czwartek, 23 czerwca 2011

jestem dzisiaj jakis nie do życia :( rano było wszystko oki a potem sie coś porobiło i samopoczucie zeszło na psy :( pogoda dopisuje a ja siedze w domu jak idiota !! na motor nie wsiąde bo susza w baku a nalać nie mam za co :( dałem sie zrobić w konia , zresztą nie pierwszy raz :( gadałem cały czas że jak będą wymyślane nowe prace remontowe to kasy braknie - no i brakło :!!! teraz prawie wszystko na moich barkach i to mi sie oberwie po kieszeni !! robota za jakies dwa dni bedzie zakończona a ja chyba z kosmosu kase wytrzasne żeby zapłacić michałowi !! jak całą wypłate wywale na pokrycie kosztów to co dalej ? szlag mnie trafia !!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz