sobota, 28 stycznia 2012

narobiłem troche bałaganu w pracy :( i co dziwne nie wiem dlaczego tak sie stało ale chyba rutyna mnie zaczyna gubić :( odpinałem chwytak do papieru i nie odczepiłem wszystkich przewodów ciśnieniowych ze złączek . wsiadłem do widlaka i dawaj , zacząłem cofać !! cały chwytak pociągnąłem za widlakiem i niestety szybkozłączki sie powyginały a jedna z rurek pękła !!! troche spanikowałem bo miałem przecież jeszcze papiery nie nawiezione na poniedziałkową produkcję . z rurką niestety nic sie nie dało zrobić i trzeba bylo uciąć i dospawać łącznik . z pomocą tośka usterkę udalo sie naprawić w ciągu godziny i narazie wszystko działa :) do teścia dzwonił nie bede , powiem mu o wszystkim w jak wrócą i sie doprowadzi chwytak do porządku , nie bede mu teraz psuł  zabawy na stoku przecież :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz