no i mamy odwilż , wigilia napewno będzie mokra bo ma padać deszcz :( dzisiaj było + 4 stopnie !!
w pracy z rana jak zwykle nerwowo hehehe jak w biurze już coś ustalą to boki zrywać :DD cała sytuacja rozładowała sie sama jak ruszyła maszyna i ci co zostali pracowali ze mną hehehe i po problemie :)
dzieciaki dzisiaj wziąłem do odśnieżania :) syn z wielką ochotą oczywiście sie zgodził :) ale moja córa zaczęła mieć koziołki :DD nie dałem za wygraną i było po mojemu - łopata i cheja , do roboty :DD
żona ma wolne i razem z mamą zaczęły przygotowania do świąt :) w całym domu bardzo ładnie pachnie ale nic nie pozwolą podjeść - kuźwa mater :DD
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz