czwartek, 4 listopada 2010

był dzisiaj u mnie cieśla :) obiecał ze sie zjawi i słowa dotrzymał , to sie chwali !! przyjechał na rowerze bo mu samochód zabrali - w taką pogodę , szok !! powiedział że da sie wszystko zrobić i jak pomierzy i dokładnie obejrzy wszystko to określi sie ile czego będzie potrzeba no i zrobi to co trzeba :)) jak narazie jestem zadowolony bo to ostatnia rzecz jaką mam do zrobienia w tym roku z całych tych moich planów . no oczywiście trzeba z tej listy skreślić taras który będę robił na wiosnę bo teraz te pogody mnie przerażają a kasy w ten remont pójdzie nie mało !!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz