niedziela, 8 stycznia 2012
zaprosiliśmy marzenkę na kawe :) przyjechała ... sama niestety :( miałem cichą nadzieje że tomek tez sie zjawi ale niestety , nie miał chyba odwagi :( skomentowałem to krótko - zabrakło mu jaj !! dzisiaj wyjeżdża do niemiec i nie wiem kiedy przyjedzie znowu :( jak narazie telefon milczy i chyba tak już zostanie :( moje zaufanie co do jego osoby spadło - niestety :( nie to żebym w niego nie wierzył , życzę mu jak najlepiej bo żeby wyjść z dołka trzeba tylko chcieć !! mam jeszcze nadzieje że sie odnajdzie , że będzie potrafił przyznać sie do błędu !! co ja mogę , chyba nic bo nawet gadać ze mną nie chce :( poczekam więc aż wszystko zrozumie :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz