobiony :DD no i miedzy innymi dlatego siedziałem do końca imprezy - męczarnia :DD
piątek, 1 października 2010
rano mi sie nie chciało dzisiaj wstać do roboty jak diabli !!! miało sie wypogadzać a tu przed południem zaczęło padać :( i jak tu wierzyć w prognozę pogody ?? w pracy spokojnie , załadunki , rozładunki - rutyna :DD no ale oczywiście na koniec zrobiło sie ciekawie bo zaczęli sie zjeżdżać spóźnialscy klienci i trzeba było sie zostać dłużej . do tego jestem przyzwyczajony bo to sie zdarza dość często !!!
po pracy jak co piątek zakupy z żoną , potem szybko do domu na obiad , kawa i do pracy hehhe oczywiście w domu :) dzisiaj przyszedł czas na zreperowanie uszkodzonego stopnia w schodach . nawierciłem otwory , zrobiłem zbrojenie , rozrobiłem beton , zalałem szalunek i wszystko by było dobrze gdybym jeszcze sprawdził czy wszystko jest prosto !!! na oko wyglądało dobrze :DDDD no ale co tam , o piony bedzie sie martwił koleś co płytki bedzie kładł :DD
po pracy jak co piątek zakupy z żoną , potem szybko do domu na obiad , kawa i do pracy hehhe oczywiście w domu :) dzisiaj przyszedł czas na zreperowanie uszkodzonego stopnia w schodach . nawierciłem otwory , zrobiłem zbrojenie , rozrobiłem beton , zalałem szalunek i wszystko by było dobrze gdybym jeszcze sprawdził czy wszystko jest prosto !!! na oko wyglądało dobrze :DDDD no ale co tam , o piony bedzie sie martwił koleś co płytki bedzie kładł :DD
czwartek, 30 września 2010
padało przez parę dni i podmyło mi krawężniki które wkopałem w sobotę . zauważyłem to dzisiaj jak wróciłem z pracy . w sobotę trzeba będzie to poprawić i skończyć kłaść płytki .firma w sobote pracuje ale ja nie ide do roboty , już to zapowiedziałem . zapowiadają dość ładną pogode to trzeba w domu porobić to co najpilniejsze .
wczoraj wymontowałem akumulatory z ciągnika i dzisiaj je sprawdzałem . no i niestety trzeba jeden kupić nowy . trochę mi to nie na rączkę , bo kase mam przeznaczoną na inne wydatki a rezerwa sie już wyczerpała .teraz z czegoś trzeba będzie zrezygnować niestety :(
do dekarza przestałem wydzwaniać bo kumpel miał sie zjawić zobaczyć ten mój nieszczęsny taras i taż go coś wcięło :( brakuje mi sił żeby o tym pozytywnie myśleć . nie wiem jak można być tak niesłownym , umawiać się a potem nie zjawić , nie wiem może zapomnieć a wystarczy przecież zadzwonić jak coś nie pasuje - czy to tak wiele ??!!
wczoraj wymontowałem akumulatory z ciągnika i dzisiaj je sprawdzałem . no i niestety trzeba jeden kupić nowy . trochę mi to nie na rączkę , bo kase mam przeznaczoną na inne wydatki a rezerwa sie już wyczerpała .teraz z czegoś trzeba będzie zrezygnować niestety :(
do dekarza przestałem wydzwaniać bo kumpel miał sie zjawić zobaczyć ten mój nieszczęsny taras i taż go coś wcięło :( brakuje mi sił żeby o tym pozytywnie myśleć . nie wiem jak można być tak niesłownym , umawiać się a potem nie zjawić , nie wiem może zapomnieć a wystarczy przecież zadzwonić jak coś nie pasuje - czy to tak wiele ??!!
środa, 29 września 2010
cisza , nic sie nie dzieje :( można powiedzieć że nuda jak diabli !!!
w pracy od pewnego czasu nawalał widlak , coś chrupało w tylnej osi . usunąłem wszystkie luzy , poskręcałem wszystko , nasmarowałem i ... dalej kuźwa chrupie !!! jutro chyba znowu trzeba rozkręcać :( najlepszy numer jest taki że sprzęt jest potrzebny caly czas i pewno po godzinach bede szukał usterki - już mnie telepie :!!!
w pracy od pewnego czasu nawalał widlak , coś chrupało w tylnej osi . usunąłem wszystkie luzy , poskręcałem wszystko , nasmarowałem i ... dalej kuźwa chrupie !!! jutro chyba znowu trzeba rozkręcać :( najlepszy numer jest taki że sprzęt jest potrzebny caly czas i pewno po godzinach bede szukał usterki - już mnie telepie :!!!
wtorek, 28 września 2010
dziś rocznica ślubu :) 14 lat lat minęło jak zostałem zaobrączkowany :DD i wcale nie żałuję :)
żoncia była na pierwszej wywiadówce u syna i nie jest tak źle - nooo ale to dopiero początek :DD przyjechała zadowolona bo nie została wybrana do rady rodziców - znowu mi sie udało - tak mówi :DD
psia krew ta moja córka wrazinos tu łazi i mi zagląda przez ramię co tu sobie baźgrole !!! a opierdziel dostała koza jedna :DDD
żoncia była na pierwszej wywiadówce u syna i nie jest tak źle - nooo ale to dopiero początek :DD przyjechała zadowolona bo nie została wybrana do rady rodziców - znowu mi sie udało - tak mówi :DD
psia krew ta moja córka wrazinos tu łazi i mi zagląda przez ramię co tu sobie baźgrole !!! a opierdziel dostała koza jedna :DDD
poniedziałek, 27 września 2010
niedziela, 26 września 2010
dzisiaj niedziela , wstałem dość późno bo dopiero o 10 :) a co tam , fajnie mi sie spało :DD dzieciaki przyjdą z kościoła to napewno będą na obiad wołać no a potem znowu drzemka :))
synowi troszkę dzisiaj nagadałem bo zaczyna coś za mocno do babci pyskować , mam nadzieje że zrozumie to co mu powiedziałem a jak nie to ja juz coś wymyślę żeby zapamiętał moje słowa :)
synowi troszkę dzisiaj nagadałem bo zaczyna coś za mocno do babci pyskować , mam nadzieje że zrozumie to co mu powiedziałem a jak nie to ja juz coś wymyślę żeby zapamiętał moje słowa :)
co do wczorajszego dnia to był naprawde udany :) syn miał urodziny , była piękna pogoda i zacząłem kłaść płytki przed schodami :) o 18 zaczęła sie imprezka urodzinowa syna no i bylo wesoło i głośno . pełny dom dzieciaków - hałas , krzyki , śpiewy i śmiech na całego - istne szaleństwo :)
na początku byłem trochę zdziwiony bo teściowa sie zjawiła z bratową a mężczyzn nie było . potem sie dowiedziałem że chłopaki jeszcze pracują , zlewają stopy betonowe pod nowy garaż . wymyślają sobie robote tak jak ja :DD
na początku byłem trochę zdziwiony bo teściowa sie zjawiła z bratową a mężczyzn nie było . potem sie dowiedziałem że chłopaki jeszcze pracują , zlewają stopy betonowe pod nowy garaż . wymyślają sobie robote tak jak ja :DD
piątek, 24 września 2010
nic ciekawego, cały czas to samo !!! no ale nóż pracować trzeba , nie żebym narzekał ale jakoś nudno :DD
to co miałem zaplanowane na dzisiaj to sie jakoś zrobiło bez większych kłopotów :)
dekarz nadal nie odbiera i tak mi sie zdaje że ten taras przezimuje i na wiosne będę szukał kogoś innego do tej roboty . w zasadzie to już bym sie mógł popytać o kogoś dobrego w ty fachu bo po zimie to bedzie za późno !!
to co miałem zaplanowane na dzisiaj to sie jakoś zrobiło bez większych kłopotów :)
dekarz nadal nie odbiera i tak mi sie zdaje że ten taras przezimuje i na wiosne będę szukał kogoś innego do tej roboty . w zasadzie to już bym sie mógł popytać o kogoś dobrego w ty fachu bo po zimie to bedzie za późno !!
czwartek, 23 września 2010
pytam sie dzisiaj córki - jak tam w szkole - odpowiedź - noooo . i to wszystko , uśmiałem sie jak diabli :DD
syn jak przyszedł ze szkoły pomagał mi jak zwykle w pracy no i mu drzazga weszła w palec . nic nie powiedział , dopiero wieczorem sie przyznał no i sie zaczęło !!! żona mu to usuwała , a on sie darł jak diabli , no ale na szczęście kolka ( jak to powiedział syn ) nie siedziała zbyt głęboko i wszystko poszło szybko i sprawnie :)
syn jak przyszedł ze szkoły pomagał mi jak zwykle w pracy no i mu drzazga weszła w palec . nic nie powiedział , dopiero wieczorem sie przyznał no i sie zaczęło !!! żona mu to usuwała , a on sie darł jak diabli , no ale na szczęście kolka ( jak to powiedział syn ) nie siedziała zbyt głęboko i wszystko poszło szybko i sprawnie :)
środa, 22 września 2010
sprawa z erą dotycząca telefonu stacjonarnego znowu zamarła . wysłałem wiadomość jakiś tydzień temu i cisza , zero odpowiedzi !!! poczekam jeszcze kilka dni , a potem znowu napisze - a co , przypomnę sie chociaż :DD
no a co do dekarza to normalnie ręce opadają !!!!! dzwonie codziennie i ta poła nie odbiera !!! kusi mnie żeby znaleźć tą jego dziurę i sie z nim rozmówić ale z drugiej strony obawiam sie żebym mógł zrobić coś głupiego !!!!!
no a co do dekarza to normalnie ręce opadają !!!!! dzwonie codziennie i ta poła nie odbiera !!! kusi mnie żeby znaleźć tą jego dziurę i sie z nim rozmówić ale z drugiej strony obawiam sie żebym mógł zrobić coś głupiego !!!!!
dzisiejszy dzionek zleciał bardzo szybko :) był słoneczny , ciepły i nawet fajnie sie pracował . do południa troche mi sie chciało spać ale po drugiej kawie przeszło .no a poza tym nic ciekawego , po 12 godzinach w pracy w domu już nic sie nie chce robić . od jutra mam wolne do poniedziałku to troche napewno podgonię roboty w domu . nazbierało mi sie tego troszkę znowu ale pogoda ma być świetna to sobie poradzę :)
wtorek, 21 września 2010
córka klaser z monetami przyniosła do domu w nienaruszonym stanie - uffff ale ulga :)) dostała 6 jako jedyna w klasie i w podzięce za to dostało mi sie buziaka od córy :DD niby nic takiego ale jak wiele znaczy :)))
syn natomiast czeka kiedy przyjade z pracy i niech no bym tylko powiedział że idziemy do jakiejś roboty to jest odrazu gotowy do pomocy . dobry chłopak z niego , troche narwany i pyskaty ale skąd ja to znam :DD
syn natomiast czeka kiedy przyjade z pracy i niech no bym tylko powiedział że idziemy do jakiejś roboty to jest odrazu gotowy do pomocy . dobry chłopak z niego , troche narwany i pyskaty ale skąd ja to znam :DD
dzisiaj pan janek , nasz placowy opowiadał mi o swojej chorej żonie . gdy tak mówił do mnie widziałem że ma łzy w oczach . starszy to człowiek ma 70 lat ale równy z niego gość . opowiada kawaly , często sie śmieje i lubi pracować , naprawde lubi :) dzisiaj jednak nie był sobą i wcale sie nie dziwie . próbowałem go pocieszać , zająć go rozmową na jakikolwiek temat ale to zdawało egzamin na krótką metę . szkoda mi tego człowieka !!!
poniedziałek, 20 września 2010
praca , praca jeszcze raz praca - do znudzenia :( na wszystko inne brakuje czasu , tak to wygląda jakby dzień był za krótki hehehe a może za wolni pracuję i dlatego sie nie wyrabiam :))
dzisiaj córce dałem klaser z monetami które zbierałem przez kilka lat , najstarsza jest z 1815 roku . troche mam pietra czy czasami jej ktos tego nie zwine w szkole !!! ma przynieść do szkoły to co ma najstarsze w domu no to co miałem zrobić jak tak ładnie prosiła :))teraz córka jest wniebowzięta a ja troche zdenerwowany - ale co tam , niech sie dzieje co chce !!!!
dzisiaj córce dałem klaser z monetami które zbierałem przez kilka lat , najstarsza jest z 1815 roku . troche mam pietra czy czasami jej ktos tego nie zwine w szkole !!! ma przynieść do szkoły to co ma najstarsze w domu no to co miałem zrobić jak tak ładnie prosiła :))teraz córka jest wniebowzięta a ja troche zdenerwowany - ale co tam , niech sie dzieje co chce !!!!
sobota, 18 września 2010
czwartek, 16 września 2010
źle sie dzisiaj czuję , nie wiem sam dlaczego ale jak zmierzyłem sobie ciśnienie to byłem w szoku !!! za niskie jak na mnie , i dlatego zaraz sobie zrobiłem kawe i sie polepszyło ale głowa mnie zaczęła boleć :( chodzę sobie i sie śmieje że sie chyba starzeje ale przychodzi czas na umieranie hehehe taki czarny humor :)
dzisiaj znowu dzwoniłem do dekarza i też nie odbiera , nerwy mam jak diabli !!! tak mi sie zdaje że ten taras w nosie bedzie zrobiony w tym roku a na wiosne bede szukał nowego fachowca !!!
dzisiaj znowu dzwoniłem do dekarza i też nie odbiera , nerwy mam jak diabli !!! tak mi sie zdaje że ten taras w nosie bedzie zrobiony w tym roku a na wiosne bede szukał nowego fachowca !!!
środa, 15 września 2010
syn powoli dochodzi do siebie , angina mija to jak na złość córka sie coś skarży na zdrowie :( pogoda całkiem do bani to teraz juz tak będzie chyba !!!
dzwoniłem dzisiaj do pana Grzegorza , dekarza co to ma mi taras robić - no i lipa , telefonu nie odbiera gnojec jeden !!! nie wiem już sam co o tym myśleć no ale cóż jutro próbuję znowu sie dodzwonić i pogadać po męsku .
dzwoniłem dzisiaj do pana Grzegorza , dekarza co to ma mi taras robić - no i lipa , telefonu nie odbiera gnojec jeden !!! nie wiem już sam co o tym myśleć no ale cóż jutro próbuję znowu sie dodzwonić i pogadać po męsku .
wtorek, 14 września 2010
dzisiaj dołożyli nam w pracy godzin :( teraz będziemy pracować po 12 do odwołania . w domu to ja teraz nic nie zrobie , a tyle mam zaplanowane .!!
przed chwilą dzwoniłem do dekarza i koleś nie odbiera , nie wiem co on kombinuje ale jak mi sie nie wywiąże z umowy to go chyba zatłukę !!!!
dowiedziałem sie że jutro będzie robiony mój silnik elektryczny , ciekawe ile czasu to zajmie bo jak narazie to czekam już tydzień . palety leżą na dworze i mokną , no ale bez silnika nie zrobie nic :(
przed chwilą dzwoniłem do dekarza i koleś nie odbiera , nie wiem co on kombinuje ale jak mi sie nie wywiąże z umowy to go chyba zatłukę !!!!
dowiedziałem sie że jutro będzie robiony mój silnik elektryczny , ciekawe ile czasu to zajmie bo jak narazie to czekam już tydzień . palety leżą na dworze i mokną , no ale bez silnika nie zrobie nic :(
wczoraj zaraz po pracy pojechałem do placówki ery pooglądać telefony bo mogę sobie juz wymienić na nowy i niestety te co chciałbym miec to sa dostępne tylko w biznes klasie :( ale kanał kużwa :!!!
dowiedziałem sie także że niestety mój telefon stacjonarny nie będzie działał poprawnie bo w erze sami już nie wiedzą jak ten problem mają rozwiązać . to wszystko mi sie nie podoba , bo niby mam prawo wyboru ale co z tego jak w pełni nie można z niego skorzystać :!!!! wybiorę chyba inny pakiet i zrezygnuje z łączy tp , przejdę na bezprzewodowy do ery na stałe i cześć pieśni !!!!!!!!!
dowiedziałem sie także że niestety mój telefon stacjonarny nie będzie działał poprawnie bo w erze sami już nie wiedzą jak ten problem mają rozwiązać . to wszystko mi sie nie podoba , bo niby mam prawo wyboru ale co z tego jak w pełni nie można z niego skorzystać :!!!! wybiorę chyba inny pakiet i zrezygnuje z łączy tp , przejdę na bezprzewodowy do ery na stałe i cześć pieśni !!!!!!!!!
niedziela, 12 września 2010
sobota, 11 września 2010
dzień minął spokojnie , nic sie ciekawego nie wydarzyło . rano byłem w pracy ale tylko 3 godziny :) zrobiłem co do mie należało i do domciu :DD w domu oczywiście tez mam prace ale dzisiaj była ważniejsza drzemka :)) pospałem sobie troszke potem naciąłem drzewa na opał ,samochód umyłem i to tyle jeżeli chodzi o ten dzień :)))
dodać trzeba że przy cięciu drzewa pomagał mi patryk a angelika sprzątała w domu :) tak ogólnie to z dzieciakami nie mam żadnych problemów jak narazie i chyba świetnie sie dogadujemy :))
aneta zerwała dzisiaj wszystkie arbuzy , nie sa za duże ale bardzo smaczne :) w tym roku udało mi sie zebrać 11 sztuk - niezły wynik :DD
dodać trzeba że przy cięciu drzewa pomagał mi patryk a angelika sprzątała w domu :) tak ogólnie to z dzieciakami nie mam żadnych problemów jak narazie i chyba świetnie sie dogadujemy :))
aneta zerwała dzisiaj wszystkie arbuzy , nie sa za duże ale bardzo smaczne :) w tym roku udało mi sie zebrać 11 sztuk - niezły wynik :DD
piątek, 10 września 2010
ogólnie to czuję się dobrze ale humor na zmiane - raz oki a na drugi dzien do dupy
do tego napierdziela mnie troche kręgosłup ale to juz normalka !! dzisiaj byłem dłużej w robocie znowu bo sie troche zaległości porobiło ale sie nie wyrobiłem i jutro jade jeszcze troche popracować . przerąbane bo mam w domu te palety do cięcia i chyba wstane o 5 , pojade do pracy , wyrobie sie i bede zapindalal potem w domu - nie ma wyjścia !!
żonka była na grzybach z dzieciakami heehe dużo nie nazbierali ale dzieciaki zadowolone :)) jutro chyba też pojadą :D
żonka była na grzybach z dzieciakami heehe dużo nie nazbierali ale dzieciaki zadowolone :)) jutro chyba też pojadą :D
czwartek, 9 września 2010
cały dzień deszczowy , szlag człowieka trafia !!! w pracy - przemoczony , w domu cokolwiek zrobić odrazu przemoczony - nie oganiam normalnie !!! w robocie na sam koniec przyjechał kurier po towar , ale sie wnerwiłem kuźwa bo to juz któryś raz z kolei tak sie stało !! no i go nie załadowałem , pojechałem sobie do domu i tyle !! wyjazd miałem - z mamą na masaż i to było ważniejsze dla mnie :)
spałem sobie w samochodzie gdy mama była na tym masażu i nagle wali ktoś w samochód , podnosze głowe i normalnie nie umiałem zaskoczyć z kim rozmawiam hahahahha potrwało to jakąś chwilę i dopiero powoli , powoli widze że to ewa od ciostka :DDDD jutro w pracy napewno sie bedzie naśmiewać ze mnie :)) w domu już jakoś i sie spać nie chciało i sobie przypomniałem że dostałem wiadomość z cyfry o przeprogramowaniu dekodera . no i tak też zrobiłem i normalnie zdziwko mnie złapało bo teraz mam kilka kanałów z polsatu hehehe o co tu biega nie wiem ale co tam może być , poogląda sie przecież :DD
spałem sobie w samochodzie gdy mama była na tym masażu i nagle wali ktoś w samochód , podnosze głowe i normalnie nie umiałem zaskoczyć z kim rozmawiam hahahahha potrwało to jakąś chwilę i dopiero powoli , powoli widze że to ewa od ciostka :DDDD jutro w pracy napewno sie bedzie naśmiewać ze mnie :)) w domu już jakoś i sie spać nie chciało i sobie przypomniałem że dostałem wiadomość z cyfry o przeprogramowaniu dekodera . no i tak też zrobiłem i normalnie zdziwko mnie złapało bo teraz mam kilka kanałów z polsatu hehehe o co tu biega nie wiem ale co tam może być , poogląda sie przecież :DD
środa, 8 września 2010
wtorek, 7 września 2010
moja żona zrobiła się bardzo porywista i pyskata hehe niby nic ale dzisiaj troche przesadziła i sie wnerwiłem !!! to nie w moim stylu ale wyszedłem i nie odpowiedziałem jej nic no a teraz nastała cisza w eterze :( ciekawe ile to znowu bedzie trwało ale naprawdę nie cierpię takich sytuacji !!!
w pracy spokojnie , szefy pojechały do hajduszoboszlo wypoczywać a my na luzie sobie pracujemy i sie wyrabiamy ze wszystkim :)
o moim humorze dzisiaj lepiej ie pisać bo wiadomo - do dupy !!!! fakt że trzeba kupić nową dmuchawę do pieca wcale mi go nie polepsza :(
w pracy spokojnie , szefy pojechały do hajduszoboszlo wypoczywać a my na luzie sobie pracujemy i sie wyrabiamy ze wszystkim :)
o moim humorze dzisiaj lepiej ie pisać bo wiadomo - do dupy !!!! fakt że trzeba kupić nową dmuchawę do pieca wcale mi go nie polepsza :(
poniedziałek, 6 września 2010
zmęczony jestem , kuźwa prawie dwieście cegieł wniosłem po schodach na strych , do tego zaprawa i inne duperele potrzebne murarzom -szok normalnie !!! nooooo ale komin zrobiony :))
humor rtoche sie poprawił ale to jeszcze nie jest to , jeszcze czegoś brakuje :(
wczoraj na forum przeprosiłem anie za moje zachowanie ale niesmak napewno pozostał !!! zachowałem sie jak idiota i bardzo tego żałuję - no ale cóż stało sie , z czasem może da sie o tym zapomnieć .
dzisiaj patryk zarobił pierwszą jedynke hehehe ale numer z niego , pomylił sie i odrobił prace domowa ale niestety nie to co trzeba było :DD zaczęło sie , oj bedzie ciekawie z tym moim synem znowu :))
u angeliki narazie cisza , przychodzi ze szkoły siada do lekcji i zero problemów :) zobaczymy co dalej bo wiecznie tak słodko napewno nie bedzie :))
humor rtoche sie poprawił ale to jeszcze nie jest to , jeszcze czegoś brakuje :(
wczoraj na forum przeprosiłem anie za moje zachowanie ale niesmak napewno pozostał !!! zachowałem sie jak idiota i bardzo tego żałuję - no ale cóż stało sie , z czasem może da sie o tym zapomnieć .
dzisiaj patryk zarobił pierwszą jedynke hehehe ale numer z niego , pomylił sie i odrobił prace domowa ale niestety nie to co trzeba było :DD zaczęło sie , oj bedzie ciekawie z tym moim synem znowu :))
u angeliki narazie cisza , przychodzi ze szkoły siada do lekcji i zero problemów :) zobaczymy co dalej bo wiecznie tak słodko napewno nie bedzie :))
niedziela, 5 września 2010
Rano bylem z dzieciakami i żona na giełdzie na zakupach . To co dzieciakom potrzebne kupione , i mam nadzieje że teraz im niczego nie brakuje :) Po obiedzie wybrałem sie w goscine do kuzyna hehehe chrzestna powiedziała że pies im zdechnie bo tak dawno tam nie byłem :DD
Jestem już po kąpieli , pełen luz :) Tylko żeby mi sie jeszcze ten humor poprawił !!!
Jestem już po kąpieli , pełen luz :) Tylko żeby mi sie jeszcze ten humor poprawił !!!
sobota, 4 września 2010
Nie mogłem dzisiaj wyleżeć w łóżku mimo tego że dzień wolny od pracy i wstałem o 6.30 .Poranna toaleta , kawa potem w samochód i do hurtowni po cegły :) O 8 juz byłem w domu i wziąłem się za dalsze porządki w sadzie . No i nawet , nawet mi to poszło bo to co chciałem to zrobiłem bez większych problemów .No ale potem niestety zaczęło padać i po robocie :( Trawy niestety nie zdążyłem skosić ale za to miałem prędzej fajrant :DD A tak ogólnie to nie za ciekawie się czuję , znowu mnie coś dusi i powracają złe wspomnienia z przeszłości :( Bardzo źle to na mnie działa bo jestem zbyt nerwowy i skaczę każdemu do gardła o byle co !!!Ciężko nad tym zapanować chodź się bardzo staram ale tak już chyba będzie do końca , nie pozbędę się tego !!
piątek, 3 września 2010
ciekawostka z pracy
To sie porobiło w firmie hahaha sie uśmiałem bo jeden kierowczyk został zdegradowany i z nowego volvo przesiadł sie do starego mana :DD Fakt jest taki że zasłużył bo nie dbał o sprzęt jak należy no i teściu sie wkurzył ( delikatnie mówiąc )
Moja żona przefarbowała włosy hehe nawet fajnie teraz wygląda , tak inaczej :) Gada mi że teraz jest ciemna blondynka a ja jej na to że tak , jest ciemna haaaaahahaha
Córka byla na ognisku i niedawno wróciła ale spokojny byłem bo ksiądz organizował imprezę .
Syna coś dziwnego gryzie i przypomina mi to bardzo mój przypadek bo bąble są bardzo podobne i swędzą jak diabli !!!! Nie wiem co z tym zrobić ale szkoda mi dziecka jest :( Na uczulenie to nie wygląda a komar to być nie może napewno , żeby coś po nim łaziło też nie widać - dziwna sprawa !!!
Moja żona przefarbowała włosy hehe nawet fajnie teraz wygląda , tak inaczej :) Gada mi że teraz jest ciemna blondynka a ja jej na to że tak , jest ciemna haaaaahahaha
Córka byla na ognisku i niedawno wróciła ale spokojny byłem bo ksiądz organizował imprezę .
Syna coś dziwnego gryzie i przypomina mi to bardzo mój przypadek bo bąble są bardzo podobne i swędzą jak diabli !!!! Nie wiem co z tym zrobić ale szkoda mi dziecka jest :( Na uczulenie to nie wygląda a komar to być nie może napewno , żeby coś po nim łaziło też nie widać - dziwna sprawa !!!
Temat telefonu stacjonarnego powraca !!! dzisiaj dzwonili z ery chyba ze cztery razy i sami chyba juz nie wiedzą gdzie szukać .Cały czas zgłaszają usterkę do TP i nic to nie daje , dalej nie mogę nigdzie się dodzwonić :(
Byłem dzisiaj zorientować się ile mnie będzie kosztować poniedziałkowa robota murarska i nie jest tak źle :) Jutro jadę po klinkier , zaprawe i takie tam potrzebne bajery .Na poniedziałek napewno bede gotowy do pracy :) Urlop sobie już wziąłem , teraz tylko oby pogoda dopisała !!
No i oczywiście bylem też w banku , pozałatwiać papierkowe sprawy potrzebne do kredytu .Moja żonka miała to zrobić ale olała sprawę , nie wiem co się z nią dzieje :( Najgorsze co może być to zacząć z nią rozmowę o pieniądzach !!! to zawsze się kończy sprzeczką a ja nienawidzę się kłócić o pieniądze - to żałosne !!!
Byłem dzisiaj zorientować się ile mnie będzie kosztować poniedziałkowa robota murarska i nie jest tak źle :) Jutro jadę po klinkier , zaprawe i takie tam potrzebne bajery .Na poniedziałek napewno bede gotowy do pracy :) Urlop sobie już wziąłem , teraz tylko oby pogoda dopisała !!
No i oczywiście bylem też w banku , pozałatwiać papierkowe sprawy potrzebne do kredytu .Moja żonka miała to zrobić ale olała sprawę , nie wiem co się z nią dzieje :( Najgorsze co może być to zacząć z nią rozmowę o pieniądzach !!! to zawsze się kończy sprzeczką a ja nienawidzę się kłócić o pieniądze - to żałosne !!!
czwartek, 2 września 2010
dowiedziałem sie dzisiaj że murarz przychodzi w poniedziałek stawiać nowy komin a ja nawet cegły nie mam jeszcze kupionej :( miał sie zjawić dopiero w połowie września ale teraz ma okienko i przyjdzie !! zaskoczony jestem jak diabli bo zawsze takie sprawy z terminami sie wydłużały a teraz proszę jak sie porobiło :))
wyskoczyłem sobie dzisiaj po pracy dalej robić porządki w sadzie no i sobie porobiłem kuźwa , pół godziny !!!
nie wiadomo skąd wyszła chmura i zaczęło padać a w błocie to ja robił nie będę !!!!
wyskoczyłem sobie dzisiaj po pracy dalej robić porządki w sadzie no i sobie porobiłem kuźwa , pół godziny !!!
nie wiadomo skąd wyszła chmura i zaczęło padać a w błocie to ja robił nie będę !!!!
środa, 1 września 2010
ten deszcz to mnie chyba wykończy , blokuje mi całą robote w domu :( w pracy jak zwykle , cała masa roboty i trzeba zostawać po godzinach . jutro przychodzi do pracy nowy pracownik - fred hehehe juz u nas pracował ale wyleciał za wóde . trzeba będzie na niego znowu zwracać uwagę - troche kłopotliwe ale sobie poradzę :)
dzieciaki były dzisiaj pierwszy dzień w szkole i jak zwykle nic ciekawego sie tam nie działo jak zapytałem :DD
z telefonem stacjonarnym kłopotów ciąg dalszy !!! już chyba 5 raz obiecują że usuną usterkę i jakoś im to nie wychodzi :( tak naprawde to i na tym telefonie nie zależy ale co tam , niech sie dzieje :DD
dzieciaki były dzisiaj pierwszy dzień w szkole i jak zwykle nic ciekawego sie tam nie działo jak zapytałem :DD
z telefonem stacjonarnym kłopotów ciąg dalszy !!! już chyba 5 raz obiecują że usuną usterkę i jakoś im to nie wychodzi :( tak naprawde to i na tym telefonie nie zależy ale co tam , niech sie dzieje :DD
wtorek, 31 sierpnia 2010
niedziela, 29 sierpnia 2010
sobota, 28 sierpnia 2010
Po pracy uffff nareszcie weekend !! Żona jedzie z dziećmi na grzyby a ja sobie troszkę poleżę .
Przywiozłem całą przyczepę palet do spalenia z firmy ale jakoś mi się nie chce grzebać dzisiaj przy tym .Ciekawe czy nowa maszynka co to sobie sprezentowałem wytrzyma cięcie tych palet hehehe zobaczymy !!
Przywiozłem całą przyczepę palet do spalenia z firmy ale jakoś mi się nie chce grzebać dzisiaj przy tym .Ciekawe czy nowa maszynka co to sobie sprezentowałem wytrzyma cięcie tych palet hehehe zobaczymy !!
piątek, 27 sierpnia 2010
Awaria chwytaka usunięta - całe szczęście !! Jutro normalnie będzie można pracować chociaż napewno nie będzie się chciało bo to przecież sobota . Nie pamiętam kiedy pracowałem 4 soboty w miesiącu , oj dawno to było .
Tak ogólnie to nie jest źle , boli mnie kark i chyba daje sie we znaki rwa kulszowa . Tak sobie myślę że to chyba to , bo cały ból wchodzi w lewą nogę . Trzeba będzie zadzwonić do pani beatki i umówić się na masaż , żarty się skończyły !!
czwartek, 26 sierpnia 2010
Dzisiaj w pracy nawalił chwytak do papieru . Najadłem sie trochę strachu bo przeszło dwie tony w niekontrolowany sposób zaczęło sie obracać 2 metry nad ziemią .Na szczęście nic się nie stało ale naprawa chwytaka będzie trochę kosztować .
Po pracy pojechałem z żoną i dzieciakami na zakupy . Dzieciaki do szkoły mają już wszystko a ja mam o wiele lżejszy portfel .
Po pracy pojechałem z żoną i dzieciakami na zakupy . Dzieciaki do szkoły mają już wszystko a ja mam o wiele lżejszy portfel .
środa, 25 sierpnia 2010
:((
Całkiem do bani ten dzisiejszy dzień !! Od samego rana dziwnie jestem zmęczony , nic mi się nie chce na nic nie mam ochoty . Dlatego właśnie po pracy w firmie zrobiłem sobie L B .
Wczoraj walczyłem w sadzie z drzewem . Stara jabłoń padła i nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie to że dzisiaj caly dzień coś po mnie łazi i mnie gryzie !!! Po ugryzieniu pojawiają się duże czerwone bąble które swędzą jak diabli .Nie mam zielonego pojęcia co to jest bo nic na sobie nie zauważyłem .
Jutro jade z żoną na zakupy , będziem robić wyprawkę dla dzieci do szkoły . Oj ciekawie sie zapowiada !!
poniedziałek, 23 sierpnia 2010
Dzień jak co dzień a jednak...
Jestem coraz bardziej zapracowany , brakuje czasu a dzień wydaje sie za krótki .
Coraz mniej czasu poświęcam rodzinie a zawsze powtarzam - nie daj sie zwariować człowieku !! I co robię ?? Tak mi się zdaje że te moje zasady którymi się kieruję rozsypały się jak stare łożysko !! A przecież wszystko miało się kręcić w odpowiednią stronę , wszystko miało trybić !! Coś trzeba z tym zrobić , posklejać to wszystko od nowa i to jak najszybciej !!!!
Coraz mniej czasu poświęcam rodzinie a zawsze powtarzam - nie daj sie zwariować człowieku !! I co robię ?? Tak mi się zdaje że te moje zasady którymi się kieruję rozsypały się jak stare łożysko !! A przecież wszystko miało się kręcić w odpowiednią stronę , wszystko miało trybić !! Coś trzeba z tym zrobić , posklejać to wszystko od nowa i to jak najszybciej !!!!
niedziela, 22 sierpnia 2010
coś dziwnego
W piątek wieczorem usłyszałem przeraźliwe krzyki dobiegające z pokoju gościnnego na dole .
Nie wiedziałem co sie dzieje ale szybko sie to zmieniło !! Moje kochane kobietki zaczęły mnie wołać i można powiedzieć że wzywały pomocy !
No to zbiegłem szybko na dół i pierwsze co rzuciło sie w oczy to bardzo wystraszone miny mamy i żony a potem zobaczyłem latające po pokoju hmmm coś !!! Ni czorta nie szło poznać co to jest bo latało bardzo szybko i obijało sie o ściany co wyglądało zresztą bardzo efektownie .
Minęło jakieś 5 minut i to coś chyba się zmęczyło i postanowiło sobie odpocząć .Na to właśnie czekałem !! Coś usiadło sobie na firance i można było sie zorientować że to na pewno nie jest mała sowa jak to powiedziała moja mama hahahaha z czego zresztą potem było mnóstwo śmiechu .Okazało sie że to ćma , ale takiej ćmy to ja w życiu jeszcze nie widziałem i nie wiem czy jeszcze zobaczę .Szybko pobiegłem po aparat , zrobiłem parę zdjęć a potem schwytałem nocnego gościa do pojemnika i zwróciłem wolność .
Oto ten nocny potworek ale na prawde nie wiem jak sie nazywa .
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

