niedziela, 5 czerwca 2011

popołudniu , około 13 pojechałem w stone częstochowy i kurde zmokłem :DD wracając w stronę wielunia zmokłem ponownie i postanowiłem zakończyć przejażdżkę bo ciemne chmury widać było coraz częściej :( do bani z taka pogoda :( najpierw grzeje do 30 stopni a później grzmi i wali piorunami z nieba :( teraz za oknem widze że świeci słońca ale chmury coraz ciemniejsze i w oddali słychać grzmoty :( ciekawe czy do mnie to dojdzie :( oby nie !!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz