sobota, 15 października 2011
dzisiaj wywaliłem tyłem o 9 i po kawce od razu do pracy - w domu :) wziąłem się z synem za zasypywanie kanału samochodowego ! ojciec jak żył to coś tam jeszcze grzebał , ale ja nie znoszę odkręcania śrubek , wymiany oleju , grzebaniny w smarach i takich tam rzeczy :D tak więc wykorzystując to że miałem wolną sobotę kanał został zasypany :) żona podpowiadała mi żebym piasek polewał wodą to sie lepiej zagęści wszystko ale nie skorzystałem z jej rady i nie żeby jej zrobić na złość ale dlatego że w pobliżu leży rura z wodą no i dlatego że od wczoraj temperatura spada poniżej zera :( nie chcę żeby mróz podniósł wszystko do góry i tylko z tego właśnie powodu nie zrobiłem wylewki :) poczekam z tym do wiosny , może to wszystko jeszcze siądzie bo na spodzie są śmieci przecież po sprzątaniu garażu :) położyłem więc grube deski ( tak jak było :) na ubity piach i niech leży wszystko do wiosny , a co mi tam , nie ucieknie przecież :DD
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz