czwartek, 23 września 2010

 pytam sie dzisiaj córki - jak tam w szkole - odpowiedź - noooo . i to wszystko , uśmiałem sie jak diabli :DD
   syn jak przyszedł ze szkoły pomagał mi jak zwykle w pracy no i mu drzazga weszła w palec . nic nie powiedział , dopiero wieczorem sie przyznał no i sie zaczęło !!! żona mu to usuwała , a on sie darł jak diabli , no ale na szczęście kolka ( jak to powiedział syn ) nie siedziała zbyt głęboko i wszystko poszło szybko i sprawnie :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz