piątek, 3 czerwca 2011

janka dzisiaj od rana w pracy nie było i zastanawiałem sie dlaczego bo przecież nic nie gadał że go nie będzie :( zadzwonilem , odebrał i powiedzial że zaraz przyjedzie bo i tak ma kase do odebrania to pogadamy .
 gdy przyjechal , powiedział mi że ma klopoty rodzinne :(  jego córka zrobiła zadyme chyba o kase i odcięła mu prąd !! normalnie wariactwo , jak tak można a tymbardziej że janek jej kase daje !!! najgorsze co może być to jak sie w domu rodzina o kase spiera i wynikają z tego awantury - pożałowania godne !!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz