niedziela, 22 sierpnia 2010

coś dziwnego

W piątek wieczorem usłyszałem przeraźliwe krzyki dobiegające z pokoju gościnnego na dole .
Nie wiedziałem co sie dzieje ale szybko sie to zmieniło !! Moje kochane kobietki zaczęły mnie wołać i można powiedzieć że wzywały pomocy ! 
No to zbiegłem szybko na dół i pierwsze co rzuciło sie w oczy to bardzo wystraszone miny mamy i żony a potem zobaczyłem latające po pokoju hmmm coś !!! Ni czorta nie szło poznać co to jest bo latało bardzo szybko i obijało sie o ściany co wyglądało zresztą bardzo efektownie .
Minęło jakieś 5 minut i to coś chyba się zmęczyło i postanowiło sobie odpocząć .Na to właśnie czekałem !! Coś usiadło sobie na firance i można było sie zorientować że to na pewno nie jest mała sowa jak to powiedziała moja mama hahahaha z czego zresztą potem było mnóstwo śmiechu .Okazało sie że to ćma , ale takiej ćmy to ja w życiu jeszcze nie widziałem i nie wiem czy jeszcze zobaczę .Szybko pobiegłem po aparat , zrobiłem parę zdjęć a potem schwytałem nocnego gościa do pojemnika i zwróciłem wolność .
Oto ten nocny potworek ale na prawde nie wiem jak sie nazywa .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz