piątek, 10 września 2010

 ogólnie to czuję się dobrze ale humor na zmiane - raz oki a na drugi dzien do dupy :( do tego napierdziela mnie troche kręgosłup ale to juz normalka !! dzisiaj byłem dłużej w robocie znowu bo sie troche zaległości porobiło ale sie nie wyrobiłem i jutro jade jeszcze troche popracować . przerąbane bo mam w domu te palety do cięcia i chyba wstane o 5 , pojade do pracy , wyrobie sie i bede zapindalal potem w domu - nie ma wyjścia !!
 żonka była na grzybach z dzieciakami heehe dużo nie nazbierali ale dzieciaki zadowolone :)) jutro chyba też pojadą :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz