czwartek, 17 listopada 2011

syn dochodzi do siebie :) można powiedzieć że angina go łagodnie potraktowała :DD nie ma juz prawie gorączki - bo 37 to nie gorączka - i częściej z łóżka wychodzi ale do szkoły nie ma mowy żeby poszedł !! troche dzisiaj jest zły bo żaden z jego kolegów sie nie pofatygował i nie przyszedł mu lekcji zadać :( też mi koledzy !!
 no a u teściów znowu źle :( teściowa sie źle poczuła i było trochę paniki !! teściu z bratową pojechali przed południem do domu i bratowa juz została przy teściowej a teść gdy wrócił oznajmił że jutro jadą do lekarza na badania :( no a wszystkiemu winna - tak mi sie zdaje - sytuacja z agnieszką !! teściowa chciała za wszelką cenę wszystko ukryć i myślała że tak długo można pociągnąc ale niestety , po ostatnich listach mojej chrześnicy nerwy dały o sobie znać i psychika nie wytrzymała :( szkoda że tak sie dzieje no ale co ja mogę - nic :( jeżeli agnieszka sama o pomoc nie poprosi , dopóki się nie przyzna do nałogu to nikt jej nie jest w stanie pomóż !!! ja to wiem najlepiej !!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz