piątek, 26 listopada 2010

dzisiaj przywieźli mi płytki na taras i na schody :) żoncia sie nadziała bo jak dzwoniłem i mówiłem że przyjadą to pytałem czy da sobie radę , na co ona - no ułomna chyba nie jestem :dD no to sobie darowałem zbędne dyskusje , powiedziałem że nie ma sprawy i sie rozłączyłem !!! no i niestety moja żona dostała że tak powiem w dupe bo miała zaszczyt rozładować 46 metrów płytek hahaahha ręce miała do samej ziemi a jak ją mama zobaczyła to myślała że zaraz padnie :dDD no ale przecież moja żona nie jest ułomna :dDDDDDDDD
 dzisiaj po pracy zmieniłem opony na zimowe bo opady śniegu zapowiadają i żarty sie skończyły niestety !! no a jutro sobota i ja jak zwykle do pracy :( załadunek mnie czeka a potem kumplowi pomogę załadować palety na opał . miałem te palety ja zabierać ale jak potem mam to ciąć na tym mrozie to dzięki bardzo !!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz