środa, 24 listopada 2010

u mnie jak narazie wszystko po staremu :) nie mam nowych zmartwień i to cieszy :dD w pracy troche dostaje w kość przez tą pogode no ale co moge na to poradzić !!:( 
  z takich ciekawostek mogę napisać że jadąc dzisiaj z pracy zabrałem stopowicza , pogoda paskudna to sobie myśle pomogę kolesieowi:) okazało sie że chce sie dostać do wielunia ale już od samego początku widać było że jakiś zdenerwowany !!! rozpoczęła sie wolna dyskusja i nagle zorientowałem sie że koleś zaczyna mi sie zwierzać hehehe szok !!!! pierwszy raz gościa widze na oczy a on mi opowiada o kłopotach ze swoją żoną , że sie przed chwilą pobili , że była policja , że to wszystko ona sprowokowała i że odszedł od niej i jedzie do domu do wielunia !!! popatrzyłem na niego i i gadam mu że do świąt sie napewno pogodzą a on do mnie z takim oburzeniem - niema mowy , to koniec !!! kurcze  na początku byłem nieco zdezorientowany ale powage zachowałem hehehe teraz to sie z tego smieje jak diabli :dDDD na pożegnanie życzyłem mu powodzenia koleś podał mi rękę , podziękował i tyle :dDD ja pitole , kanał jak diabli :dDDDD

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz