niedziela, 17 października 2010

wstałem dzisiaj dość późno bo o 9 i po porannej toalecie i wypiciu kawy tak sobie pomyślałem że zaskoczę żone i przygotuję jej śniadanko :) na szybko co można zrobić - oczywiście jajecznicę :DD wyszła mi naprawdę smaczna z cebulką , ze swojską kiełbaską do tego kwaśny ogórek i na deser obrane jabłka z domowego sadu :)
 noooo i żona przyszła i powiedziała coś , po czym sie poczułem jakbym dostał mokrą ścierą w pysk - ja rano takich rzeczy nie jadam !!! nie wiem co jest grane ale pierwszy raz słyszę takie dyrdymały !!! niestety nie miałem wyjścia i zjadłem sam !! jedna rzecz mnie zastanawia - dlaczego mam być miły jak ktoś tego nie potrafi docenić !!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz