niedziela, 16 października 2011

śmierć sąsiada

zmarł mój sąsiad Edward :( juz wczoraj w sklepie , którego był właścicielem nie czół się najlepiej :( dzisiaj nam to opowiadała ewka jak edward się gubił za ladą :( najpierw nie potrafił skojarzyć kodów za towar potem mial problem z wydaniem reszty :( ewce się to wydało  podejrzane i to bardzo !! szkoda że nie porozmawiała o tym z pania anią , żoną edka :( może by to nic i tak nie dało bo wczoraj paweł ( syn edka ) wyprawial imprezę urodzinową swojej córeczki !! wszyscy wiedzieli że edek źle się czuje i zostawili go samego w domu , pojechali na imprezę i wrócili dopiero dzisiaj rano !! niestety , nikt przez wieczór nie zajrzał co z edwardem sie dzieje i po powrocie przed południem , okazało się że mój sąsiad już nie żyje :((
  krótki komentarz z mojej strony - jasna cholera , jak tak można , zostawić ojca , który źle się czuje samego w domu !!! co oni sobie myśleli ... a może wcale o nim nie myśleli ??:((

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz