poniedziałek, 7 listopada 2011
córka na lekcji wf. zrobiła sobie coś w nogę :( grała w piłkę ręczną i jakaś koleżanka podłożyła jej nogę a moja córka tak stanęła że chyba sobie skręciła kostkę :( palcami porusza , stopą potrafi kręcić ale na nogę nie stanie bo ją boli :( dzwoniłem do pani beatki i jadę do niej z córką na 21 :) kochana pani beatka :)) zgodziła sie dobra kobitka nas przyjąć mimo tak późnej pory i mimo tego że jest bardzo zajęta :) zobaczymy co z tym dalej będzie i mam nadzieje że sie nie oprze na szpitalu !! a jutro córka miała jechać na mecz piłki ręcznej , miała grać ... no to sobie pograła !!!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz