poniedziałek, 13 czerwca 2011

dzionek nawet fajny :) było spokojnie , słonecznie i tylko zrana miałem jakies nie takie bio ale przeszło :D po pracy pojechałem z zoną i mama do wielunia kase stracić kuźwa :D kupiłem potrzebne materiały michałowi bo sie zanosi że w tym tygodniu bedzie robił podbitke i kładł płytki na schodach :) nareszcie :))
 syn przyjechał zadowolony z wycieczki z krasiejewa a córka oznajmiła mi dzisiaj że będzie miała świadectwo z paskiem :)) moje obawy co do zaniedbań w nauce były bezpodstawne - i z tego sie ciesze :))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz