troszke sobie z rana popracowałem , oczywiście z synem :) rąbałem sobie gałęzie które zostały po ściętym orzechu i od razu sobie nimi paliłem w piecu żeby nie zalegały niepotrzebnie w piwnicy . no i to tyle na dzisiaj hehe potem to już tylko odpoczynek :DD
kurcze z żoną dalej sie nie odzywamy ale już mnie to zabardzo gnębi i pewno dzisiaj zagadam :) nie mam ochoty tracić czasu i życia na dąsy i pokazywanie durnych kozłów :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz