w sobotę impreza na 15 rocznicę sie odbyła !! i szczęśliwy jestem że juz po wszystkim :) było tak jak przypuszczałem !! nie to żeby było nudno ale te ciągłe dopominania sie o wódkę mnie zaczęły powoli wnerwiać !! kiedy widziałem że dłużej tego nie zniosę , postawiłem butelkę przed tym co mu tak na tym zależało i powiedziałem - grzecznie - że może sobie teraz sam nalewać kiedy tylko będzie miał ochotę !! sprawa była zakończona a cała impreza zakończyła się o 1.30 :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz