niedziela, 10 października 2010

przed południem byłem u kumpla . odwiedziłem go bo na telefon nigdy go nie mogłem złapać . pojechałem do niego w sprawie mojego tarasu bo z dekarza już zrezygnowałem . po prostu zmiana planów . na tarasie chce położyć płytki i ocieplenie . podejrzewam że będzie mnie to kosztowało nieco drożej ale nie mam wyjścia . jutro kumpel ma przyjechać i obgadamy wszystkie szczegóły . oby tylko pogoda sie nie popsuła to będzie wszystko oki :) co do mnie samego to znowu mam jakieś dziwne stany lękowe i niskie jak na mnie ciśnienie . nie wiem co sie dzieje ale do lekarza sie nie wybiorę bo znowu mogę usłyszeć - niech pan sobie chorób nie wymyśla !!! tego po raz drugi to bym już chyba nie wytrzymał i zrobiła by sie zadyma na całego !!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz