niedziela, 12 czerwca 2011

żonka z chęciom wsiada na motor i nie trzeba sie juz prosić żeby sie nie bała :DD bardzo mi sie to podoba ale droga do doskonałości jeszcze daleka :) trzeba sie przyzwyczaić do jazdy we dwoje bo to całkiem inna jazda a i odpowiedzialność bardzo duża !!! bede sie teraz starał podwójnie :))
 w skomlinie był drugi dzień festynu i tym samym znowu zjazd motocyklowy no ale nie byłem niestety znowu bo po południu pojechalismy do teścia na imieniny :) troche przykro że nie mogłem byc jednocześnie w dwóch miejscach :(

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz