w pracy spokojnie , mozna powiedzieć że nawet nuda jak diabli ale za to pracownicy co to u mnie robili podbitke dostarczyli mi wrażeń co nie miara :DD najpierw brakło im kołków a potem paneli !! jechałem specjalnie po 7 sztuk i w pracy tak naprawde to byłem dzisiaj pare godzin . nie za ciekawie są takie wyjazdki bo jak godzin nie ma to i wypłata cienka :(
no ale podbitka zrobiona a z michałem sie ugadałem że w poniedziałek zaczyna kłaść płytki na około drzwi :) remont idzie do przodu i tylko moja zonka narzeka że za długo to wszystko trwa !! wiem że tak jest no ale co zrobic jak michał sobie nałapał roboty i teraz nie wie jak ma sie obrobić . nie jest tak źle , w porównaniu do tamtego roku i do tego jak mnie dupek jankowski zrobił w balona to ta praca idzie bardzo dobrze :))
to co możemy to sobie sami robimy :) żonka np. maluje dzisiaj korytarzyk a ja w ramach pomocy hehehehe rozrysowałem jej miejsce na tapetę :DDDDD

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz