w pracy roboty budowlane idą pełną parą ale za to w domu sie pierdzieli i to fest :( nie to żeby u mnie - co to to nieeee :) u mnie wszystko w najlepszym porządku :)
teściu wpadł z rana do firmy jakby go ktoś z procy wystrzelił i w biegu tylko mi między innymi oznajmił że z mamą musi szybko jechać do lekarza :( porobiło się z teściową na poważnie i chociaż żartów z teściowej jest wszędzie co nie miara to fakt że teściowa została w szpitalu mnie bynajmniej nie śmieszy :( zapytałem teścia jak tylko wrócił co z mamą i usłyszałem że ... na tle nerwowym ma zaburzenie błędnika !! ma zrobiony rezonans i jest wszystko oki ale cały czas trwają badania !! wiem napewno że teściu nie czaruje i prawde gada i cieszy mnie że nie wynajduje jakiś dziwnych chorób co by ten cały bałagan zamaskować :) zobaczymy co będzie się działo po wyjściu teściowej ze szpitala !! nie wiem czy sie zacząć modlić za to żeby wszystko wróciło do normy ?? ale tak szczerze , to kto by wysłuchał modlitw takiego czorta :DD boga w to nie bede mieszał :!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz