czwartek, 20 października 2011

wczoraj pod koniec pracy jakoś się tak źle zacząłem czuć :( przechodziły mnie dziwne drgawki a w żołądku miałem prawdziwą rewolucję :( po powrocie do domu obiadu już nie zjadłem i zaczęło mi sie zbierać na wymioty :( dopadła mnie tzw. grypa żołądkowa - szlag !!! wymęczony jestem jak diabli !! w pracy dzisiaj nie byłem , bo jak sie miałem tam wybrać gdy gorączka dochodziła do 38 :( teraz mi juz lepiej , gorączki nie mam , mdłości minęły :) no ale sobie może jeszcze trochę poczekam z prognozami czy pójdę jutro do pracy bo mamy dopiero na zegarze godzinę 20 :))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz