czwartek, 16 grudnia 2010

 dzisiaj w pracy miałem bardzo zdenerwowanego kierowce na placu z rana hehehe przyjechał wczoraj z tekturą o 18 i był zdziwiony że już było za późno na rozładunek !!! rano zrobił mi awanturę że nie składam towaru tylko sobie jeżdżę po placu a on od poniedziałku w domu nie był !!! wysłuchałem co miał do powiedzenia i z niebiańskim spokojem powiedziałem że ja mam teraz inne obowiązki ale zaraz przyjadę hehehe potem jeszcze do mnie wyskoczył bo za często sie o borty opierałem widlakiem i ja  znowu nic :dDDDD bardzo nie lubie takich awanturników na moim terenie i sam nie wiem dlaczego facetowi sie upiekło hahahaha normalnie to by sobie postał 3 albo 4 godziny bo bym towar książkowo przyjmował :dDD sam sie z tego teraz śmieję ale fakt jest taki że miał koleś duuuuuużo szczęścia :dDD

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz