sobota, 6 listopada 2010

zmokłem w pracy , przewiało mnie a teraz mnie telepie jak diabli :( oby mnie jakieś choróbsko nie dopadło bo mnie chyba szlag trafi !!!
w domu spokojnie :) zona piecze tort na jutrzejsza imprezę ( urodziny izy , chrześnicy żony  ) dzieciaki szaleją a ja czekam na telefon od brata hehehe może być ciekawie bo po tych imprezach myśliwskich to sie można różnych rzeczy spodziewać :DD

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz