czwartek, 10 listopada 2011
w pracy od samego rana miałem zapierdziel jak diabli !!na nudę nie mogłem narzekać a to tylko dlatego że po załadunku naszych kierowców zjawiły sie 3 tiry z tekturą . dobrze że była ładna pogoda to wszystko złożyłem na plac i dopiero potem sobie towar sztaplowałem na hali :) zeszło mi jednak przy tym dość długo bo wszystko trzeba było ustawić wymiarami i jak zwykle sie starałem żeby nic nie uszkodzić :) no i tym samym magazyn mam pełny i gdyby teraz coś chcieli jeszcze tam dostawić to chyba trzeba będzie sprawdzić czy czasami ściany nie są z gumy i nie da się ich porozpychać :DD a tak ogólnie to dzisiaj z rana sie dowiedziałem od bratowej że teściowa sie źle poczuła i ona jedzie do domu bo nie wiadomo co sie dzieje :( my jednak wiemy co jest grane !!! po liście dorotki do teściowej sprawa sie rypła znowu i tematem przewodnim ostatnich dni jest nałóg agnieszki !!! teściową to napewno dusi jak diabli , nie ma sie jak wygadać bo najchętniej dalej by sie to ukrywało i w końcu ścisnęło w dołku !! zresztą dorotka opisała co sie wyprawia w domu dość dokładnie to inaczej być nie mogło i nareszcie teściu nazwał sprawę po imieniu !! taki stan rzeczy mnie bynajmniej bardzo cieszy , ale czy nie jest już za późno czasami ?? znam temat bardzo dobrze i wiem że dopóki aga sie sama nie przyzna do - że tak powiem - złego , to teście nic ie zrobią :( ciekawi mnie co teraz teściowa zrobi jak będzie jakaś impreza , czy znowu postawi kieliszek przed agnieszką ?? chyba parsknę śmiechem jak tak sie stanie !!!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz