poniedziałek, 25 października 2010

teściu wziął sie za remont widlaka :) zobaczymy ile mu przy tym zejdzie bo jak narazie to za wiele tam nie ma zrobione a sprzęt potrzebny na już !!! jutro sie okaże jak to będzie wyglądało ale mam złe przeczucia bo pogoda ma być deszczowa a ja śmigam na małym capku bez kabiny !!!
  w domu pracowałem dzisiaj na strychu , nad garażem i podpierałem belki nośne bo coś za bardzo posiadały :( wszystko by trzeba było remontować ale skąd na to nabrać kasy ?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz