w pracy z rana zadyma jak diabli !!! nazjeżdżało sie samochodów jak nigdy a mi jak na złość widlak sie spindolił :DD zaciął sie gaz i wyło bydle jak kojot na pełnych obrotach aż zaśmierdziało z silnika !!! całą godzinę zmarudziłem żeby coś wykombinować no i w końcu doszedłem do wniosku że jak bede dalej kopał i naprawiał to na dobre mi to nie wyjdzie więc wzmocniłem naciąg linki gumką reperaturką hehehe i działa !!!!niekiedy najprostrze rozwiązania okazują się najlepsze :)
w domu spokojnie :) córka dalej męczy mnie żebym jej kupił rękawiczki bez palców a syn dzielnie mi pomaga w pracach domowych :)
no a moja żoncia przekręciła cały boczek który wczoraj dostałem przez maszynkę i zrobiła mielone !! kurcze troche mnie to zdenerwowało bo chciałem go uwędzić no ale teraz to musztarda po obiedzie niestety :(
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz